ja mialem gazowa dmuchawe i nie mialem problemu z parą.
ogrzewanie garażu
jaqo napisał(a):ja mialem gazowa dmuchawe i nie mialem problemu z parą.
bazuje na problemach które miał mój kumpel. Ale on chyba miał piec. Gazowa dmuchawa wysusza powietrze, stąd może być różnica.
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam 
W wyniku spalania sie gazu, powstaje para wodna - to jest fakt. Teraz, czy jej duzo czy malo zostanie w garazu zalezy od wielu czynnikow - kubatury, wentylacji, ilosci spalonego gazu i pewnie innych czynnikow, ktorych nie znam ;)
Grzanie blaszaka mija sie z celem kompletnie. Grzanie murowanego garazu? Zalezy czym jest przykryty. Moj jest blacha aluminiowa i eternitem - tez nie ma wiekszego sensu bo wychladza sie expresem.
Dodatkowo 60m2 - to jak dobre mieszkanie - zastanow sie ile potrzebujesz energii zeby je ogrzac zima a bedziesz mial jakas orientacje?
Temat nie jest latwy i tani, jesli korzystamy z garazu sporadycznie.
Ja sie poprostu ubieram we wszystko co mam w piwnicy i daje rade :D A jak nie daje to hebrata z malym (naprawde malym, bo mozna sobie zrobic krzywde) pradem i jest gitarrra ;)
Grzanie blaszaka mija sie z celem kompletnie. Grzanie murowanego garazu? Zalezy czym jest przykryty. Moj jest blacha aluminiowa i eternitem - tez nie ma wiekszego sensu bo wychladza sie expresem.
Dodatkowo 60m2 - to jak dobre mieszkanie - zastanow sie ile potrzebujesz energii zeby je ogrzac zima a bedziesz mial jakas orientacje?
Temat nie jest latwy i tani, jesli korzystamy z garazu sporadycznie.
Ja sie poprostu ubieram we wszystko co mam w piwnicy i daje rade :D A jak nie daje to hebrata z malym (naprawde malym, bo mozna sobie zrobic krzywde) pradem i jest gitarrra ;)
mnie mrozy zniechęciły skutecznie a małe "słoneczko" na gaz niewiele daje w garażu 40 mkw :/
Top Quality Car Body Panels
www.tlocznia-blach.pl
www.tlocznia-blach.pl
Czasami używam dmuchawy gazowej do szybkiego nagrzania pomieszczenia zanim zacznie grzać piec właściwy. Najwiekszą wadą takiego rozwiązania jest to ze przebywając wewnątrz oddychasz spalinami , czasami gaz jest czymś zanieczyszczony to śmierdzi jak kupa słonia i szczypie w oczy. Wilgocią nie ma co sie przejmować jeśli nie pracujesz non stop i masz wentylację choćby przez szpary w drzwiach czy nieszczelne okna oraz budynek murowany.
Do blaszaka jedna nie polecam.
Do blaszaka jedna nie polecam.
Ja zacznę od nowego miesiąca używać nagrzewnic olejowych 20KW.
Ale ciągle obawiam się o spaliny, garaż 36m2, ale zobaczymy.
Żeby choć raz na godzinę na 15min odpalić
to już się powinno nagrzać i nie dusić 
Ale ciągle obawiam się o spaliny, garaż 36m2, ale zobaczymy.
Żeby choć raz na godzinę na 15min odpalić
Nagrzewnice na olej mają wydech spalin osobny -tzn powietrze grzane nie miesza się ze spalinami (pod warunkiem że ten wydech wystawi się za ścianę
)
Co niektóre gazowe też (te większe )
Koza jest dobrym pomysłem -tania , wszystkopaląca i cicha. Dmuchawy, zwłaszcza te ropniaki ryczą jak odrzutowce.
Co niektóre gazowe też (te większe )
Koza jest dobrym pomysłem -tania , wszystkopaląca i cicha. Dmuchawy, zwłaszcza te ropniaki ryczą jak odrzutowce.
Nie wszystkie olejówki mają osobny wylot spalin
Niestety ja mam takie że leci wszystko razem... Ale myślę że da się jakoś radę podratować 
Poprzedniej zimy garaż ogrzewałem gazówką 4 palniki + wentylatorek dmuchający, spokojnie było 15 stopni
Z braku laku dobry kit 
Poprzedniej zimy garaż ogrzewałem gazówką 4 palniki + wentylatorek dmuchający, spokojnie było 15 stopni
ja wczoraj przywiozłem piec na olej opałowy wraz z wkładem szamotowym, plus to nie ma problemu z zapachami długo trzyma ciepło podobno minusem to spalanie ale na weekendowe grzebanie powinien wystarczyć,
Newek napisał(a):ja wczoraj przywiozłem piec na olej opałowy wraz z wkładem szamotowym, plus to nie ma problemu z zapachami długo trzyma ciepło podobno minusem to spalanie ale na weekendowe grzebanie powinien wystarczyć,Ale czy potrzeba ci aby piec długo trzymał ciepło. ? Taki piec stosunkowo długo sie rozgrzewa kumulując energię którą oddaje w momencie jak smacznie śpisz w łóżeczku , czyste marnotrawstwo .
zwykła'koza"przerobiona na przepracowany olej silnikowy
chyba najtańsza opcja
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...
Przerabiałem chyba wszystko. Najlepsze są proste konstrukcje. Piecyk zrobiony z beczki czy jakiegoś zbiornika, tzw. Kubuś. Trochę drewna i grzeje elegancko. Ewentualnie mój faworyt. Trociniak. Nabijasz go raz i pali się aż blachy robią się czerwone. Super sprawa dla tych co mogą zrobić prowizoryczne kominy i mają dostęp do taniego drewna/trocin.
A o farelce nikt nie słyszał?
Niestety u mnie na zimę robota przy garbie zamiera - hala 800m2 - z wielkimi przeciągami... Nie ujechałbym z ogrzaniem tego.
Niestety u mnie na zimę robota przy garbie zamiera - hala 800m2 - z wielkimi przeciągami... Nie ujechałbym z ogrzaniem tego.
Wizualizacja połową sukcesu
slyszal kolego sympatyczny ale moze nie kazdy ma w garazu gniazdko a popularna koza bez pradu pojedzie.
Po za tym jakas paleta badz kawalki drewna zawsze sie znajda i nie trzeba obawiac sie rachunku za prad.
Po za tym jakas paleta badz kawalki drewna zawsze sie znajda i nie trzeba obawiac sie rachunku za prad.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...