Witam serdecznie
Chciałbym wam przedstawić swój projekt "upiększenia" garba 
DANE OGÓLNE :
Marka: VOLKSWAGEN
Model: BEETLE (GARBUS)
Kolor: CZARNY
Moc: 34 KM
Pojemność: 1200cmm
Zawieszenie: Klasyczne rurowisko przód, IRS tył
Rok produkcji: 1973
Przebieg: 100.000 km +
WYPOSAŻENIE :
- szyby korbotronic
- lusterka HandRegulation (dosłownie)
- System wzmacniania mięśni rąk (brak wspomagania)
- yyyy.... to tyle
PLANY :
- Blacharka
- Nowy lakier (prawdopodobnie zmiana koloru)
- Poszerzenie felg i węższe oponki
- Zawieszenie Air-Ride
- Ogarnięcie tapicerki
- Nowa elektryka (wiązka)
- Niespodzianka w silniku
FOTY :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się[*]
=========================================================================================
Koniec obijania się !
Sezon zlotowy dla garbusa uważam za zamknięty heheh. Dzisiaj oficjalnie rozpoczyna się dla niego nowe życie :
Zaraz po powrocie z pracy :
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Kilka kolejnych godzinek pracy :
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
I koniec pracy na dzisiaj :
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Można było więcej podziałać, ale straciłem 2 godziny prawie na walke z fotelem kierowcy który był wspawany tam na stałe :/ Ale widać że autko wymaga sporo pracy no ale z miłości do niego wszystko !!!
Air-Ride już w drodze, nowe części blacharskie też 
=========================================================================================
Po dzisiejszym dniu, są już w separacji
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
i poszedł
Teraz tylko dostarczyć blacharzowi drzwi, maske, klape, progi z kanałami itp. A ja zabieram się za podwozie i silniczek jak czas pozwoli 
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
Żeby nie było, że zaniedbuje temat to dzisiaj taka mała aktualizacja.
Gdzieś w granicach 12.czerwca przyszła farba na garba. Wybór padł po konsultacji z Borkiem na Chillout-Brown z palety Fiata
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Tydzień później mniej więcej, dokupiłem ostatni brakujący błotnik, oraz lampy tylne tzw. "jajka"
Niestety zdjęć nie posiadam
Ale jeszcze brakuje ori foteli na przód i kierownicy ori
A dziś....Największa niespodzianka, i jedyna pozytywna rzecz dzisiejszego dnia
Gotowe, robione na zamówienie zawieszenie Air-Ride ze stanów
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
To chyba tyle póki co. Niestety narazie praca i lekki brak funduszy nie pozwala na dalsze prowadzenie prac w stopniu "szybko! szybko!"
Więc póki co ... mała przerwa ,do czasu aż buda nie będzie pomalowana 
=========================================================================================
Wkońcu człowiek ma mniejszą napinke w pracy, to i z garbem chce sie babrać
Dzisiaj z pomocą TYKI zrzuciłem silnik, jutro skrzynia i można czyścić podwozie i powoli brać sie za montaż air'a
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
A tu jeszcze taki mały proces "degradacji" garba heheh aż miło sie na to patrzy
Zdjęcie nie zachowało się[size=200] ->[/size] Zdjęcie nie zachowało się[size=200] ->[/size] Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
Żeby nie było, że nic się nie dzieje
od jutra zaczyna sie lakierowanie
Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
Dzisiaj wykonałem kawał dobrej, solidnej, uczciwej i nikomu nie potrzebnej roboty heheh
Mianowicie :
- Zrzucone przednie zawieszenie, wywalone stare amory i cały zbędny osprzęt.
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
- Powoli odkręcane zbędne części przed ogarnianiem silnika
Zdjęcie nie zachowało się
- Pare kilo mniej złomu
Nagrzewnice wywalone, już się auto nie bardzo nadaje do jazdy zimą hehe
Zdjęcie nie zachowało się
A jutro po niedzielnym obiadku ciąg dalszy :
- całkowite rozłożenie przedniego rurowiska i wywalenie skorodowanego rurowiska
- rozebranie silnika do granic możliwości
- może zabiorę się za tylne zawieszenie
=========================================================================================
Na przyszłe lato jak wyjedzie to będzie sukces Kawuś
A co do dzisiaj to lekkie prace :
- Wywalone tarcze z przodu ,przyjdą nowe z rozstawem 5x205 żeby przyjąć felge z dziadka z dużym deklem
Zdjęcie nie zachowało się
- Rozbebeszone przednie zawieszenie (rurowisko) ,a oto powody że idzie na złom i przyjdzie kolejne w lepszym stanie (palce spokojnie wchodzą w obecne otworki hehe) :
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
- No i wszystko z tyłu zrobiło out, nawet półosie udało sie wybić i wyciągnąć amory
Już wiadomo że odboje jeszcze polecą
Zdjęcie nie zachowało się
- Dokładne oględziny podłogi. I jak na prawie 40 letni kawał blachy, oto jedyna dziura znaleziona :
Zdjęcie nie zachowało się
c.d.n..............
=========================================================================================
Nowa kiera już jakiś czas leży, ale nie było czasu dodać fot
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
Najpierw pogarnianie garażu, żeby było miejsce do działania no i zaczynamy zwalać ostatnie części od podwozia żeby oodać je do piaskowania. Zaczyna się lajtowo i niewinnie
Zdjęcie nie zachowało się
Ale jak zwykle coś musiało stanąć na drodze, a były to nakrętki koronkowe od bębnów
Zdjęcie nie zachowało się
Ale po 2 dniach walki użyciu m.in. : Palnika, Klucza pneumatycznego, Pożądnej przedłużki, Pół litra penetratora, Młotka, przecinaka, 8 podkładek z grubych drewnianych bali, jednych drzwi (jako wyporu zablokowanego o sufit) i stracenia 1000 nerwów...
Zdjęcie nie zachowało się
Jednocześnie stwierdzam ....... KONIEC DEMONTAŻY !! Renowacja wkracza na etap jedynie kompletowania części, picowaniu ich i teraz już tylko składaniu
No i jeszcze tylko spawanie podłogi
JUPI !!!!
=========================================================================================
Dziś kolejna dostawa. Tym razem włoska zabawka prosto z niemiec, do niespodzianki jaka jest szykowana w kwesti silnika
Gaźniczek DELLORTO DHLA 40F
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
DANE OGÓLNE :
Marka: VOLKSWAGEN
Model: BEETLE (GARBUS)
Kolor: CZARNY
Moc: 34 KM
Pojemność: 1200cmm
Zawieszenie: Klasyczne rurowisko przód, IRS tył
Rok produkcji: 1973
Przebieg: 100.000 km +
WYPOSAŻENIE :
- szyby korbotronic
- lusterka HandRegulation (dosłownie)
- System wzmacniania mięśni rąk (brak wspomagania)
- yyyy.... to tyle
PLANY :
- Blacharka
- Nowy lakier (prawdopodobnie zmiana koloru)
- Poszerzenie felg i węższe oponki
- Zawieszenie Air-Ride
- Ogarnięcie tapicerki
- Nowa elektryka (wiązka)
- Niespodzianka w silniku
FOTY :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się[*]
=========================================================================================
Koniec obijania się !
Zaraz po powrocie z pracy :
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Kilka kolejnych godzinek pracy :
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
I koniec pracy na dzisiaj :
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Można było więcej podziałać, ale straciłem 2 godziny prawie na walke z fotelem kierowcy który był wspawany tam na stałe :/ Ale widać że autko wymaga sporo pracy no ale z miłości do niego wszystko !!!
=========================================================================================
Po dzisiejszym dniu, są już w separacji
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
i poszedł
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
Żeby nie było, że zaniedbuje temat to dzisiaj taka mała aktualizacja.
Gdzieś w granicach 12.czerwca przyszła farba na garba. Wybór padł po konsultacji z Borkiem na Chillout-Brown z palety Fiata
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Tydzień później mniej więcej, dokupiłem ostatni brakujący błotnik, oraz lampy tylne tzw. "jajka"
A dziś....Największa niespodzianka, i jedyna pozytywna rzecz dzisiejszego dnia
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
To chyba tyle póki co. Niestety narazie praca i lekki brak funduszy nie pozwala na dalsze prowadzenie prac w stopniu "szybko! szybko!"
=========================================================================================
Wkońcu człowiek ma mniejszą napinke w pracy, to i z garbem chce sie babrać
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
A tu jeszcze taki mały proces "degradacji" garba heheh aż miło sie na to patrzy
Zdjęcie nie zachowało się[size=200] ->[/size] Zdjęcie nie zachowało się[size=200] ->[/size] Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
Żeby nie było, że nic się nie dzieje
Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
Dzisiaj wykonałem kawał dobrej, solidnej, uczciwej i nikomu nie potrzebnej roboty heheh
- Zrzucone przednie zawieszenie, wywalone stare amory i cały zbędny osprzęt.
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
- Powoli odkręcane zbędne części przed ogarnianiem silnika
Zdjęcie nie zachowało się
- Pare kilo mniej złomu
Zdjęcie nie zachowało się
A jutro po niedzielnym obiadku ciąg dalszy :
- całkowite rozłożenie przedniego rurowiska i wywalenie skorodowanego rurowiska
- rozebranie silnika do granic możliwości
- może zabiorę się za tylne zawieszenie
=========================================================================================
Na przyszłe lato jak wyjedzie to będzie sukces Kawuś
- Wywalone tarcze z przodu ,przyjdą nowe z rozstawem 5x205 żeby przyjąć felge z dziadka z dużym deklem
Zdjęcie nie zachowało się
- Rozbebeszone przednie zawieszenie (rurowisko) ,a oto powody że idzie na złom i przyjdzie kolejne w lepszym stanie (palce spokojnie wchodzą w obecne otworki hehe) :
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
- No i wszystko z tyłu zrobiło out, nawet półosie udało sie wybić i wyciągnąć amory
Zdjęcie nie zachowało się
- Dokładne oględziny podłogi. I jak na prawie 40 letni kawał blachy, oto jedyna dziura znaleziona :
Zdjęcie nie zachowało się
c.d.n..............
=========================================================================================
Nowa kiera już jakiś czas leży, ale nie było czasu dodać fot
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
Najpierw pogarnianie garażu, żeby było miejsce do działania no i zaczynamy zwalać ostatnie części od podwozia żeby oodać je do piaskowania. Zaczyna się lajtowo i niewinnie
Zdjęcie nie zachowało się
Ale jak zwykle coś musiało stanąć na drodze, a były to nakrętki koronkowe od bębnów
Zdjęcie nie zachowało się
Ale po 2 dniach walki użyciu m.in. : Palnika, Klucza pneumatycznego, Pożądnej przedłużki, Pół litra penetratora, Młotka, przecinaka, 8 podkładek z grubych drewnianych bali, jednych drzwi (jako wyporu zablokowanego o sufit) i stracenia 1000 nerwów...
Zdjęcie nie zachowało się
Jednocześnie stwierdzam ....... KONIEC DEMONTAŻY !! Renowacja wkracza na etap jedynie kompletowania części, picowaniu ich i teraz już tylko składaniu
=========================================================================================
Dziś kolejna dostawa. Tym razem włoska zabawka prosto z niemiec, do niespodzianki jaka jest szykowana w kwesti silnika
Gaźniczek DELLORTO DHLA 40F
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
=========================================================================================
