Amortyzatory

27 stycznia 2005, 12:11
W sumie to chyba najodpowiedniejszy dział.
Czy orientuje się ktoś z Was, gdzie można dostać amortyzatory do Garba inne niż Cofap, Monroe i tego typu wynalazki?
Najbardziej przekonuje mnie firma KYB, bo w kilku samochodach, nie tylko zgarbionych, jeździłem na nich i wrażenia były zawsze dobre!
Będę wdzięczny za jakieś namiary...
27 stycznia 2005, 15:31
O widzisz...dzięki, tylko, że garbogór się ostatnio wykrzaczał, stąd moje pytanie.
27 stycznia 2005, 16:41
Ja wlasnie meiluje z Filipem bo sam chce kupic. Oczywiscie jak to zwykle z meilowaniem z Filipem bywa, trzeba miec sile przebicia, ale amirtyzatory ma i to z tego co sie na razie zorientowalem po niezlych cenach. Daj znac na priva jak bys sie zdecydowal, moze polaczymy sily jesli chodzi o transport?

Tez mam dobre doswiadczenia z tymi amortyzatorami z innych samochodow. A ich ceny nie wydaja sie wygorowane.
28 stycznia 2005, 18:34
Filip ma, wszystkie sklepy Garbowe beda mialy.
29 stycznia 2005, 10:31
Ja polecam koni czerwone SĄ OK :!: ale zaiweszenie leci czyli gałki i reszta ale garbik smiga rewelka na drodze(jednak niepolecam tego w polsce) auto jest jak z betonu zero ugiecia ALE FRAJDA NA ZAKRETACH :twisted: na tyle mam amory ze sprezynami ktore da sie regulowac tez fajna sprawa :!:
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)
29 stycznia 2005, 16:03
Koni sa bardzo dobre, ale tez i drogie. Na razie nie znalazlem ich cen w Polsce.
REn, Filip ma kosmiczne ceny? Hmm, niektore czesci sa drogie po prostu, ale na tle innych Filip zawsze wydawal mi sie tani. A ile to jest w/g Ciebie "duzo" za sprezyny?
29 stycznia 2005, 17:06
to sa zwykłe amorki dp tyłu ze sprezynami dzieki ktorym da sie przestawiac wysokosc a przy okazjigarbaty jest twardszy,zanim jednak je zamontujesz musisz garba klepnac na dól tak aby prawie stał na odboinikach tyni zawias.wychodzi za sztuke jakis 300-400zł
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)
29 stycznia 2005, 20:28
qubek napisał(a):Koni sa bardzo dobre, ale tez i drogie. Na razie nie znalazlem ich cen w Polsce.
REn, Filip ma kosmiczne ceny? Hmm, niektore czesci sa drogie po prostu, ale na tle innych Filip zawsze wydawal mi sie tani. A ile to jest w/g Ciebie "duzo" za sprezyny?
+

no tak w porownaniu jakiejs wybiorczej ceny wydawalo mi sie ze ma drogo. Co do sprezyn to mowisz o 300 złotych za komplet na jedna oś ? czy na jedno koło ? Najlepsze były by używki tylko właśnie nie wiem jak to będzie przy naszych dziurach w jezdni :roll:
www.kaferklub.com
29 stycznia 2005, 22:34
Masz na myśli amorki z regulacją???widziałem tego typu w buggy,ale u nikogo w garbie jeszcze nie...to może być ciekawe. Próbujcie...
ja tam się upieram przy KYB :wink: nie sa za drogie- cena adekwatna do właściwości jezdnych.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
29 stycznia 2005, 22:35
Znam te ze sprezyna, ale to sa zwykle amortyzatory olejowe poza tym....Ja tez na razie postawie pewnie na KYBy. Maks tego na co mnie stac. Ale mam nadzieje ze ich jakosc jest wieksza, a nie adekwatna do ceny ;)
29 stycznia 2005, 22:42
qubek napisał(a):Znam te ze sprezyna, ale to sa zwykle amortyzatory olejowe poza tym....Ja tez na razie postawie pewnie na KYBy. Maks tego na co mnie stac. Ale mam nadzieje ze ich jakosc jest wieksza, a nie adekwatna do ceny ;)

No dobrze, dobrze....jakość jest większa :roll: na rezie przejechałem na nich ok 8 tyś km....ocenę wydam jak co najmniej ze 100 tyś. wytrzymaja :twisted:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com

← Rasowanie