Zastanawiam się nad przeróbką ssania na sterowanie reczne.Z tego co widzę i czytam to więcej kłopotów z tym automatem niż pożytku.Ma ktoś jakieś doświadczenia i pomysły w tym temacie ?
pzd
pzd
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Michał2 napisał(a):Jest cała masa pojazdów z manualnym ssaniem i jakoś jeżdżą.Nie zauważyłem zjawiska masoweo montowania garbusowych gażników w innych pojazdach a raczej odwrotnie.Były też i Solexy z manualnym ssaniem.Co szkodzi spróbować ? Czy garbus z nieorginalnym gażnikiem jest be ? A te wszystkie tuningowe gażniczki też mają taki patent ?Garby zdaje sie do 60 r. miały ręczne ssanie,ale też jestem zdania że taka przeróbka to nie jest dobry pomysł. Po pierwsze przez pierwsze pare kilosów musisz cały czas lukać czy silnik jest juz rozgrzany - zakładam że masz jakiś wskaznik,bo tak to zostaje tylko wyczucie,na którym raczej bym nie polegał.
pzd
Michał2 napisał(a):Jest cała masa pojazdów z manualnym ssaniem i jakoś jeżdżą.Nie zauważyłem zjawiska masoweo montowania garbusowych gażników w innych pojazdach a raczej odwrotnie.Były też i Solexy z manualnym ssaniem.Co szkodzi spróbować ? Czy garbus z nieorginalnym gażnikiem jest be ? A te wszystkie tuningowe gażniczki też mają taki patent ?
Dzięki za rady, ale tu nie chodzi o naprawę (mam sprawne) tylko o to, że nie podoba mi się to rozwiązanie. Sterowanie tego ssania jest raczej powiązane z czasem pracy silnika (a wlaściwie czasem włączenia stacyjki), a nie jego temperaturą. To rozwiązanie jakoś się nie rozpowszechniło, więc chyba nie jest takie super.
pzd
pzd
Michał2 napisał(a):Dzięki za rady, ale tu nie chodzi o naprawę (mam sprawne) tylko o to, że nie podoba mi się to rozwiązanie. Sterowanie tego ssania jest raczej powiązane z czasem pracy silnika (a wlaściwie czasem włączenia stacyjki), a nie jego temperaturą. To rozwiązanie jakoś się nie rozpowszechniło, więc chyba nie jest takie super.Im dłuższy czas pracy silnika tym bardziej rosnie jego temperatura az do optymalnej gdy ssanie sie wyłączy - naturalna sprawa. Ale jak chcesz to oczywiście przerabiaj - tez w sumie powinno działać ....
pzd
dago napisał(a):Michał2 napisał(a):Dzięki za rady, ale tu nie chodzi o naprawę (mam sprawne) tylko o to, że nie podoba mi się to rozwiązanie. Sterowanie tego ssania jest raczej powiązane z czasem pracy silnika (a wlaściwie czasem włączenia stacyjki), a nie jego temperaturą. To rozwiązanie jakoś się nie rozpowszechniło, więc chyba nie jest takie super.Im dłuższy czas pracy silnika tym bardziej rosnie jego temperatura az do optymalnej gdy ssanie sie wyłączy - naturalna sprawa. Ale jak chcesz to oczywiście przerabiaj - tez w sumie powinno działać ....
pzd
idze linka do gaznika na sztywno PATENT jak w malcu
i nieda sie zapomniec o wyłonczeniu ssania bo mi akurat sie zaczynał dusic jak miał dobrą tempere (nieszło nim wtedy ujechać