Luz na wale

21 października 2012, 23:46
karol napisał(a):można spróbować ogarnąć przez zrobienie dziur na nowe bolce, tak jak w mocniejszych silnikach się 8 bolcow robi. widziałem wal uratowany w ten sposob.

tylko,ze to jest już tak wyje.....ne ,że nie ma miejsca na nowe dziury
21 października 2012, 23:56
karol napisał(a):można spróbować ogarnąć przez zrobienie dziur na nowe bolce, tak jak w mocniejszych silnikach się 8 bolcow robi. widziałem wal uratowany w ten sposob.

ja w jednym silniku mam tak zrobione...ale tam otwory byly lekko jajowate i tylko w wale...... a tutaj to nawet nie ma jak tego dobrze zrobić...
PozdraVWiam
Bogdan
22 października 2012, 02:55
dawno nie widziałem żeby aż tak rozbitego..
generalnie w którejś książce serwisowej vw widziałem o przekołkowywaniu wału ale nie bardzo jest tu co kołkować lecz nie mówie ze niedałoby się tego zrobić
widze że silnik starego typu więc zapewne jakieś 1200
najtaniej kupić chodzący silnik,lub zmienić wał za który ze 100zł zapłacisz;)
ale dojdzie szlif koło zamachowe panewki pierścienie uszczelki i masz już cene jakiegoś taniego silnika;)
22 października 2012, 06:17
Silnik niby starego typu ale 1,6. Koło zamachowe na 109 zebów.

Narazie odezwał sie do mnie Gabi-Car. Dzis cos bede kombinował bo nie miałem zamiaru przeszkadzac ludziom w weekend, jakby ktos miał jakąs propozycje to prosze na priv
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
22 października 2012, 07:02
karol napisał(a):można spróbować ogarnąć przez zrobienie dziur na nowe bolce, tak jak w mocniejszych silnikach się 8 bolcow robi. widziałem wal uratowany w ten sposob.

Widziales w ogole zdjecia?
1) ździebko za bardzo rozjerdolone dziury
2) tak troszku powierzchnia styku nie jest juz taka, jaka byla
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy