Dolot pojedyńczy vs podwójny

23 marca 2013, 21:34
Prosze o wypowiedz i speców od sprawy technicznej i od prostych codziennych uzytkowników.

Jest silnik 1300 na pojedynczym dolocie.
I dylemat: Zostac przy pojedynczym dolocie czy jednak kombinowac i wsadzic podwójny?

Chodzi mi o normalny zwykły silnik (nie rasowany). Czy na jednym dolocie sie nie grzeje bardziej i ewentualne za i przeciw...

Z góry dzieki.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
23 marca 2013, 23:34
głowice jednodlotowe maja opinie bardziej wytrzymałych i mniej podatnych na pękanie od dwudolotowych. Czy wynika to z ich odmiennej konstrukcji, z użytych materiałów czy z może ogólnie z niższej sprawności -> mniejszego wysilenia silnika trudno mi powiedzieć.

Osobiście w miejsce dwudolotowych głowic do silnika 1300F wolał bym włożyć cylindry od 1600 (+ sprawy które sie z tym wiążą). Moc powinna byc podobna, koszty powinny byc mniejsze (kwestia za ile dorwiesz głowice plus osprzęt a za ile cylindry etc). Oczywiscie to moja subiektywna ocena, bo sam tak swojego czasu uczyniłem :wink:

a chłodzenie w jednym i drugim przypadku należy poprawić względem 1300F.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 marca 2013, 20:56
Dzieki łysy za porade ale wlasnie zmieniam z 1,6 na 1,3 tylko mam dylemat co do głowic bo są na pojedynczym dolocie a narazie nie miałem z takowymi do czynienia.

Czy nikt nie jezdzi na pojedynczym dolocie ?? Nie wstydzcie sie ....
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
24 marca 2013, 21:06
Moje zdanie nic Ci nie da, bo jeździłem tylko na jednodolotowym silniku.
VW 1300 1969
24 marca 2013, 21:57
mowisz ze zmieniasz z 1.6 na 1.3 a ja chce zmienic z 1.3 na 1.6 :) twoje 1.6 jest sprawne? nie chcesz sprzedac? moze jakas wymiana +ewentualna dopłata którejś ze stron?
25 marca 2013, 06:20
bulikomaniak napisał(a):Moje zdanie nic Ci nie da, bo jeździłem tylko na jednodolotowym silniku.


Własnie jak najbardziej pomoże. Bo teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką, a skoro jezdzisz na jednym dolocie to sie wypowiedz jak sie zachowuje jak jest cieplej i ogolnie czy masz z nim jakies problemy.


Drowo niestety zepsulem swoj i nie dało sie go naprawic :( a wpadł mi 1,3 w rece i rozkminiam czy warto grzebac i zmienic głowice na dwudolot czy zostac przy jednym.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
25 marca 2013, 06:53
Nie Harry, nie zakladaj pojedynczego dolotu, te silniki sie pzegrzewaja i nie da sie w ogole nimi jezdzic!

No pomysl stary...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 marca 2013, 10:09
qubek napisał(a):Nie Harry, nie zakladaj pojedynczego dolotu, te silniki sie pzegrzewaja i nie da sie w ogole nimi jezdzic!

No pomysl stary...

nie no ja rozumiem twoj argument tylko tez chyba jakis powód był że VW przeszedł z jedno na dwudolot
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
25 marca 2013, 10:12
Harry napisał(a):
qubek napisał(a):Nie Harry, nie zakladaj pojedynczego dolotu, te silniki sie pzegrzewaja i nie da sie w ogole nimi jezdzic!

No pomysl stary...

nie no ja rozumiem twoj argument tylko tez chyba jakis powód był że VW przeszedł z jedno na dwudolot

Ale ten powod jest oczywisty. Nie wiem czy zauwazyles, ale silniki dwudolotowe osiagaja wieksza moc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 marca 2013, 10:41
I stad moje domniemanie iz chcesz zwiekszyc moc tej F
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 marca 2013, 10:53
Standardowa eFka daje radę, a jeśli nie chcesz większej mocy, to po co coś kombinować? Chyba dla każdego wiatrołapa stanie w korku przy trzydziestostopniowym upale nie jest dobrą sprawą, ale z drugiej strony, nieco mniejsze silniki były montowane w Kiblach w Afrika Korps :)
VW 1300 1969
25 marca 2013, 10:59
No chyba jest odwrotnie, tym silnikom sanie w korkach w ogole nieprzeszkadza. Z jakiegos powodu powszechnie pracowaly jako stacjonarne, nie? :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 marca 2013, 11:06
No tak, ale musisz przyznać, że jak się jedzie to jest lepiej :D :-D
VW 1300 1969
25 marca 2013, 11:11
Nie wiem czy zauwazyles, ale silniki dwudolotowe osiagaja wieksza moc.

Jakieś parę koni ... :wink:
Harry
A w jakim stanie jest ten silnik ?
Bo jak w działającym to wtrynić ,jeździć i się cieszyć
A jak i tak do remontu to uciułać grosza i zrobić przynajmniej 1,6 z " tuningowym pakietem podstawowym" czyli klawiaturki , dłubnięte nieco głowice dwudolotowe , dwa gaźniczki itd

Ja jeździłem ogórem z 1,6 na pojedynczym , i na podwójnym dolocie też -różnice pomijalne. Opinia średnio miarodajna bo i jeden i drugi silnik idealne nie były.
25 marca 2013, 12:27
ja jezdze na 1,6 pojedynczym i sie nie wstydze :)

przed remontem dawal rade, na krotkiej skrzyni, nawet brakowalo.
Teraz po remoncie to zobaczymy.
Fabrycznie te 2KM wiecej chyba wiosny nie czynia.
Mialem nowe glowice pojedynczy dolot to juz tak zostalo.

Chlodnica jest wieksza, ale to chyba lepiej.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365

← Pytania i problemy