Naped 2 x 4

28 stycznia 2005, 10:41
pibulas napisał(a):"kojot" ma racje Garb jest za slaby zeby wykorzystac mozliwosci szpery!!z zalozemiem szpery nie bylo by problemu(tak mysle) ale zakup!!!dobra szpera np.QUAIFE to wydatek rzedu 4000zl!!!!zawsze mozna jak to rzekl"kojot" zaspawac dyfer tak jak to robia kolosie o dryftingu!duzo duzo taniej ale nie masz mozliwosci odlaczenia a wtedy na sniegu..........Palma:)
no wiec wlasnie i tu pojawia sieproblem po samochodem takim na codzien nie poruszaloby sie za specjalnie w kazdych warunkach, dobre rozwiazanie na start, na sterowanie samochodm operujac gazem, czy tez na sypkie nwierzchnie gdzie normalnie mozna nie wyjechac, ale nie wiem czy w warunkach "na codzien" fajnie by Ci sie jezdzilo, przede wszystkim musialbys sie do tego przyzwyczaic i nauczyc panowac nad taka bestia szczegolnie z zalozeniem jaki ma sie znalezc u Ciebie silnik
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
28 stycznia 2005, 11:18
Obowiazkowo mozliwosc wlaczenia i wylaczenia ukladu, inaczej to by niemialo powodzenia, tymbardziej ze silnik jak i caly garb bedzie w codziennej eksploatacji. Mysle ze mozna miec taka "Szpere" na dobry start spod swiatel he he lub zawody. Generalnie silnik bedzie wlasnie ukierunkowany na pokazaniu co mozna wyciagnac z garbowej machiny, a takze normalnej jazdy (podwojny uklad komputera pokladowego). Najpiekniejsze jest to, ze stojac obok autka, niebedzie ani nutki prowokacji ze cos tam drzemie pod klapa :D Jedyne to obnizony, moze jakies alumki no i wydech...

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
28 stycznia 2005, 13:17
Mysle ze tak ze 25 % to bedzie miejska norma, pozostale 75 % do wiadomych celow...

Ciesze sie ze gustujemy podobnie, zawsze to jakies zrozumienie drugiego ludzia he

Pozdrowka Serdeczne :-D
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
28 stycznia 2005, 14:49
Kojot, mylisz pojecia. Szpera to nie znaczy od razu ze mechanizm zblokowany jest w 100 proc. Taki uklad (spool np) jest bardzo prosty i nie kosztuje duzo. I rzeczywiscie trudno sie z czyms takim poruszac po ulicach, nawet jesli Amerykanie to czasem robia. "Szpera" zapobiega nadmiernej roznicy predkosci obrotow kol. Pozwala to na jezdzenie normalnie po zakretach, ale zapobiega sytuacjom gdy jedno kolo, malo obciazone (czy to ze wzgledu na sypka nawierzchnie, czy to uniesione na zakrecie gdy jest po wewnetrznej) dostaje caly moment silnika utrudniajac badz uniemozliwiajac jazde. Takie rozwiazanie jest stosowane w wielu seryjnych samochodach, nawet - jak juz pisalem - bylo stosowane w niektorych wersjach Garbow. Niestety obecnie coraz czesciej inzynierowie zastepuja ja "erzacem" w postaci taniej elektroniki.
28 stycznia 2005, 15:54
Oki, w takim razie. Czyli chodzi nam o to samo nawet jak o tym nie wiemy :)

← Rasowanie