Pytanie dla znawcy o oryginalnosc garbuska

1 lutego 2013, 18:01
No to jestem teraz zdolowany na maxa, caly zapal do pracy stracilem, ale przeciez go nie potne na zlom, bo szkoda, tym bardziej ze ma dowod jest w miare dobrym stanie do renowacji (poprostu zastany jest)
1 lutego 2013, 18:10
No Garbus ma dowod, ale Ty nie masz zadnego dowodu na to, ze jest twoj.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 lutego 2013, 18:21
Z prawnego punktu widzenia ani Ty ani człowiek przed Tobą nie jesteście właścicielami tegoż samochodu :)
VW 1300 1969
1 lutego 2013, 19:59
vw_jaco napisał(a):dobra tam dawaj foto :)


Hmmm.... to zostaje go zrobić "do polatania" i pośmigać po polach nocami, nie chwaląc się nikomu
MÓJ MANIAK POWIETRZA 73r

Zdjęcie nie zachowało się
1 lutego 2013, 20:18
asus921 napisał(a):. Bedzie cos z tego bez umowy, czy mam sobie dac spokoj?
.

Te auto to żaden rarytas a wręcz obrzyn i pozatym bez możliwości rejestracji ... oddaj go odbierz kasę i kup coś normalnego nawet do remontu ale z papierami ok
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
1 lutego 2013, 21:40
Musi być umowa z tym co widnieje na dowodzie lub ciągłość umów.
Inaczej chyba sprawa nie do przeskoczenia...
Odszukaj właściciela z dowodu, może żyje jeszcze i da się z nim napisać umowę...
Kiedyś miałem podobny problem z autem z lat 30. Właściciela odszukałem, dzwoniąc po różnych firmach, zakładach pracy, sąsiadach, urzędach itp.
Właściciel bardzo się ucieszył ze jego pierwsze w życiu auto jeszcze gdzieś jest i żyje. ;) Z pamięci podał mi numer rejestracyjny, i detale auta ;)
Z umową nie było problemu lecz koniec końców nie dogadałem się z nieformalnym właścicielem auta co do zakupu ;)
1 lutego 2013, 23:29
Temat co raz ciekawszy. Kiedy będziesz szukać następnego Garba, poradź się najpierw nas i uprzednio wklej zdjęcia abyśmy mogli Tobie pomóc. A w tej chwili wg mnie powinieneś posłuchać się przedmówców, bo trochę szkoda energii na obrzyna z niejasnym statusem prawnym. No chyba że w tym kraju znalazł się świr dospawujący belkę do cabrio.
1 lutego 2013, 23:45
a jeśli to nie tajemnica..mógłbyś się podzielić z nami za ile go wychaczyłeś?.. bo ciekaw jestem, czy Cie nikt nie wych jał po drodze jeszcze na siano, wkręcając, że to oryg. cabrio...
2 lutego 2013, 01:23
sprawa z umowami do przeskoczenia... ale to moze potrwac kilka lat :)

poza tym jak dowod aktualny to wystarczy zrobic przegląd wykupić OC i "latasz"
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
2 lutego 2013, 10:54
Te oc wykupic na siebie? Nie beda wymagali przepisanego dowodu na mnie?
2 lutego 2013, 11:29
asus921 napisał(a):Te oc wykupic na siebie? Nie beda wymagali przepisanego dowodu na mnie?

nie będą pytanie tylko po co się pchasz w auto którego właścicielem nie będziesz mógł być nigdy dopóki nie dopełnisz poprzednich formalności
PozdraVWiam
Bogdan
2 lutego 2013, 11:38
fura napisał(a):sprawa z umowami do przeskoczenia... ale to moze potrwac kilka lat :)

poza tym jak dowod aktualny to wystarczy zrobic przegląd wykupić OC i "latasz"
asus921 napisał(a):Te oc wykupic na siebie? Nie beda wymagali przepisanego dowodu na mnie?

Nie mozesz wykupic samochodu "na siebie", ani "na kogos", bo ubezpieczenie wykupuje sie na samochod, a nie na czlowieka. Dlatego owszem, nie ma problemu zebys kupil OC na tego Garbusa, ale czy to rozsadne placic za ubezpieczenie samochodu nalezacego do obcego goscia, ktory moze w kazdej chwili zarzadac od Ciebie jego zwrotu?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 lutego 2013, 11:53
kolego..wiadomo, że emocje, że ładny itd, ale może jednak nie ma co się napalać? Po pierwsze to obrzyn, a po drugie masz rozpiździel w papierach... myśle, że chyba nie warto. Lepiej zabrać swoje siano spowrotem, oddać obrzyna i poszukać czegoś rozsądniejszego.

← Pytania i problemy