Ocencie mi garba :)

9 kwietnia 2013, 17:47
Z racji tego że nikt nie czyta instrukcji i robi jak uważa i wygodnie oraz że kolega tak robił to środków chemicznych ci nie polecam bo choć są dobre to nieumiejętnie stosowane zrobią ci więcej krzywdy niż pożytku.
Myśke że tym papierkiem sciernym to możesz sobie w wiadomym miejscu .... .
Niestety musisz się doinwestować i kupić najprostszą szlifierke kątową zwaną flexem. Do tego kupujesz szczotkę drucianą pasującą do flexa.
Szczotkę najlepiej z drutami skręconymi w "warkocze" a nie takie stojące pojedyńcze druty.
Do tego potrzebna jest maska na twarz, okulary są ok ale maska lepsza .
Druty lubią strzelać i wbijać tam gdzie byśmy nie chcieli . Pozatym pryska wszelkim swiństwem które usuwasz. Z tego również powodu należy zaopatrzyć się w rękawice najlepiej skórzane oraz drelichową bluzę z długim rekawem i czapkę na głowę. Chyba że jesteś łysy.
Przyda sie również skrobak do zbierania wszelkich bitexów i innych mazi którymi możeż zasmarować sobie nowo kupioną szczotkę drucianą.
Zasada jest taka że czyścimy do gołej blachy , aż się bedzie świecić.
Jeśli po czyszczeniu nie ma blachy to idziemy do blacharza bo nie masz spawarki.
Czasami się zdarza ża po wyczyszczeniu na blasze nasz takie małe wżery których za cholerę nie można usunąć ale do tego potrzebna jest chemia i z wiadomych opwodów nie polecam.
Zanim to wszystko zrobisz to trzeba się udać do jakiegoś sklepu z lakierami do samochodów . Zaopatrzyć się w niedrogi zestaw zmywacz, podkład reaktywny , podkład akrylowy , coś na wierzch i pedzel bo pistoletu i sprężarki pewnie nie masz.
Wersja tańsza to jakiś podkład tlenkowy z marketu i jakaś farba na wierzch.
Robota raczej jak się ociepli bo to co wyczyścisz to musisz zabezpieczyć a farba musi swoje wyschnąć.
Zakładam że wiesz jak się maluje pędzlem.
9 kwietnia 2013, 17:54
Marcin_K1985 napisał(a)::roll: chciałbym jakos ta podłogę poprawić, wydaje się to rdza tylko powierzchniowa, jak jej nie ruszę to dopiero wtedy mogą się pojawić dziury, i tego się boje... Chciałbym już trochę na przyszłość sobie uratować jego stan.

oczyścić to nie umyć czy papierem ściernym. jak jest jakakolwiek rdza to czyścisz tak jak kolega vwandal powiedzial , szlifierką kątowa ze szczotką drucianą i czyścisz rdze do zera az bedziesz mial czystą blachę. tam gdzie wyjdą dziury , wyciąć i wstawić nową...
chcesz "zapudrować syfa" połóż na to co masz pięknego lśniącego baranka i bedziesz miał ładną podłogę a korozja będzie żreć od środka dalej.
taka niestety prawda
PozdraVWiam
Bogdan
9 kwietnia 2013, 18:10
Dzięki wielkie vwandal. Bardzo mi pomogles :D O takie porady mi chodzi, prostym, zrozumiałym językiem. Za garbusami szaleje, ale nie mam ani wiedzy ani umiejętności, poczekam jak zrobi się cieplej, zakupie potrzebne sprzęty i będę działał. Mam tylko nadzieje ze nie trzeba będzie spawać, bo z tym to juz się nie porywam i będę musiał go gdzieś oddać wtedy.
Dzięki i pozdrawiam :)
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
9 kwietnia 2013, 20:04
Dobrą zasadą jest malowanie samochodu lakierem samochodowym . Malowanie lakierami nie samochodowymi może stwarzać problemy w kontakcie z środkami konserwującymi jak i innymi lakierami lub zmywaczami. Czasami środki te uszkadzają powłoke i dlatego należy sprawdzać co sie dzieje. Np nie możesz położyć farby nitro lub akryli na grunt ftalowy. Trudno zgadnąć jak niektóre lakiery zachowają się pokryte np Bitexem. Kombinacji lakierów i podkładów jest dużo i trudno zgadnąć jaki będzie końcowy efekt bo producenci nie badaja swoich wyrobów w połączeniu wszystkiego ze wszystkim.
Nie znaczy to jednak że nie możesz zastosować czegoś innego niż przewidziała fabryka ale trzeba być świadomym pewnych kroków aby nie było rozczarowania.
9 kwietnia 2013, 20:56
orginalnego koloru mozesz poszukac w komorze silnika na scianie grodziowej tam gdzie wiazka leci.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
9 kwietnia 2013, 21:16
rafaal111 napisał(a):orginalnego koloru mozesz poszukac w komorze silnika na scianie grodziowej tam gdzie wiazka leci.

Zdjęcie nie zachowało się

Kolor będzie się zgadzał z tym z tabliczki, ale można te maty jeszcze ściągnąć.
VW 1300 1969

← Pytania i problemy