Jadąc dzisiaj zauważyłem że jakoś dziwnie miota mi tyłem w garbie, jak bym miał gdzieś coś wybite... Ale co?!
Jadać 70km/h miota mi od czasu do czasu tyłem, na prostej pustej drodze... to tak samo, jak by był mocny podmuch wiatru... Poprostu jadąc szybciciej to tylko strach, by nie za żuciło tyłem..
Co może być winne w tylnim zawieszeniu?
Jadać 70km/h miota mi od czasu do czasu tyłem, na prostej pustej drodze... to tak samo, jak by był mocny podmuch wiatru... Poprostu jadąc szybciciej to tylko strach, by nie za żuciło tyłem..
Co może być winne w tylnim zawieszeniu?