Witajcie,
dzięki forumowiczce/forumowiczowi "Karo" nabyłem garbusa 1303.
Postaram się, w tym temacie, opisać jego rozpoczynające się kolejne życie.
Garbaty był w kondycji zadowalającej, tzn. miał potencjał. Przejechał z Warszawy na południe bez żadnego problemu, hałasując z powodu dziurawego jak sito tłumika.
Pojeździłem nim trochę po okolicy i remont się rozpoczął.
1. Garbaty poddany został rozbiórce;
2. Siedzenia, kanapa, boczki, wykładzina poleciały do tapicera;
3. Silnik został wyciągnięty, skrzynia również.
Na dzisiaj koniec.
Poniżej kilka fotek ilustrujących stan aktualny.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Plany na następny tydzień:
1. Garbaty trafia do blacharza celem niezbędnych napraw podłogi, karoserii i wszystkiego innego co żre rdza;
2. Odbiór od rzeczoznawcy ekspertyzy celem rejestracji auta zgodnie ze stanem faktycznym (aktualnie garbaty jest ochrzczony jako model 1300 z silnikiem 1200)
pozdrawiam
wojtek
dzięki forumowiczce/forumowiczowi "Karo" nabyłem garbusa 1303.
Postaram się, w tym temacie, opisać jego rozpoczynające się kolejne życie.
Garbaty był w kondycji zadowalającej, tzn. miał potencjał. Przejechał z Warszawy na południe bez żadnego problemu, hałasując z powodu dziurawego jak sito tłumika.
Pojeździłem nim trochę po okolicy i remont się rozpoczął.
1. Garbaty poddany został rozbiórce;
2. Siedzenia, kanapa, boczki, wykładzina poleciały do tapicera;
3. Silnik został wyciągnięty, skrzynia również.
Na dzisiaj koniec.
Poniżej kilka fotek ilustrujących stan aktualny.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Plany na następny tydzień:
1. Garbaty trafia do blacharza celem niezbędnych napraw podłogi, karoserii i wszystkiego innego co żre rdza;
2. Odbiór od rzeczoznawcy ekspertyzy celem rejestracji auta zgodnie ze stanem faktycznym (aktualnie garbaty jest ochrzczony jako model 1300 z silnikiem 1200)
pozdrawiam
wojtek
.
A tak na serio tak jak Raf nie rozumiem o co chodzi, płat podłogowy jest pozgrzewany do tunelu i można go odwiercić rozwiertakiem lub delikatnie pozeszlifowywać blachę płatu w miejscach zgrzewów, aby nie poniszczyć tunelu.