nakładki na błotniki

8 października 2012, 12:39
Witam!
Doradzcie mi proszę jak zamontować nakładki z nierdzwki na dołach błotników? Zakupiłem kiedyś coś takiego, bo strasznie różne drobiazgi z nawierzchni kaleczyły mi lakier na dołach błotników, szczególnie tylnych. Póki co mam te gadżety nierozpakowane, nieużywane. Jak to montować? Bo rożnie widziałem. Zabrać się już teraz jak mam blotniki polakierowane i niezamontowane na aucie, czy później? Coś dawaliście pod te nakładki, nie wiem podkładkę z gumy? Radzicie to przykleić na silikon bezbarwny, czy tylko nałożyć na błotnik i zagiąć te montażowe uszy? Jak to profesjonalnie zrobić, by nie wprowadzać destrukcji do tego co już jest zrobione czyli lakier. Kwestię tego, czy jest to ładne , praktyczne itd proszę pomińmy.
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
8 października 2012, 14:06
Ja bym tego nie montował bo predzej czy później bedzie pod tym korozja jak sie patrzy
8 października 2012, 15:33
ej ale prosiłem bez oceny czy praktyczne czy nie czy ładne czy .....

tylko jak to zamontować
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
8 października 2012, 15:39
Przykleic na calej powierzchni jakims klejem np do szyb lub cos w ten deseń aby nie weszla tam woda. A ja nie pisalem ze to nie ladne tylko pisalem aby tego nie montowac
8 października 2012, 18:30
Kwestia jakie masz? kupilem kiedys w SSP zwykle jakies i jedna strona przykrecasz razem z blotnikiem druga zas ma takie wystajace blaszki do zagiecia i tyle. Pod nimi pomalowalem barankiem. Jak tam ostatnio zagladalem rdzy nie bylo widac zadnej a jest tak juz jakos 6 rok.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 października 2012, 19:25
a stopnie zwane czasami progami masz zamontowane czy jeździsz po kozacku bez nich?
8 października 2012, 19:33
pewnie ze mam zamontowane jak lan to lans chinska stal nierdzewna :wink: o dziwo pasowaly lepiej niz te niby orginalne.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 października 2012, 22:11
nie ciebie sie pytam tylko tego co mu tylne błotniki rdzewieja.
jesteś stary chłop to wiesz że nawet sosnowa deska jest lepsza niz jazda bez stopni ale młodzi kozacy nie zawsze o tym wiedzą
8 października 2012, 22:18
vwandal napisał(a):nie ciebie sie pytam tylko tego co mu tylne błotniki rdzewieja.
jesteś stary chłop to wiesz że nawet sosnowa deska jest lepsza niz jazda bez stopni ale młodzi kozacy nie zawsze o tym wiedzą


Tyle ze tu nikt nie pisał ze jezdzi bez stopni.
8 października 2012, 22:56
Od 10 lat mam garba i zawsze były stopnie. Teraz mam z nierdzewki robione gdzieś w czechach. Kiedyś Gębuś takie sprzedawał. Do tego kupiłem te nakladki też z nierdzewki
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
8 października 2012, 23:08
Mario Szczecin napisał(a):Od 10 lat mam garba i zawsze były stopnie. Teraz mam z nierdzewki robione gdzieś w czechach. Kiedyś Gębuś takie sprzedawał. Do tego kupiłem te nakladki też z nierdzewki

To zaloz je i bedzie git ale licz sie z tym ze te nakladki przezyja blotniki.

Tera powaznie rozwiazaniem na korodujace blotniki sa blotniki z laminatu.
Nie ma ..ja we wsi zeby takowy skorodowal :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 października 2012, 23:19
o korozję się nie boję bo jak będzie miała wyjść to wyjdzie, trudno kupi się inne i pomaluje na nowo. nic nie jest wieczne, a te nakładki to po pierwsze podobają mi sie szczególnie w połączeniu ze stopniami z nierdzewki a po drugie to chronią przynajmniej tylne błotniki od uszkodzeń po wszelkich drobnych kamykach spod kół. Ostatnio po malowaniu po kilku dniach jeżdżenia miałem już sporo ubytków na dole błotników tuż nad stopniami
moje nakładki mają takie uszy do zagięcia, plus przykręcenie stopnia do błotnika ale zastanawia mnie czy ukszczelnić przestrzeń pomiędz nakładkami a błotnikiem czy np. niczego tam nie dawać?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
8 października 2012, 23:25
ja bym dał i to sporo (tak zeby to szczelnie)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy