Problem z gosciem.

25 sierpnia 2012, 07:33
eMx - powiedz dla czego sie tak zaczęło tak jak wszyscy myślą że umawiasz sie z jego dziewczyną ??? Bo na to wygląda a dziewczyna sie dobrze bawi i Tu i Tam kopnij ją w d.... i masz problem z głowy .
25 sierpnia 2012, 10:23
Pomijajac twoje wynurzenia na temat systemy kar:
Lubo napisał(a):A w momencie, gdy taki jegomość zarobi wpier.. ol, to następnym razem się parę razy zastanowi, zanim zniszczy cudzą własność.


W momencie, gdy taki jegomosc zarobi wpier.. ol (pomijam ze w jakis sposob zdolales uzyskac nad nim chwilowa przewage sprawiajaca, ze to Ty jemu, a nie on tobie spuszcza wpier.. ol), lapie za komorke, dzwoni do kumpli i umawia sie, jak sie na Tobie zemscic. Bo taki jegomosc moze np uwazac, ze dostanie wpier.. olu to cos, czego sie nie puszcza plazem. I nastepnie wpier.. ol, ale duzo gorszy, dostajesz Ty, a przy okazji byc moze i ktos z twoich bliskich.
Jesli myslisz, ze takie postepowanie przeszkodzi rzeczonemu jegomosciowi zglosic sprawe na policje, to sie mozesz przeliczyc, bo taki jegomosc moze miec w zyciu sporo do czynienia z policja i moze wiedziec, jak jej uzyc. Dostanie wpierdolu jest ku temu dobra okazja, bo mozna komus zrobic spore klopoty.

Napisalem to juz dwa razy: Mozesz sobie w domu przy rosole wygrazac co tam bys komus nie zrobil, nie przecze ze takie mysli moga czlowiekowi czasem przyniesc ulge, ale naprawde nie wydajesz mi sie czlowiekiem bieglym w spuszczaniu ludziom wpier.. oli. A nawet ludzie bardzo w tym biegli co jakis czas trafiaja na lepszych od siebie.

Jestes grzecznym, kulturalnym czlowiekiem. Nie mieszaj siebie (a przde wszystkim - niewinnych odbiorcow twoich rad) do takich spraw.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 sierpnia 2012, 10:55a
Poprostu ja dobrze znam a nie ze sie ze mna swietnie bawi;]
Ale wczoraj rozmawialem z rodzicami tego typa i powiedzialem co i jak kto jest swiadkiem niech se z nim porozmawia do niedzieli maja czas. Ma do mnie zadzwonic.
25 sierpnia 2012, 11:42Re: a
eMx napisał(a):Poprostu ja dobrze znam a nie ze sie ze mna swietnie bawi;]
Ale wczoraj rozmawialem z rodzicami tego typa i powiedzialem co i jak kto jest swiadkiem niech se z nim porozmawia do niedzieli maja czas. Ma do mnie zadzwonic.

jak znam zycie to juz widze jak zadzwonia.
Pamietaj cokolwiek sie nie dzieje gnoj moze i dostanie w domu po uszach od rodzicow, ale gdy bedziesz probowal wyegzekwowac cos wiecej beda go chronic bo to zawsze jest ich dziecko. Taka kolej rzeczy.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
25 sierpnia 2012, 12:14
qubek napisał(a):Pomijajac twoje wynurzenia na temat systemy kar:
Lubo napisał(a):A w momencie, gdy taki jegomość zarobi wpier.. ol, to następnym razem się parę razy zastanowi, zanim zniszczy cudzą własność.



Jestes grzecznym, kulturalnym czlowiekiem. Nie mieszaj siebie (a przde wszystkim - niewinnych odbiorcow twoich rad) do takich spraw.

Dzięki qubek za pochlebstwa...

Oczywiście w wielu kwestiach masz racje. I często gęsto, takie akcje mogą prowadzić do nieskończonych ustawek, gdzie obie strony wszystko będą sobie co chwila perswadować ręcznie.. Załóżmy nawet, że obie strony z kumplami. A tego przecież nikt nie chce.
Nie trzeba kogoś bić dotkliwie, żeby czegoś nauczyć i jakiekolwiek tego typu akcje należy przemyśleć kilkakrotnie i 'ugryźć' z wielu stron. Możesz też pójść na policje i liczyć, że coś się zmieni. Ale z autopsji wiem, że często gęsto nic to nie daje.

Owszem. Masz racje. Nie jestem kibolem biegłym w ręcznych porachunkach, ale z doświadczenia wiem, gdzie ludzie mają policjię i co ta policja tak naprawde może im zrobić, oraz w jaki sposób należy z człowiekiem zagadać, żeby spokorniał. Stykam się z takimi sytuacjami dość często i uważam, że mam o tym takie pojęcie, żeby jakkolwiek zabierać głos w takiej sytuacji. Nie chodziło mi wprost o prymitywne pobicia i ustawki.

Zdaje sobie sprawe, że nie mając o czymś pojęcia, można wypisywać steki bzdur zza komputera na forach i wciskać to ludziom jako dobrą monetę, nie mając o danych kwestiach zielonego pojęcia. Uwierz mi, że nie lubie tego i staram się tak nie robić. A moich teori sobie z palca nie wyssałem. Wbrew pozorom już sporo widziałem.

← Luźne dyskusje