Gdzie kupić książkę

21 stycznia 2013, 13:40
może jeszcze ktoś ją ma też bym przygarną !
21 stycznia 2013, 19:21
Mam taka jak bede jechal do pl to sie odezwe. Kupilem ja, ale prawde mowiac niczego zbytnio sie z niej nie dowiedzialem.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
22 stycznia 2013, 01:55
ja też jestem chętny jeśli ktoś ma! :D
22 stycznia 2013, 07:14
rafaal111 napisał(a):Mam taka jak bede jechal do pl to sie odezwe. Kupilem ja, ale prawde mowiac niczego zbytnio sie z niej nie dowiedzialem.

Czy dobrze kojaze, ze pan de Ostoja ma/mial specyficzne, odmienne od volkswagenowskiego opinie na niektore tematy, np dane regulacyjne?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 stycznia 2013, 07:23
Mam ale silnik składałem na podstawie How to rebuild... Bo tutaj bylo sporo różnic i jakoś nie ufałem tej publikacji w 100 %.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
22 stycznia 2013, 07:57
Nie masz, jest u mnie :-D

Moze i silnik da sie zlozyc, ale napewno nie wyremontowac, za pomoca tej publikacji.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 stycznia 2013, 11:47
Ja nie watpie ze autor umie wyremontowac silnik. Ale w ksiazce z tego co pamietam jest malo o weryfikacji zuzycia podzespolow i ich naprawie. Niemniej jednak to chyba jedyna publikacja na ten temat po polsku.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 stycznia 2013, 11:50
VW Kafer i Transporter WKŁ jest ogolnym manualem, ale o pracach przy silniku rowniez traktuje, jesli dobrze pamietam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 stycznia 2013, 12:18
Ja nie przyominam sobie zeby w wkł byl manual typu: to do tego, a to do tamtego. wkł ogolnie zapamietalem jako sredni i srednio przetlumaczony. Jak nie zapomne to zweryfikuje dzisiaj bo mam.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 stycznia 2013, 12:29
Jest srednio przetlumaczony, to fakt. Ogolnie tego typu manuale nie rozpisuja sie zbytnio ponad suche dane. Jesli silnik jest dla kogos nowoscia, to zrobienie romontu na podstawie np Bentleya byloby trudne. Bedziesz mial suche dane, ale malo wyjasnien. Ale... czasem lepiej miec suche dane, ale prawdziwe, niz duzo tekstu, tyle ze niewiarygodnego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 stycznia 2013, 13:18
Niewiem jakie masz doswiadczenie, ale dla laika moze okazac sie przydatna.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje