silniki T4 i T1 - rozbudowa

27 stycznia 2005, 23:02
czyli 1914 jest na tych samych cylindrach tylko tloki inne tak?u Chrisa na stronce jest napisane ze przy pomocy tlokow 90.5mm mozna uzyskac 1776 a przy pomocy 92mm 1835 przy tych samych rozwiertach!!!!I ze przy 1840 sa az cienki cylindy a przy 1776 sa git!!!Nie lapie....przeciez rozwiert jest ten sam?!?!?!?
28 stycznia 2005, 00:02
ale grubość scianki cylidnra jest miejsza przy 1835. . Tam sa tłoki/cylindry 94 mm - maksymalny rozmiar. Cena zestawu do 1776 jest niewiele mniejsza niz przy 1914, więc chyba warto zbudować coś większego na trochę spokojniejszym wałku żeby dało się tym na codziń jeżdzić i nie mieć wiru w baku...
Ja sie zbieram teraz do zrobienia sobie 1914, ale to jeszcze pewnie ze 2 miesiące aż się zima skończy :P jak dopnę swego to bede wiedział więcej, więc bede sie mógł wypowiadać bardziej szczegółowo...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
28 stycznia 2005, 00:09
doprecyzowuję... 1914ccm osiąga się na cylindrach i tłokach 94mm i seryjnej długości wału 69mm. Dalsze zwiększanie pojemności wiąze sie z poważniejszymi przeróbkami - takimi jak dobór wału o dłuższym skoku -az do 86mm. To wiąze się róznież z doborem odpowiednich korbowodów (przy seryjnym wale można zostawić seryjne korbowody) i poważnej obróbce wnętrza bloku, żeby pomieścić dużo większy wał korbowy. Tyle na dziś :) ide spać bo rano wstaje do pracy zarabiać na wymarzone 1914 :)
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
28 stycznia 2005, 14:42
Kazdy z tych trzech zestawow sklada sie z tlokow i odpowiednich do nich cylindrow. Cylindry nie sa wspolne i nic sie w nich nie rozwierca. Piszac "rozwiert" mialem na mysli otwor w bloku potrzebny do zalozenia nadwymiarowego zestawu cylindrow. Bo kazdy z tych zestawowo wymaga takiej obronki bloku, tylko ze dla 90.5 i 92mm otwor jest taki sam, a dla 94mm - wiekszy. I dlatego 92 mm sa najbardziej wrazliwe. Bo przy 94mm zestawie robisz po prostu wiekszy otwor. Ale tak jak mowilem, na poczatku przyszlego tygodnia wroce do domu i podam dokladne wymiary, to pewnie rozjasni sprawe
Typ IV to swietny silnik ale czesci do niego sa drozsze i dodatkowo potrzebne sa modyfikacje "na wejsciu" - adaptacja do komory Garba.
29 stycznia 2005, 14:08
dobra to juz lapie :-D Zycze Ci powodzenia "rebel"!!!!Daj znac skonczysz,opowiesz jakie sa efekty i koszta "+";"-" :!: Bo nim ja zaczne to jeszcze troche potrwa :( bo jestem jeszcze w fazie splacanie mojega Garba.Ale mysle ze po obronie dyol. w wakacje cos sie zacznie dziac u mnie w garazu :twisted: Dzieki chlopaki z pomoc SZACUNECEK!! i do uslyszenia w innych topikach
22 marca 2005, 09:07
Sluchaj, to nie da sie tak powiedziec. Z tej samej pojemnosci mozesz uzyskac silniki o bardzo roznych parametrach, to zalezy od wielu czynnikow. Mysle ze od 90 (jezeli Garb ma Ci sluzyc za traktor) do jakis wysokich stu kilkudziesieciu (wyscigowka).
Zalezy od stopnia sprezania, zaworow, gaznikow, wydechu, rozrzadu itd itp, wiele kombinacji jest mozliwych.
Tak czy siak bedzie to naprawde sporo.
Moje pierwsze przejazdzki Garbem ktory mial okolo 120 koni skonczyly sie stwierdzeniem ze w sumie...w sumie to ja moglbym miec mniej ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 marca 2005, 10:21
qubek napisał(a):Sluchaj, to nie da sie tak powiedziec. Z tej samej pojemnosci mozesz uzyskac silniki o bardzo roznych parametrach, to zalezy od wielu czynnikow. Mysle ze od 90 (jezeli Garb ma Ci sluzyc za traktor) do jakis wysokich stu kilkudziesieciu (wyscigowka).
Zalezy od stopnia sprezania, zaworow, gaznikow, wydechu, rozrzadu itd itp, wiele kombinacji jest mozliwych.
Tak czy siak bedzie to naprawde sporo.
Moje pierwsze przejazdzki Garbem ktory mial okolo 120 koni skonczyly sie stwierdzeniem ze w sumie...w sumie to ja moglbym miec mniej ;)

jasne. rozumiem ze nie da si scisle okreslic. Chodzilo mi raczej o to co najbardziej oplacalne by bylo przy tej pojemnosci i jaka wowoczas bedzie mniej wiecej moc.

No ja mam zamiar niedlugo sfinalizowac zakup dlugiej skrzyni i silnika 1.6 to i tak odczuje (moc i brak mocy... w kieszeni :) ).
www.kaferklub.com

← Rasowanie