...ale co?
Ale oddziel jedno od drugiego. Zwiekszenie podsterownosci zwiazane bylo ze zmniejszeniem sztywnosci tylnych drazkow skretnych (a kilka lat wczesniej - z wprowadzeniem przedniego stabilizatora) a nie z wprowadzeniem Z baru. Jesli twierdzisz ze fabryczny kompensator nie jest w stanie zapobiec 'lewarowaniu", to ja ponawiam moje pytanie "dlaczego?". Odpowiedz "bo wprowadzono bardziej miekkie tylne drazki" nie ma sensu, bo to nie jest bezposrednio zwiazana z pytaniem.
Hola hola! To ja czegos nie rozumiem. Zadaniem camber compensatora jest wejsc do akcji gdy wystapi ugiecie zawieszenia z jednej strony i nie wchodzic (lub wchodzic w mniejszym stopniu) do akcji gdy wystapi obustronne ugiecie (to ostatnie nie dotyczy Z bara). Odwrotnie niz piszesz. To, co opisujesz to wlasnie zwykly resor.
Przymocowania camber compensatora po srodku nie przeszkadza jego dzialaniu (o ile nie jest w ogole niezbedne), o ile jest odpowiednie, tj. zapewnia odpowiednia swobode obrotu. CB nie zapewnia bo jest zbyt uproszczone.
W takim wypadku nie wiem co rozumiesz pod pojeciem "labilizator"
ab0867 napisał(a):qubek napisał(a): Dlaczego Z-bar ma gowno dawac? Bo za miekki (za mala srednica drazka)?Nie - ze względu na samą zasadę działania. Skirmunts pisze (znowu http://356enterprises.com/home/?page_id=38 ) tak: "Ta zwiększona podsterowność (przedniej osi) sprawia, że tylko WYDAJE SIĘ, że samochód jest mniej nadsterowny. Fabryczny kompensator nie jest w stanie zapobiec "lewarowaniu" tylnych kół podczas ostrej jazdy na zakrętach, co jest największą wadą osi łamanej..."
Ale oddziel jedno od drugiego. Zwiekszenie podsterownosci zwiazane bylo ze zmniejszeniem sztywnosci tylnych drazkow skretnych (a kilka lat wczesniej - z wprowadzeniem przedniego stabilizatora) a nie z wprowadzeniem Z baru. Jesli twierdzisz ze fabryczny kompensator nie jest w stanie zapobiec 'lewarowaniu", to ja ponawiam moje pytanie "dlaczego?". Odpowiedz "bo wprowadzono bardziej miekkie tylne drazki" nie ma sensu, bo to nie jest bezposrednio zwiazana z pytaniem.
ab0867 napisał(a):qubek napisał(a):Sway a way robi chybva taki sam (jesli nie ten sam) typ co Empi, tzn napierajacy od dolu na polosie i bez opasek. Uwazasz ze to nie camber compensator/labilizator?To NIE JEST labilizator. Resor poprzeczny zafiksowany w środku do masy resorowanej (nadwozia/podwozia/bloku napędowego) działa tak samo przy wymuszeniu obustronnym (przejazd oboma kołami jednocześnie przez poprzeczny garb nawierzchni) jak przy jednostronnym (np. przechył na zakręcie, czyli "napór" masy resorowanej na jedno koło, przy jednoczesnym odciążeniu drugiego).
Labilizator działa tylko przy wymuszeniu obustronnym, przy przechyle natomiast nie reaguje - w naszym przypadku trzeba by "odfiksować" środkowe zamocowanie resoru, a "zafiksować" jego końce - wtedy otrzymamy fabryczny kompensator Porsche 356B, który JEST labilizatorem. Właśnie ze względu na lużny środek labilizator taki podczas przechyłu prawie nie pracuje - wybacza się, jakby faluje, ale nie przejmuje obciążenia. Natomiast przy obciążeniu obustronnym owszem - bo środek resoru, choć nie ma tam zamocowania, i tak oprze się o blok napędowy.
Hola hola! To ja czegos nie rozumiem. Zadaniem camber compensatora jest wejsc do akcji gdy wystapi ugiecie zawieszenia z jednej strony i nie wchodzic (lub wchodzic w mniejszym stopniu) do akcji gdy wystapi obustronne ugiecie (to ostatnie nie dotyczy Z bara). Odwrotnie niz piszesz. To, co opisujesz to wlasnie zwykly resor.
Przymocowania camber compensatora po srodku nie przeszkadza jego dzialaniu (o ile nie jest w ogole niezbedne), o ile jest odpowiednie, tj. zapewnia odpowiednia swobode obrotu. CB nie zapewnia bo jest zbyt uproszczone.
W takim wypadku nie wiem co rozumiesz pod pojeciem "labilizator"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.

)