Tak? To podaj proszę konkretną wartość przy jakich obrotach silnika twój garb osiągał np 100km/godz przed modernizacją i jak to wygląda po zwiększeniu mocy.
Zweberowalem sie po raz drugi :-D ( obserwacje i wnioski )
Ja mam dwie pary rekawic, mozemy zorganizowac walki w klatce
Sorry ze sie wcialem w nie swoja klotnie:P Zaraz sobie zalatwie jakas swoja:) yyyy Qubek czy ty kiedys wspominales ze magnetyzery nie dzialaja......

Sorry ze sie wcialem w nie swoja klotnie:P Zaraz sobie zalatwie jakas swoja:) yyyy Qubek czy ty kiedys wspominales ze magnetyzery nie dzialaja......

W sumie to niezabijajcie sie bo sam jestesm ciekawy jak to sie skoncz bo jak tak se mysle:
teoretycznie faktycznie jesli silnik ma tylko moc zeby wkrecic sie na jakies obroty to predkosc powinna byc zalezna od skrzyni, tak samo jak by sie zalorzylo 1000KM silnik to na 1 biegu mozna by 150 km/h jezdzic? (to oczywiscie ostra przesda pewnie to zwiekszenie predkosci przy danych obrotach ma swoje granice)
Ale z drugiej strony sam zauwazylem ze z 2 gaznikami itd 100 osiagam przy nizszych obrotach. Takie sa moje odczucia, nie sa one udokumentowane pomiarami ale tak mi sie wydaje jak tak teraz patrze na obroty.
Jesli twierdzi ze racje ma Lukasz (LUQU) wyslij smsa pod 7910 , jesli uwazasz ze racje ma Michal (Michal2) wyslij smsa pod 7920.
teoretycznie faktycznie jesli silnik ma tylko moc zeby wkrecic sie na jakies obroty to predkosc powinna byc zalezna od skrzyni, tak samo jak by sie zalorzylo 1000KM silnik to na 1 biegu mozna by 150 km/h jezdzic? (to oczywiscie ostra przesda pewnie to zwiekszenie predkosci przy danych obrotach ma swoje granice)
Ale z drugiej strony sam zauwazylem ze z 2 gaznikami itd 100 osiagam przy nizszych obrotach. Takie sa moje odczucia, nie sa one udokumentowane pomiarami ale tak mi sie wydaje jak tak teraz patrze na obroty.
Jesli twierdzi ze racje ma Lukasz (LUQU) wyslij smsa pod 7910 , jesli uwazasz ze racje ma Michal (Michal2) wyslij smsa pod 7920.
Michał2 napisał(a):Tak? To podaj proszę konkretną wartość przy jakich obrotach silnika twój garb osiągał np 100km/godz przed modernizacją i jak to wygląda po zwiększeniu mocy.
przed modernizacja 100 km/h miałem przy okolo 3000/3100 RPM
Teraz mam koło 2700/2800 RPM
I co z tego wynika ?
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
Jezeli nie zmienimy przelozen, wysokosci kol i nie slizga nam sie sprzeglo to obroty sa scisle zwiazane z predkoscia samochodu. Moc ma tylko tyle do tego ze dzieki niej silnik moze sie wokrecic na wyzsze obroty, a wiec osiagnac wyzsza moc. Lub tez mozemy zastosowac inne przelozenia, bo silnik bedzie mogl przy nizszych obrotach utrzymac ta sama moc co poprzednio. Ale co do kwesti podstawowej - niezaleznie od mocy, osiagasz Lukaszu predkosc 100km/h przy dokladnie tych samych obrotach co poprzednio. Mozesz sobie nawet wyliczyc przy jakich, sa tabele w necie.
Przeciez to proste i logiczne.
Przeciez to proste i logiczne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Własnie o to chodzi ze nie jest to proste i logiczne Kubo
Niestety nie sa to warunki teoretyczne i w tym tkwi problem.
Podrzuc stronke z tymi wykresami to pokaze je mojemu garbiemu zeby wreszcie zaczal sie zachowywac tak jak powinien a nie wywija takie numery
Musze mu przypomniec o liniowej zaleznosci pretkosci od obrotow silnika.
P.S
Wreszcie sie cos ruszylo na tym forum bo ostanio wiało straszna nuda i pojawial sie 1 post na 2 dni.
Moze nie jest to sympatycznie prowadzona rozmowa ale zawsze lepsze to niz nic.
Niestety nie sa to warunki teoretyczne i w tym tkwi problem.
Podrzuc stronke z tymi wykresami to pokaze je mojemu garbiemu zeby wreszcie zaczal sie zachowywac tak jak powinien a nie wywija takie numery
Musze mu przypomniec o liniowej zaleznosci pretkosci od obrotow silnika.
P.S
Wreszcie sie cos ruszylo na tym forum bo ostanio wiało straszna nuda i pojawial sie 1 post na 2 dni.
Moze nie jest to sympatycznie prowadzona rozmowa ale zawsze lepsze to niz nic.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
LUQU napisał(a):Michał2 napisał(a):Tak? To podaj proszę konkretną wartość przy jakich obrotach silnika twój garb osiągał np 100km/godz przed modernizacją i jak to wygląda po zwiększeniu mocy.
przed modernizacja 100 km/h miałem przy okolo 3000/3100 RPM
Teraz mam koło 2700/2800 RPM
I co z tego wynika ?
Co z tego wynika?
jest kilka możliwości;
nie masz obrotomierza
masz zepsuty obrotomierz
założyłeś "wyższe" opony i zapomniałeś o tym wspomnieć
przerost ambicji nie pozwala przyznać Ci się do błędu
W pojeżdzie z tradycyjnym, mechanicznym przekazaniem napędu prędkość jest ściśle zależna od obrotów silnika bez względu na to czy Ci się to podoba czy nie.
Obroty wału korbowego są przekazywane poprzez sprzęgło ,skrzynię biegów,przekładnię główną,mechanizm różnicowy,półosie z przegubami na koła.Czyli pewna liczba obrotów silnika powoduje pewną zależną od przełożenia,proporcjonalną,,liczbę obrotów kół.Który z elementów spowodował "zniknięcie" w Twoim przypadku 300-400obr? Gażniki?

Lukasz, juz o tym rozmawialismy. Jest to bardzo proste i logiczne i kompletnie nie rozumiem o co Ci biega.
Ze skrzyni wystaje drazek, i jezeli bedziesz nim krecil z dana predkoscia, to bedzie on napedzal przerozne kola zebate w skrzyni i za ich pomoca przenosil te obroty na obie polosie i kola. Nie ma najmniejszego znaczenia jakie parametry bedzie mial silnik ktory tym drazkiem wystajacym ze skrzyni kreci. Tam moze nie byc w ogole silnika, moze tam siedziec Roman Giertych i krecic ten walek recznie i tez, o ile bedzie mial rekawice azbestowe nakrapiane PCV, kola sie beda krecily z ta sama predkoscia, a Garb bedzie jechal tak samo szybko. Mozesz Romkowi kupic nowe tramki i co? Nic! Jezeli bedzie krecil drazkiem z nasza dana predkoscia, Garb bedzie jechal z ciagle ta sama predkoscia.
Wiec po prostu albo Ci sie wydaje, albo twoje przyzady oszukuja, albo robisz sobie jaja - nie wiem co.
Ze skrzyni wystaje drazek, i jezeli bedziesz nim krecil z dana predkoscia, to bedzie on napedzal przerozne kola zebate w skrzyni i za ich pomoca przenosil te obroty na obie polosie i kola. Nie ma najmniejszego znaczenia jakie parametry bedzie mial silnik ktory tym drazkiem wystajacym ze skrzyni kreci. Tam moze nie byc w ogole silnika, moze tam siedziec Roman Giertych i krecic ten walek recznie i tez, o ile bedzie mial rekawice azbestowe nakrapiane PCV, kola sie beda krecily z ta sama predkoscia, a Garb bedzie jechal tak samo szybko. Mozesz Romkowi kupic nowe tramki i co? Nic! Jezeli bedzie krecil drazkiem z nasza dana predkoscia, Garb bedzie jechal z ciagle ta sama predkoscia.
Wiec po prostu albo Ci sie wydaje, albo twoje przyzady oszukuja, albo robisz sobie jaja - nie wiem co.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
rebel napisał(a):Gadałem wczoraj w tej kwesti z Chrisem, bo też sie nad tym zastanawiałem.
Boję się że moje (aktualnie w budowie) 1914cc po prostu urwie seryjne poduszki...
Ale mocowanie na sztywno w zasadzie jest grożne dla wideł ramy jesli nie są dodatkowo wzmocnone a poza tym hałas jest tak niemiłosierny że jazda w jakąkolwiek trasę czy w korku to po prostu dom wariatów. Skrzynię na sztywno ma Paluch u siebie w swoim 1776 i jak mnie Marcyś tym przewiózł, to wszystko fajnie, ale łeb peka..
mówiąc w skrócie odradzono mi to rozwiązanie. Usłyszałem co następuje: nowe seryjne poduszki będą ok, pod warunkiem że nie bedziesz pałował i strzelał ze sprzęgła przy 4 tysiącach obrotów.
Więc chyba najlepiej bedzie po prostu wymienic poduszki na seryjne i na pewno sie poprawi. Jak wtedy bedzie jeszcze nie zadowalająco to jużnie wiem... może te poliuretanowe, ale mnie by się nie chciało ich sprawdzać co 5 tysięcy kilometrów, bo one po prostu pękąją...
jakie fundusze pochlonie ten silnik mniej wiecerj ??? bo sam sie zastanawiam nad czyms mocnym ale nie wiem jak to bedzie finansowo wygladac i kiedy bede mogl sobie pozwolic na cos takiego
To jest u mnie ostatnio dość drażliwy temat
Nie ma co się łudzić, ze uniknie się wydatku rzędu 8-10 tyięcy.
Tak naprawde nie ma na czym oszczędzić.
Ponad 80% wszystkich kosztów to części i obróbki.
A składania silnika prawie 3 razy mocniejszego niż seryjny własnoręcznie z zerowym doświadczeniem w tej dziedzinie, to raczej kiepski pomysł i doskonała droga do katastofy (również finansowej)
Nie ma co się łudzić, ze uniknie się wydatku rzędu 8-10 tyięcy.
Tak naprawde nie ma na czym oszczędzić.
Ponad 80% wszystkich kosztów to części i obróbki.
A składania silnika prawie 3 razy mocniejszego niż seryjny własnoręcznie z zerowym doświadczeniem w tej dziedzinie, to raczej kiepski pomysł i doskonała droga do katastofy (również finansowej)
przerobiłem ten temat rok temu i zgadzam sie z przedmówca .
Ps
przejechłem na tym silniku już 4500 tyś i na razie jest bez zmian czyli dobrze
Ps
przejechłem na tym silniku już 4500 tyś i na razie jest bez zmian czyli dobrze