Po pierwsze to zanim podejmie się decyzję o zakupie nowej pompy ,warto rozebrać starą.To jakiś problem jest ?Bo może np jakieś paprochy zatkały otworki którymi zasysa płyn ? Albo zasyfiony "początek" i tłok nie odbija do końca... albo sprężynka zdechnięta nieco... itp...itd
Reanimować pompę się jak najbardziej da. Kiedyś było to powszechne. Mam nawet gdzieś jeszcze honowniczkę do "poprawiania ' gładzi w takich rzeczach (tzn w cylinderkach też)
ważny jest również stan gładzi korpusy pompy .
jak bedą wżery czy rysy to nowe gumki nic nie pomoga
Ot co.
Na ile to jest opłacalne to inna sprawa.
Nie są to skomplikowane rzeczy i bez przesady że to grozi natychmiastową tragedią. Równie dobrze może przewód pierdzielnąć, albo cylinderek ,albo coś ze zawieszenia odpaść . Bo nowe też się da źle zamontować -po prostu jak ktoś "gamoń techniczny' to niech się nie bierze i tyle.
qubek napisał(a):W praktyce jesli robisz hamulce i one nie dzialaja to nie wiesz, czy to jest akurat wina pompy czy nie i czy ona jest niesprawna i co w niej jest nie tak.
Zaraz, zaraz -to jak ty naprawiasz hamulce ? Wymieniasz wszystko po kolei aż trafisz ? A to się nie da poznać czy to pompa ?