ogrzewanie garażu

29 października 2012, 23:33
jaqo napisał(a):ja mialem gazowa dmuchawe i nie mialem problemu z parą.

bazuje na problemach które miał mój kumpel. Ale on chyba miał piec. Gazowa dmuchawa wysusza powietrze, stąd może być różnica.
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam :(
30 października 2012, 12:10
W wyniku spalania sie gazu, powstaje para wodna - to jest fakt. Teraz, czy jej duzo czy malo zostanie w garazu zalezy od wielu czynnikow - kubatury, wentylacji, ilosci spalonego gazu i pewnie innych czynnikow, ktorych nie znam ;)
Grzanie blaszaka mija sie z celem kompletnie. Grzanie murowanego garazu? Zalezy czym jest przykryty. Moj jest blacha aluminiowa i eternitem - tez nie ma wiekszego sensu bo wychladza sie expresem.
Dodatkowo 60m2 - to jak dobre mieszkanie - zastanow sie ile potrzebujesz energii zeby je ogrzac zima a bedziesz mial jakas orientacje?
Temat nie jest latwy i tani, jesli korzystamy z garazu sporadycznie.
Ja sie poprostu ubieram we wszystko co mam w piwnicy i daje rade :D A jak nie daje to hebrata z malym (naprawde malym, bo mozna sobie zrobic krzywde) pradem i jest gitarrra ;)
30 października 2012, 15:56
Czasami używam dmuchawy gazowej do szybkiego nagrzania pomieszczenia zanim zacznie grzać piec właściwy. Najwiekszą wadą takiego rozwiązania jest to ze przebywając wewnątrz oddychasz spalinami , czasami gaz jest czymś zanieczyszczony to śmierdzi jak kupa słonia i szczypie w oczy. Wilgocią nie ma co sie przejmować jeśli nie pracujesz non stop i masz wentylację choćby przez szpary w drzwiach czy nieszczelne okna oraz budynek murowany.
Do blaszaka jedna nie polecam.
30 października 2012, 19:28
Ja zacznę od nowego miesiąca używać nagrzewnic olejowych 20KW.
Ale ciągle obawiam się o spaliny, garaż 36m2, ale zobaczymy.
Żeby choć raz na godzinę na 15min odpalić :) to już się powinno nagrzać i nie dusić ;)
30 października 2012, 21:31
Nagrzewnice na olej mają wydech spalin osobny -tzn powietrze grzane nie miesza się ze spalinami (pod warunkiem że ten wydech wystawi się za ścianę :wink: )
Co niektóre gazowe też (te większe )
Koza jest dobrym pomysłem -tania , wszystkopaląca i cicha. Dmuchawy, zwłaszcza te ropniaki ryczą jak odrzutowce.
30 października 2012, 22:43
Nie wszystkie olejówki mają osobny wylot spalin :) Niestety ja mam takie że leci wszystko razem... Ale myślę że da się jakoś radę podratować :)
Poprzedniej zimy garaż ogrzewałem gazówką 4 palniki + wentylatorek dmuchający, spokojnie było 15 stopni :) Z braku laku dobry kit ;)
31 października 2012, 09:23
ja wczoraj przywiozłem piec na olej opałowy wraz z wkładem szamotowym, plus to nie ma problemu z zapachami długo trzyma ciepło podobno minusem to spalanie ale na weekendowe grzebanie powinien wystarczyć,
31 października 2012, 15:19
Newek napisał(a):ja wczoraj przywiozłem piec na olej opałowy wraz z wkładem szamotowym, plus to nie ma problemu z zapachami długo trzyma ciepło podobno minusem to spalanie ale na weekendowe grzebanie powinien wystarczyć,
Ale czy potrzeba ci aby piec długo trzymał ciepło. ? Taki piec stosunkowo długo sie rozgrzewa kumulując energię którą oddaje w momencie jak smacznie śpisz w łóżeczku , czyste marnotrawstwo .
31 października 2012, 16:18
zwykła'koza"przerobiona na przepracowany olej silnikowy :wink: chyba najtańsza opcja
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...
1 listopada 2012, 22:05
Przerabiałem chyba wszystko. Najlepsze są proste konstrukcje. Piecyk zrobiony z beczki czy jakiegoś zbiornika, tzw. Kubuś. Trochę drewna i grzeje elegancko. Ewentualnie mój faworyt. Trociniak. Nabijasz go raz i pali się aż blachy robią się czerwone. Super sprawa dla tych co mogą zrobić prowizoryczne kominy i mają dostęp do taniego drewna/trocin.
3 listopada 2012, 13:20
A o farelce nikt nie słyszał? :wink:

Niestety u mnie na zimę robota przy garbie zamiera - hala 800m2 - z wielkimi przeciągami... Nie ujechałbym z ogrzaniem tego.
Wizualizacja połową sukcesu
3 listopada 2012, 13:31
slyszal kolego sympatyczny ale moze nie kazdy ma w garazu gniazdko a popularna koza bez pradu pojedzie.
Po za tym jakas paleta badz kawalki drewna zawsze sie znajda i nie trzeba obawiac sie rachunku za prad.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Luźne dyskusje