VW 1303 - remoncik :D

7 lutego 2015, 23:16
Wahacze proszkowo, bębny sprayem do zacisków, zobaczymy ile wytrzyma :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
8 lutego 2015, 10:21
Witam.
Sprawdzałeś średnice wewnętrzna na sworznie w wahaczu .
Ciekaw jestem czy u ciebie będą pasować uretany ktre kupiłeś
( temat poruszałem w mailu )

Pozdrawiam
8 lutego 2015, 11:06
marjas napisał(a):Wahacze proszkowo, bębny sprayem do zacisków, zobaczymy ile wytrzyma :)

Panowie malowanie proszkowe jest malowaniem dekoracyjnym majace prawde mowiac niewiele wspolnego z zabezpieczeniem antykorozyjnym.
To metoda pozwalajaca pomalowac przedmioty o skomplikowanych ksztaltach w stosunkowo krotkim czasie.
Maluje tym na codzien rozne rzeczy I zawsze mowie ze gdy ktos cos proszkuje z elementow podwozia niech doplaci za polozenie wartwy gruntu cynkowego wtedy takie malowanie wytrzyma iles lat.
W przypadku polozenia samego koloru to tak jakby pomalowac nadwozie samym lakierem bez gruntu.
Napylanie proszkowe sprawdza sie idealnie w produkcji wielkoseryjnej z uwagi na latwosc operacji, krotki czas wykonania I generalnie mozliwosc mozntazu doslownie po kilku minutach wyjscia z pieca.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 lutego 2015, 11:18
Rafale, pod kolorem jest warstw podkładu :) Musiałem w paru miejscach podczas montażu zedrzeć farbę i warstwa jest dosyć gruba, poza tym to auto nie będzie widziało śniegu :D

Co do uretanów to jeszcze nie sprawdzałem, okaże się jak założę wahacze :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
8 lutego 2015, 11:43
Bardzo dobrze jestem juz dużo spokojniejszy :-D
Wyjedziesz w tym sezonie nim?
Odnośnie wózka narzędziowego w garażu zdecydowanie odszedłem od trzymania wszelkich narzędzi w garażu po włamaniu jakie miało miejsce.
To trochę upierdliwe ale patrząc z perspektywy czasu mialem bardzo dużo szczęścia.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 lutego 2015, 12:06
yyyy... to gdzie trzymasz narzędzia skoro nie w garażu? :P
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
8 lutego 2015, 12:10
rafaal111 napisał(a):Wyjedziesz w tym sezonie nim?

Jest szansa, że na wakacje będzie złożony, ale może być różnie :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
8 lutego 2015, 12:21
KUTER napisał(a):yyyy... to gdzie trzymasz narzędzia skoro nie w garażu? :P

W zeszłym roku po włamaniu posprzatalismy poddasze i tam przeniosłem praktycznie wszystkie narzędzia jakie mam. Zresztą połowa zawalona jest częściami do garbusa. Miałem dużo szczęścia bo Policji udało się odzyskać wszystko oprócz migomatu który podobno utopili w rzece gdy zrobiło się gorąco.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 lutego 2015, 17:17
rafaal111 napisał(a):
marjas napisał(a):Wahacze proszkowo, bębny sprayem do zacisków, zobaczymy ile wytrzyma :)

Panowie malowanie proszkowe jest malowaniem dekoracyjnym majace prawde mowiac niewiele wspolnego z zabezpieczeniem antykorozyjnym.
To metoda pozwalajaca pomalowac przedmioty o skomplikowanych ksztaltach w stosunkowo krotkim czasie.
Maluje tym na codzien rozne rzeczy I zawsze mowie ze gdy ktos cos proszkuje z elementow podwozia niech doplaci za polozenie wartwy gruntu cynkowego wtedy takie malowanie wytrzyma iles lat.
W przypadku polozenia samego koloru to tak jakby pomalowac nadwozie samym lakierem bez gruntu.
Napylanie proszkowe sprawdza sie idealnie w produkcji wielkoseryjnej z uwagi na latwosc operacji, krotki czas wykonania I generalnie mozliwosc mozntazu doslownie po kilku minutach wyjscia z pieca.

To dość ciekawe jakieś 10 lat temu pomalowalem felgi garb stoi na dworze jeździ zima i gdyby nie obicia to ani grama rdzy by nie było . felgi oczywiście stalowe
22 lutego 2015, 17:41
Silnik częściowo rozebrany, blachy idą do piasku i proszku.

Muszę zdjąć głowice bo jest mały wyciek z osłon i chyba także z pod cylindra. Zastanawiam się czy przy okazji nie zrobić małego portingu dolotu i wydechu. Warto? 1,6 + dwa webery i wydech 4w1, poza tym seria.

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
22 lutego 2015, 19:06
marjas napisał(a): Zastanawiam się czy przy okazji nie zrobić małego portingu dolotu i wydechu. Warto? 1,6 + dwa webery i wydech 4w1, poza tym seria

zawsze warto :-D
A poważnie, ja mam seryjne 1600 po kapitalnym remoncie z wydechem spagetti w którym poskrobałem trochę kanały dremelkiem głowice. Ma 53km. Czy to kwestia wydechu czy skrobania, nie wiem. Obstawiam wydech, bo puki co i tak ma zwężkę w dolocie w postaci pict34 :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 lutego 2015, 19:21
Myślałem, żeby wyrównać tylko przejścia między głowicą a kolektorem. Komory spalania chyba nie będę ruszać.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
22 lutego 2015, 19:42
Ja wszystko podciągałem do uszczelki, co dało pewnie z 0,5..1mm dookoła na wszystkich portach, zniwelowałem stopnie pod gniazdami zaworowymi (tego to mało było) plus zmniejszyłem załamanie przy prowadnicach.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 lutego 2015, 10:00
Jeszcze w kanale wydechowym jest kant który warto spiłować.
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)
23 lutego 2015, 10:10
Wydechowe tez "prostowałem" :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Raporty garażowe