baca napisał(a):dokładnie tak o gustach się nie rozmawia...
No nie, znowu....
Lubo napisał(a):swoją drogą ciekawe skąd się ta 'moda' na takie ekstremalne zwężanie wzieła...
Juz Ci mowie, bo to akurat dosc proste. Jesli obnizysz Garbusa to zorientujesz sie, ze zmieszczenie jakichkolwiek felg, a zwlaszcza szerszych, a zwlaszcza z rynku amerykanskiego (amerykanskie felgi maja zazwyczaj niskie ET) jest trudne. Rozwiazaniem jest zwezenie rurowiska. To pozwalalo zwyczajnie zmiescic kola w blotniki tak, zeby nie wystawaly i nie tarly. Samochod z tak zwezonym rurowiskiem wyglada "naturalnie" tzn jesli ktos nie wie, ze zeby dane kolo zmiescilo sie w blotniki musisz zwezic rurowisko, to sie nie zorientuje ze ono jest zwezane.
Do tego masz amerykanskie dragstery, ktore generalnie maja waski rozstaw kol z przodu i czesto kola gina w zbyt szerokim w stosunku do zawieszenia nadwoziu.
A potem zadzialal zwykly mechanizm mód. John przyjechal na spot i pokazal ze ma zwezane rurowisko i dzieki temu mogl obnizyc bez problemow. Jack poskrobal sie po glowie, pojechal do domu, i zwezil sobie bardziej niz John. Frank popatrzyl, pomyslal "ale cool" i zwezil jeszcze bardziej. Keith zrobil zdjecia samochodu Franka i zamiescil w gazecie. A Pierre, Hans i Andrzej kupili gazete i polecieli zwezac swoje rurowiska jeszcze bardziej. Forma oderwala sie od funkcji. I tak powstal wyglad trojkolowca, ktory jest fajny dla kogos, kto "siedzi w temacie", oglada duzo samochodow ze zwezanymi rurowiskami i sie do tego "looku" przyzwyczaja. Ale czlowiek z zewnatrz, nie znajacy mody spojzy na to i powie "o kurcze, po co ktos sie nameczyl zeby zrobic samochod ktorzy gorzej jezdzi i wyglada pokracznie?"
