"Nowy" Herbie
Eee tam.. nie ma to jak oryginalny herbie.
rockstar53 napisał(a):Eee tam.. nie ma to jak oryginalny herbie.który?
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
gino napisał(a):Mi sie podoba najbardziej ten z serii "the love bug" albo "herbie goes to monte carlo" i "herbe goes to bananas" i to nazywam oryginalnym herbie, choć ten tez jest na swój sposób oryginalny i najładniejszy wg mnie z new beetli.rockstar53 napisał(a):Eee tam.. nie ma to jak oryginalny herbie.który?
new beetle = kupa (wizualnie w każdej postaci)
Rafiki napisał(a):new beetle = kupa (wizualnie w każdej postaci)
Zgadzam się, chociaż trzeba przyznać, że w stosunku do poprzedniej wersji new beetla, ten new new beetle jest troszeczkę mniej gówniany.
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam 
dawidesqu2 napisał(a):Rafiki napisał(a):new beetle = kupa (wizualnie w każdej postaci)
Zgadzam się, chociaż trzeba przyznać, że w stosunku do poprzedniej wersji new beetla, ten new new beetle jest troszeczkę mniej gówniany.
Nie, nie trzeba przyznawac. To przyznaja prawie wszyscy dziennikarze motoryzacyjni piszacy o tym samochodzie (ze jest bardziej dynamiczny, bardziej meski, bardziej sportowy, mniej komiksowy, bardziej porsche, bla bla bla). A wiesz skad taka jednomyslnosc? Dlaczego prawie wszyscy podzielaja te odkrywcza opinie? Bo to az bije z tego samochodu? Nie. Gdybys nie czytal artykulow motoryzacyjnych itd i po prostu przetestowal jeden i drugi samochod bez uprzedniego nastawiania sie, watpie czy cos takiego przyszlo by Ci do glowy. Powod jest bardziej prozaiczny. Taka jest mysl przewodnia materialow prasowych Volkswagena i taka mysl wbijaja marketingowcy VW dziennikarzom. Ci jak barany to powtarzaja (to znacznie latwiejsze niz wymyslac cos od siebie, no i nie pogorszy stosunkow z marketingowcami, ktore sa dla dziennikarzy wazne), a czytelnikom, w tym Tobie, czytajacym to po X razy wbija sie to w glowe tak, ze nawet nie pamietaja juz, ze to nie sa ich wlasne opinie tylko efekt prania muzgu.
Rzeczywistosc jest taka ze i stary New Beetle i nowy Beetle sa samochodami tej samej klasy, tyle ze VW musial zmienic model poniewaz stary bazowal na Golfie IV, a obecnie mamy juz Golfa VII i trzeba bylo updatowac New Beetle na nowsza platforme.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
qubek napisał(a):dawidesqu2 napisał(a):Rafiki napisał(a):new beetle = kupa (wizualnie w każdej postaci)
Zgadzam się, chociaż trzeba przyznać, że w stosunku do poprzedniej wersji new beetla, ten new new beetle jest troszeczkę mniej gówniany.
Nie, nie trzeba przyznawac. To przyznaja prawie wszyscy dziennikarze motoryzacyjni piszacy o tym samochodzie (ze jest bardziej dynamiczny, bardziej meski, bardziej sportowy, mniej komiksowy, bardziej porsche, bla bla bla). A wiesz skad taka jednomyslnosc? Dlaczego prawie wszyscy podzielaja te odkrywcza opinie? Bo to az bije z tego samochodu? Nie. Gdybys nie czytal artykulow motoryzacyjnych itd i po prostu przetestowal jeden i drugi samochod bez uprzedniego nastawiania sie, watpie czy cos takiego przyszlo by Ci do glowy. Powod jest bardziej prozaiczny. Taka jest mysl przewodnia materialow prasowych Volkswagena i taka mysl wbijaja marketingowcy VW dziennikarzom. Ci jak barany to powtarzaja (to znacznie latwiejsze niz wymyslac cos od siebie, no i nie pogorszy stosunkow z marketingowcami, ktore sa dla dziennikarzy wazne), a czytelnikom, w tym Tobie, czytajacym to po X razy wbija sie to w glowe tak, ze nawet nie pamietaja juz, ze to nie sa ich wlasne opinie tylko efekt prania muzgu.
Rzeczywistosc jest taka ze i stary New Beetle i nowy Beetle sa samochodami tej samej klasy, tyle ze VW musial zmienic model poniewaz stary bazowal na Golfie IV, a obecnie mamy juz Golfa VII i trzeba bylo updatowac New Beetle na nowsza platforme.
Dziękuję Ci bardzo, że z jednej wypowiedzi na temat wyglądu samochodu wyciągnąłeś jakże prawdziwe wnioski o wypraniu mojego mózgu prze marketingowców, speców od reklamy, cyklistów i masonów. Moim zdaniem, obiektywnie jest ładniejszy, a jest ładniejszy, bo choć trochę zbliżył się sylwetką do oryginału.
Podkreślam słowo "TROCHĘ".
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam 
dawidesqu2 napisał(a):P.S. 2 Możesz mi wierzyć lub nie, ale nie przeczytałem nawet słowa o tym aucie, a tym bardziej nie skupiałem się na jakichkolwiek materiałach reklamowych.qubek napisał(a):dawidesqu2 napisał(a):Rafiki napisał(a):new beetle = kupa (wizualnie w każdej postaci)
Zgadzam się, chociaż trzeba przyznać, że w stosunku do poprzedniej wersji new beetla, ten new new beetle jest troszeczkę mniej gówniany.
Nie, nie trzeba przyznawac. To przyznaja prawie wszyscy dziennikarze motoryzacyjni piszacy o tym samochodzie (ze jest bardziej dynamiczny, bardziej meski, bardziej sportowy, mniej komiksowy, bardziej porsche, bla bla bla). A wiesz skad taka jednomyslnosc? Dlaczego prawie wszyscy podzielaja te odkrywcza opinie? Bo to az bije z tego samochodu? Nie. Gdybys nie czytal artykulow motoryzacyjnych itd i po prostu przetestowal jeden i drugi samochod bez uprzedniego nastawiania sie, watpie czy cos takiego przyszlo by Ci do glowy. Powod jest bardziej prozaiczny. Taka jest mysl przewodnia materialow prasowych Volkswagena i taka mysl wbijaja marketingowcy VW dziennikarzom. Ci jak barany to powtarzaja (to znacznie latwiejsze niz wymyslac cos od siebie, no i nie pogorszy stosunkow z marketingowcami, ktore sa dla dziennikarzy wazne), a czytelnikom, w tym Tobie, czytajacym to po X razy wbija sie to w glowe tak, ze nawet nie pamietaja juz, ze to nie sa ich wlasne opinie tylko efekt prania muzgu.
Rzeczywistosc jest taka ze i stary New Beetle i nowy Beetle sa samochodami tej samej klasy, tyle ze VW musial zmienic model poniewaz stary bazowal na Golfie IV, a obecnie mamy juz Golfa VII i trzeba bylo updatowac New Beetle na nowsza platforme.
Dziękuję Ci bardzo, że z jednej wypowiedzi na temat wyglądu samochodu wyciągnąłeś jakże prawdziwe wnioski o wypraniu mojego mózgu prze marketingowców, speców od reklamy, cyklistów i masonów. Moim zdaniem, obiektywnie jest ładniejszy, a jest ładniejszy, bo choć trochę zbliżył się sylwetką do oryginału.
P.S. 1 Podkreślam słowo "TROCHĘ".
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam 
qubek napisał(a):Rzeczywistosc jest taka ze i stary New Beetle i nowy Beetle sa samochodami tej samej klasy, tyle ze VW musial zmienic model poniewaz stary bazowal na Golfie IV, a obecnie mamy juz Golfa VII i trzeba bylo updatowac New Beetle na nowsza platforme.a dokładnie to bazował na G-IV i AUDI A3
podoba mi sie ocenianie samochodu, nie majac z nim stycznosci..
jeżdzilem NB równo 6lat..od 2000 do 2006 /zresztą przecież wiecie../
dlatego mam SWOJE zdanie , a nie ''netowe''
ja go kupiłem, bo NB w starej wersji..podobal mi sie bardziej niż wówczas produkowany GOLF 4
dzisiejsza wersja, podoba mi sie rowniez bardziej niz GVII
dzis nie kupie, ale tylko dlatego że mnie nie stać..
a porównywanie go z garbusem, czy nawet nowymi mini,fiatem 500
to nieporozumienie
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
@ dawidesqu2 - no offence, ale po pierwsze nie chce mi sie wierzyc ze nie zetknales sie z zadnym opisem tego samochodu, nie widziales zadnej jego prezentacji, testu czy oceny chociazby w necie. Sorry - niemozliwe.
Tak samo jak oczywiscie mozliwe jest, ze twoja opinia o tym, jakoby bardziej on przypominal prawdziwego Garbusa jest twoją własną, ale dziwne jest ze jest w 100% zbiezna z materialami prasowymi, powielanymi potem w testach i prezentacjach medialnych. Nie musiales ich czytac bezposrednio. Wystarczy ze cos gdzies zaslyszales.
Moim skromnym zdaniem (podobnym do tego Gina) ani jeden ani drugi nie "przypomina" Garbusa. Sa to zopelnie inne samochody, nalezace do zupelnie innego segmentu rynku (sa zabawkami w stylu retro, a nie samochodami uzytkowymi w stylu funkcjonalnym).
Tak przy okazji to zarowno New Beetle jak i Beetle mi sie podobaja i oba fajnie jezdza. Polecam Ci (a takze wszystkim innym krytykantom) przejazdzke a przynajmniej probe porownania jednego i drugiego samochodu na zywo, starajac sie wylaczyc swoje poprzednie opinie. Dobre cwiczenie.
Tak samo jak oczywiscie mozliwe jest, ze twoja opinia o tym, jakoby bardziej on przypominal prawdziwego Garbusa jest twoją własną, ale dziwne jest ze jest w 100% zbiezna z materialami prasowymi, powielanymi potem w testach i prezentacjach medialnych. Nie musiales ich czytac bezposrednio. Wystarczy ze cos gdzies zaslyszales.
Moim skromnym zdaniem (podobnym do tego Gina) ani jeden ani drugi nie "przypomina" Garbusa. Sa to zopelnie inne samochody, nalezace do zupelnie innego segmentu rynku (sa zabawkami w stylu retro, a nie samochodami uzytkowymi w stylu funkcjonalnym).
Tak przy okazji to zarowno New Beetle jak i Beetle mi sie podobaja i oba fajnie jezdza. Polecam Ci (a takze wszystkim innym krytykantom) przejazdzke a przynajmniej probe porownania jednego i drugiego samochodu na zywo, starajac sie wylaczyc swoje poprzednie opinie. Dobre cwiczenie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
ja sie nie zetknalem z zadnym opisem bardziej niz 'o lal nowy barbus paczta na foto' a tym bardziej boze uchowaj z jakimis testami czy bardziej rozwinietymi formami opisu.
Zdjecie mi wystarczylo by wiedziec ze wykracza ten pojazd za obszar moich najsmielszych zainteresowan
wiec Kuba wiecej wiary w rzeczy niemożliwe
Zdjecie mi wystarczylo by wiedziec ze wykracza ten pojazd za obszar moich najsmielszych zainteresowan
wiec Kuba wiecej wiary w rzeczy niemożliwe
Edek z krainy kredekdespite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się
qubek napisał(a):@ dawidesqu2 - no offence, ale po pierwsze nie chce mi sie wierzyc ze nie zetknales sie z zadnym opisem tego samochodu, nie widziales zadnej jego prezentacji, testu czy oceny chociazby w necie. Sorry - niemozliwe.
Tak samo jak oczywiscie mozliwe jest, ze twoja opinia o tym, jakoby bardziej on przypominal prawdziwego Garbusa jest twoją własną, ale dziwne jest ze jest w 100% zbiezna z materialami prasowymi, powielanymi potem w testach i prezentacjach medialnych. Nie musiales ich czytac bezposrednio. Wystarczy ze cos gdzies zaslyszales.
Zabawny sposób wnioskowania. Rozumując w ten sposób, można by było postawić następującą tezę:
1. Adolf H. mówi że 2+2=4
2. Zgadzam się z nim.
Ergo - mam wyprany mózg i jestem nazistą.
Powszechność twierdzenia, że new new beetle jest bliższy prawdziwemu garbusowi wynika z prostego faktu że tak po prostu jest. Poprzedni przypominał ponton skrzyżowany z jajkiem moim zdaniem. Ten nawiązuje przynajmniej linią nadwozia (patrząc wyłącznie z boku) do pierwowzoru.
P.S. 1: i new beetle i new new beetle mogą być fantastycznymi autami pod względem technicznym, nie przeczę.
P.S. 2 : Oczywiście, że są to retro zabawki dla młodych i wydolnych finansowo.
P.S. 3 Oczywiste jest też to, że new beetle i new new beetle nie mają NIC wspólnego koncepcyjnie i technicznie z pierwowzorem.
P.S. 4. Chciałem zauważyć, że najpierw zarzucasz mi wypranie mózgu, teraz twierdzisz jeszcze że kłamię
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam 