Garb mi sie telepie

17 września 2012, 18:39
przyjedż do mnie zobaczymy ...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
18 września 2012, 08:50
Zły Wujek Włodek napisał(a):przyjedż do mnie zobaczymy ...

Dzięki za zaproszenie, ale sądzę że przy możliwości luzu na kole zamachowym wycieczka do płocka byłaby ryzykowna....
19 września 2012, 10:22
Wiatrak sprawdzony, wszystko ok. Po zdybaniu do pomocy Tomasza1300, wspólnymi siłami ustaliliśmy, że są to poduszki pod kołnierzem skrzyni. W sobotę od rana wywalam silnik i wszytko sie okarze.
Chętni do pomocy mile widziani :) Piffko na miejscu :) - Bielany
22 września 2012, 13:34
Scooty napisał(a):Pierwszy post
"Przy wymianie skrzyni były sprawdzone wszystkie poduszki"

Niby trywialne ale nilkt by tego nie zasugerowal.

No właśnie dlatego, że Tyka z QuickStick Performance mi to zasugerował, to problem został rozwiązany. Pomijam już fakt, że części do napawy też mi przesłał ekspresowo i w dobrej cenie.

Żółte poduszki CB zdecydowanie lepiej się spisują niż meksowe.

Jeszce pozostao dostrojenie gaźników i zapłon dopieścić i będzie OK. Sam tego nie ogarnę, ale do Płocka do Tyki zapewne się wybiorę na ustawianie.
28 września 2012, 23:39
Nosz, qrde. Znowu pojawił się ten sam objaw. Jasiek mi podpowiedział, że może być to problem z pancerzem linki sprzęgła która nie ma odpowiedniego kształtu, albo sposobu wygięcią pancerza. Czy ktoś może już to zwalczał?
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam :(
29 września 2012, 09:09
Podsumujmy ;Najpierw było że nie wiadomo co,a poduszki sprawdzone -dobre . Potem się okazało że to poduszki (które wcześniej miały być dobre). A teraz że jednak nie poduszki...
Wniosek :znajdź kogoś kto to obejrzy na żywo , jakiegoś mechanika (nie mylić z wymieniaczem :wink: ) Podjedź do jakiegoś warsztatu , takiego 'starej daty' co to jeszcze umieją mechanicy myśleć. Pojeżdżą , poszarpią posłuchają... i znajdą . Bo skoro Ty przez ten czas na to nie wpadłeś , to może prościej i szybciej to zlecić .
29 września 2012, 11:35
Michał2 napisał(a):Podsumujmy ;Najpierw było że nie wiadomo co,a poduszki sprawdzone -dobre . Potem się okazało że to poduszki (które wcześniej miały być dobre). A teraz że jednak nie poduszki...
Wniosek :znajdź kogoś kto to obejrzy na żywo , jakiegoś mechanika (nie mylić z wymieniaczem :wink: ) Podjedź do jakiegoś warsztatu , takiego 'starej daty' co to jeszcze umieją mechanicy myśleć. Pojeżdżą , poszarpią posłuchają... i znajdą . Bo skoro Ty przez ten czas na to nie wpadłeś , to może prościej i szybciej to zlecić .
gdybym mogl pojechac do warsztatu i powiedziec: zrobcie to, place i wymagam, to juz bym to zrobil. Poza tym wlasnie w warsztacie ogladali poduszki i mialy byc ok... Ponadto, rozwiazywanie takich problemow daje mi wiedze i doswiadczenie a takze umiejetnosci... A i na koniec, jesli na forum jest dzial w ktorym mozna pytac i oczekiwac pomocy, to chyba nie licze na odpowwiedz w stylu jedź do mechanika....
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam :(
29 września 2012, 14:00
dawidesqu2 napisał(a):A i na koniec, jesli na forum jest dzial w ktorym mozna pytac i oczekiwac pomocy, to chyba nie licze na odpowwiedz w stylu jedź do mechanika....


Niby tak ale my staramy sie podpowiedziec co ewentualnie moze byc nie tak. Opieramy sie na opisie niedomagania jakie przedstawiles.
Kolejna sugestia to zadajac pytanie "garb mi sie telepie" nie wiem co jest ale poki co sprawdzilem i wyeliminowalem
- wszystkie polaczenia gwintowane- nic nie jest luzne
- zawieszenie przod i tyl bez oznak nadmiernych luzow
- poduszki zawieszenia zespolu napedowego dobre/ wymienione
co jeszcze moge sprawdzic gdzie szukac ewentualniej przyczyny?

wtedy proste przyczyny zostaja wyeliminowane.
Jesli kolo zamachowe byloby luzne tlukloby w pelnym zakresie obrotow.
Kolega mial kiedys problem w swojej 02 bo rzucalo autem przy hamowaniu silnikiem- problem nie lezal w aucie tylko w stylu jazdy.
Lata temu w moim pierwszym garbie mialem problem taki ze przy predkosci okolo 60 km/h garb wpadal jakby turbulencje- rzucalo nim przez kilka sekund i problem ustawal do kolejnego razu. Przyczyna okazala sie uszkodzony sworzen wachacza ale trzeslo tak jakby garb mial sie za chwile rozleciec przy czym dziwne bo nic nie bylo odczuwalne na kole kierownicy.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
29 września 2012, 18:35
na dzisiejszym cruzie, po krótkiej burzy mózgów mądrzejsi ode mnie stwierdzili, że trzeba wywalić silnik i bardzo dokładnie przejrzeć sprzęgło, docisk i koło zamachowe. Po 10 października się tym zajmę, i wtedy dam znać co wyszło.

Pzdr
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam :(

← Pytania i problemy