garbucha z oki

24 października 2012, 15:53
mrówa napisał(a):Numery bite na tunelu a tabliczka pod maską niedaleko koła zapasowego powinna być .

A jak kupowałeś samochód to nie sprawdziłes czy numery zgadzają sie z papierami ?


3/4 niewtajemniczonych kupujących garbusa patrzy na tabliczkę znamionową bo jest ogólnodostępna . Mało kto wie gdzie jest faktyczny numer bo numer przewaznie jest na karoserii a w garbusach nietypowo na podwoziu
PozdraVWiam
Bogdan
24 października 2012, 15:54
Kolega podobno już auto przerejestrował. Swoją drogą mi też nigdy diagności na numery ani na tabliczkę nie patrzą, fakt że robię u nich przegląd któryś rok z kolei.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
24 października 2012, 16:03
oki wiec temat vin juz zamkniety :) co sadzicie o tym czy obszywac fotele czy szukac jakiegos vw dawcy z jakimis recaro a i co z tylna kanapa da sie z czegos innego adptowac czy nie bardzo
24 października 2012, 16:03
Wydawalo by sie ze diagnosci powinni juz nie wiedziec gdzie sa numery w Garbusie, ale ja nie raz juz sie spotkalem z takim, co bez pytania i wahania od razu zaglada pod kanape. I to nie dotyczny tylko diagnostow starszej daty.

A w czym jest problem z klapa i fotelami?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 października 2012, 16:19
tapicerka jest nie w moim guscie mojego garba widze raczej w czarnej skórze a tylna kanapa wyglada jak fotel u babci, wiec na tyl dal bym jakas kanape głębszą z zagłowkami
24 października 2012, 19:09
zajmij sie najpierw podstawowymi sprawami tj mechanika, hamulcami, popatrz na stan podłogi. Dopiero później zajmij sie takimi głupotami.
24 października 2012, 20:20
qubek napisał(a):Wydawalo by sie ze diagnosci powinni juz nie wiedziec gdzie sa numery w Garbusie, ale ja nie raz juz sie spotkalem z takim, co bez pytania i wahania od razu zaglada pod kanape. I to nie dotyczny tylko diagnostow starszej daty.

A w czym jest problem z klapa i fotelami?

ja mialem i starszych którzy nie wiedzieli i młodszych którzy nie wiedzieli i musialem pokazać . jak raz mówiłem że nie wiem gdzie to nie chcial dyskutowac wogole.
PozdraVWiam
Bogdan
24 października 2012, 20:35
ok ale jak pojedzie do diagnosty i powie że nie było tabliczki zamiennej tylko jest sam numer to mu zrobią taką tabliczkę za dopłata?Jest tak dalej czy coś się zmieniło w tym temacie?Swoją drogą to w jednym garbie nie mam tabliczki i już kilka lat garbus przechodzi przeglądy :-) i nikt się nie pyta a mało nie sprawdza nawet numerów
24 października 2012, 20:36
skalar napisał(a):ok ale jak pojedzie do diagnosty i powie że nie było tabliczki zamiennej tylko jest sam numer to mu zrobią taką tabliczkę za dopłata?Jest tak dalej czy coś się zmieniło w tym temacie?Swoją drogą to w jednym garbie nie mam tabliczki i już kilka lat garbus przechodzi przeglądy :-) i nikt się nie pyta a mało nie sprawdza nawet numerów

ale kolega ma problem inny...ma numery na podwoziu inne niz w dowodzie ....a nie tylko na tabliczce...

a mi sprawdzaja zawsze...zeby bylo smieszniej na jednej stacji diagnostycznej numer podwozia garba pokryl sie z numerem ramy jakiegos motoru i kolesiowi na kompie wyskoczył błąd... na 1 stacji bylo OK ale potem zmienilem na drugą żeby wszystkie auta mieć u jednego... na szczęście kierownik stacji jak uslyszal ze to garbus i ze z 66 roku to powiedzial ze w tamtych latach byla inna numeracja VIN i moglo tak sie zdarzyc ze sie pokrywa... ( w rzeczywistosci ja mam w dowodzie popieprzony VIN bo zbyt krótki... brakuje 2 cyfr nie wiem dlaczego...)
PozdraVWiam
Bogdan
24 października 2012, 21:05
sluchajcie mam dow rej na nr ktory podalem jako pierwszy mam tabliczke znamionową na numer ktory podalelem jako pierwszy i pod tą blachą też ;-) mam ten podany jako pierwszy wiec nie ma klopotu powiedzmy że żle odczytałem
konczymy temat vin
24 października 2012, 21:14
danio napisał(a):zajmij sie najpierw podstawowymi sprawami tj mechanika, hamulcami, popatrz na stan podłogi. Dopiero później zajmij sie takimi głupotami.
sluchaj hamownia jest ogarnieta podłoga ogarnieta zrobiona cała i zabezpieczona jedyny problem było ze gasł po przejechaniu 200 m
ale to juz ogarniete był zatkany ten przewod od paliwa co idzie w ramie wie zstąpilem go miedzianym
hmm troche problemow z elektryka ma ale to błacha sprawa
24 października 2012, 21:15
Jest problem, bo jadąc na przegląd musisz pokazać dowód, tabliczkę i numer podwozia, jak się okaże że nie są takie same, to gość może podejrzewać że samochód jest kradziony :)
VW 1300 1969
26 października 2012, 13:20
jak by mi ktos powiedzial czy do felg ktre mam z przodu podejda dekle te wypukle bez logo ewentualnie zamienie te krzyze co mam z tylu na takie jak siedzą z przodu
26 października 2012, 16:48
Tak. Te dekle "moon" sa skonstruowane tak ze wygladem nawiazuja do starszych wzorow a pasuja do 4srubowych felg
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Raporty garażowe