Zweberowalem sie po raz drugi :-D ( obserwacje i wnioski )

21 maja 2005, 13:38
Gadałem wczoraj w tej kwesti z Chrisem, bo też sie nad tym zastanawiałem.
Boję się że moje (aktualnie w budowie) 1914cc po prostu urwie seryjne poduszki...
Ale mocowanie na sztywno w zasadzie jest grożne dla wideł ramy jesli nie są dodatkowo wzmocnone a poza tym hałas jest tak niemiłosierny że jazda w jakąkolwiek trasę czy w korku to po prostu dom wariatów. Skrzynię na sztywno ma Paluch u siebie w swoim 1776 i jak mnie Marcyś tym przewiózł, to wszystko fajnie, ale łeb peka..

mówiąc w skrócie odradzono mi to rozwiązanie. Usłyszałem co następuje: nowe seryjne poduszki będą ok, pod warunkiem że nie bedziesz pałował i strzelał ze sprzęgła przy 4 tysiącach obrotów.
Więc chyba najlepiej bedzie po prostu wymienic poduszki na seryjne i na pewno sie poprawi. Jak wtedy bedzie jeszcze nie zadowalająco to jużnie wiem... może te poliuretanowe, ale mnie by się nie chciało ich sprawdzać co 5 tysięcy kilometrów, bo one po prostu pękąją...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
22 maja 2005, 00:58
:] No ja wlasnie niedlugo odbieram mojego bolida i napewno pochwale sie jak smiga:)

A co do smigania to Marcys przewiozl mnie Garbem z silnikiem 1835 iii poprostu niesamowite uczucie! Z nieczym chyba nie moge porownac jak ten garb przyspieszal. 2 litrowa Vektra czy startujacy samolot to pikus:)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
22 maja 2005, 15:58
Barzant napisał(a)::] No ja wlasnie niedlugo odbieram mojego bolida i napewno pochwale sie jak smiga:)

A co do smigania to Marcys przewiozl mnie Garbem z silnikiem 1835 iii poprostu niesamowite uczucie! Z nieczym chyba nie moge porownac jak ten garb przyspieszal. 2 litrowa Vektra czy startujacy samolot to pikus:)

ja wczoraj przejechalem sie kupiona przez mojego brata Oplem Astrą GSI 2.0 150 kucy no i sportowe rzecz jasna zawieszenie to szok w porownaniu z jazda moimi samochodami :-D :-D .

Wczoraj odieralem niby zrobiony silnik z Krakowa to do Tarnowa tylko dojechałem :( :?
www.kaferklub.com
22 maja 2005, 19:44
Renifer napisał(a):
Barzant napisał(a)::] No ja wlasnie niedlugo odbieram mojego bolida i napewno pochwale sie jak smiga:)

A co do smigania to Marcys przewiozl mnie Garbem z silnikiem 1835 iii poprostu niesamowite uczucie! Z nieczym chyba nie moge porownac jak ten garb przyspieszal. 2 litrowa Vektra czy startujacy samolot to pikus:)

ja wczoraj przejechalem sie kupiona przez mojego brata Oplem Astrą GSI 2.0 150 kucy no i sportowe rzecz jasna zawieszenie to szok w porownaniu z jazda moimi samochodami :-D :-D .

Wczoraj odieralem niby zrobiony silnik z Krakowa to do Tarnowa tylko dojechałem :( :?

Od kogo odbierałeś silnik z Kraka? bo ja też mam zamiar od gościa kupić silnik który mieszka w kraku, jak się ten twój kontrachent nazywał? sprawdzę czy to nie ten sam co mój :)
pozdro
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
22 maja 2005, 20:54
JA MAM 9SEK DO SETKI .A trzęsie dlatego że sprzegło jest juz zużyte i mocno bije osiowo .Po wymianie u mnie te objawy ustały. A największym problemem wszystkich przeróbek jakie wykonałem to niestety spory hałas silnik gażniki + kadron .Po 100 km trochę jestem zmęczony :(
Ale nikt nie namówi mnie na powrót do orginalnego silnika :-D
22 maja 2005, 21:03
jacke napisał(a):JA MAM 9SEK DO SETKI .A trzęsie dlatego że sprzegło jest juz zużyte i mocno bije osiowo .Po wymianie u mnie te objawy ustały. A największym problemem wszystkich przeróbek jakie wykonałem to niestety spory hałas silnik gażniki + kadron .Po 100 km trochę jestem zmęczony :(
Ale nikt nie namówi mnie na powrót do orginalnego silnika :-D

Czym mierzyles ? g-techem ? czy tez taka troche partyzantka jak ja ? :wink:
Ja nie wiem co jest lepsze czy jak ci troche potrzesie sie na starcie czy jak czujesz jak cala para idzie w palenie sprzegla. Napewno slizganie jest mniej uciazliwe ale za to jak chcesz depnac to uczucie jest bardzo irytujace :evil:
Zmien kadrona na quite packa. Ja jezdzilem na kadronie ale teraz jak mam do wyboru pierdzacy wydech czy gardlowy ryk zasysanego do gaznikow powietrza to wole to drugie :twisted: .
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
22 maja 2005, 23:29
HAAA
Mam juz garba na podwojnych Dellorto:) Elastycznosc jest niesamowita, przyspieszenie tez bez porownania :-)
Juz nawet pierwsza ofiare znalazlem:P "Dziuk" w swoim Uno Fire nie podolal 8) hehe
Niedlugo trzeba sie sprawdzic z Lukaszem (ostatnio jak mialem pojedynczy gaznik to dostalem w dupe)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
30 maja 2005, 09:50
[quote="LUQU"]

Jazda na 4 biegu z pretkoscia np 100 km/h wymaga duzo mniejszych obrotow.

Nie rozumiem.. :shock: .przy okazji montażu gaźników zmieniło się przełożenie w skrzyni ?
30 maja 2005, 12:13
[quote="Michał2"]
LUQU napisał(a):Jazda na 4 biegu z pretkoscia np 100 km/h wymaga duzo mniejszych obrotow.

Nie rozumiem.. :shock: .przy okazji montażu gaźników zmieniło się przełożenie w skrzyni ?

Nie. Zmienila sie moc i moment obrotowy i zakres obrotow w ktorym mam obie te wartosci na max.
Jesli mam wiecej mocy i momentu obrotowego w nizszym zakresie obrotow to nie potrzebuje wyzej ciagnac silnika zeby miec tyle mocy i momentu zeby utrzymac dana pretkosc.
Chyba nie nie twierdzisz ze pretkosc i obroty zaleza tylko od skrzyni biegow ? tak mozna by teoretycznie zrobic skrzynie z 20 biegami i jezdzic 400 km/h

To co napisałem jest faktem ktory sprawdziłem organoleptycznie.
Mozna to opisac tez jako poczucie ze silnik musi duzo mniej sie starac zeby jechac z taka pretkoscia ktora kiedys byla juz dla niego wysiłkiem.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
30 maja 2005, 20:47
Luqu co z waszą stroną od jakiegos czasu nie działa ,musze wreszcie wymienić ten tłumik (kadrona )
30 maja 2005, 22:14
Dzięki ,pozdrowienia dla Crisa i jego żony
31 maja 2005, 00:02
[quote="LUQU"]
Michał2 napisał(a):
LUQU napisał(a):Jazda na 4 biegu z pretkoscia np 100 km/h wymaga duzo mniejszych obrotow.

Nie rozumiem.. :shock: .przy okazji montażu gaźników zmieniło się przełożenie w skrzyni ?

Nie. Zmienila sie moc i moment obrotowy i zakres obrotow w ktorym mam obie te wartosci na max.
Jesli mam wiecej mocy i momentu obrotowego w nizszym zakresie obrotow to nie potrzebuje wyzej ciagnac silnika zeby miec tyle mocy i momentu zeby utrzymac dana pretkosc.
Chyba nie nie twierdzisz ze pretkosc i obroty zaleza tylko od skrzyni biegow ? tak mozna by teoretycznie zrobic skrzynie z 20 biegami i jezdzic 400 km/h

To co napisałem jest faktem ktory sprawdziłem organoleptycznie.
Mozna to opisac tez jako poczucie ze silnik musi duzo mniej sie starac zeby jechac z taka pretkoscia ktora kiedys byla juz dla niego wysiłkiem.

To co napisałeś to bzdury ! Przy tych samych obrotach silnika i tym samym przełożeniu całkowitym pojazd będzie osiągał tą samą prędkość bez względu na moc silnika.To czy moc będzie wystarczająca do osiągnięcia danych obrotów to inna sprawa.Jeżeli np przy 3000obr /min silnika na danym przełożeniu pojazd osiąga 100km/godz to będzie tak bez względu na to czy silnik ma 50 czy 150km.zwiększy się przyspieszenie i zdolność pokonywania oporów ruchu np wzniesień
31 maja 2005, 01:08
To co napisałeś to bzdury ! Przy tych samych obrotach silnika i tym samym przełożeniu całkowitym pojazd będzie osiągał tą samą prędkość bez względu na moc silnika.To czy moc będzie wystarczająca do osiągnięcia danych obrotów to inna sprawa.Jeżeli np przy 3000obr /min silnika na danym przełożeniu pojazd osiąga 100km/godz to będzie tak bez względu na to czy silnik ma 50 czy 150km.zwiększy się przyspieszenie i zdolność pokonywania oporów ruchu np wzniesień

Sorry ale sam piszesz bzdury i jesli masz jakies praktyczne spostrzezenia to podziel sie nimi bo teoria jest bardzo fajna ale jak troche zaglebisz sie w praktyke to zobaczysz ze to nijak sie ma do zeczywistosci
Bzdura nr 1 jest " Przy tych samych obrotach silnika i tym samym przełożeniu całkowitym pojazd będzie osiągał tą samą prędkość bez względu na moc silnika"
To proponuje spotkac sie i zobaczyc jakie bedziesz mial obroty przy 120 i przy 140 ? Zapraszam.
A jesli moc nie ma znaczenia to moze zrobimy skrzynie 20 biegowa i zrobisz rekord pretkosci na nardo twoim garbusem bez wzmacniania
silnika.
"To czy moc będzie wystarczająca do osiągnięcia danych obrotów to inna sprawa"
No tak to zeczywiscie malo wazne :lol: jesli silnik na 4 biegu nie bedzie mial tyle mocy zeby wkrecic sie ponad 4000 RPM to zeczywiscie teoretycznie mozemy rozwazac ze przy tym przelozeniu mogłby poleciec nawet 190 km/h ale przy 110km/h nie ma juz mocy zeby jechac dalej. Jak to jest obroty rosna a pretkosc nie rosnie ???

"Jeżeli np przy 3000obr /min silnika na danym przełożeniu pojazd osiąga 100km/godz to będzie tak bez względu na to czy silnik ma 50 czy 150km.zwiększy się przyspieszenie i zdolność pokonywania oporów ruchu np wzniesień"

Nie no nie wiem co odpisac ?? moze wpadnij i porownamy jaka pretkosc przy 3000 rpm ma grab 110 km i garb 50 km to moze zobaczysz roznice.
Nie bede twozyl teraz wywodu bo chyba jest to w miare logiczne ??

Sorry nie chciałem robic klotni ale sam napisałes o tym ze pisze bzdury wiedz nie ja zaczalem.
Nie wierzysz wpadnij przejedziesz sie garbem o mocy 130 km i poronasz potem obroty do swojego .
Teoretycznie na papierze wszystko jest proste ale waro zweryfikowac to czasem na zywca
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl

← Rasowanie