Witam! W moim Garbie obecnie mam silnik 1.2. Nie powiem chodzi jak marzenie - zero problemów. Jednak jak wiadomo mocy nie wiele. Ostatnio chodzi mi po głowie zbudowanie silnika 1.6 z dwoma gaźnikami. Jednak mam pewne opory. Kiedyś miałem już silnik 1.6 z ostrym wałkiem rozrządu i jednym ale podwójnym gaźnikiem Webbera. Same problemy. Praktycznie nie można było ustawić gaźnika tak żeby trzymał obroty jałowe, a spalanie w mieście było na poziomie 16l na 100km!!! W związku z tym mam pytanie do ludzi mających jakieś doświadczenia z silnikami 1.6 + dwa gaźniki. Jak wygląda eksploatacja takiego silnika? Ja jeźdzę Garbem przez cały rok, więc jak wygląda sprawa w zimę? Jakie jest spalanie. Za wszelkie informację będę wdzęczny. Pozdrawiam.
Silnik 1.6 + dwa gaźniki
Nie mialem nigdy do czynienia z zestawem z jednym podwojnym gaznikiem, poniewaz slyna one wlasnie z tego o czy mowisz - bardzo otrudno je ustawic i nawet jesli sie to uda to nie sa zbyt efektywne. Tak ze twoje doswiadczenia zgadzaja sie z tym co slyszalem. I z powodem dla ktorego Chris nie montuje takich zestawow sam, a innym odradza. Tzn sam to by i moze potrafil dopiescic, ale i po co?
Wracajac. Moje doswiadczenia z seryjnymi silnikami 1600 wyposazonymi tylko w zestaw dwa gazniki sa takie:
Samochod jest mocny. Nie jest to dragster, ale zwlaszcza przy nizszych predkosciach, czuje sie przewage nad innymi amochodami a ulicy, pomijaja te naprawde usprotowione. Nie musze dodawac ze to przyjemne i uspokajajace uczucie. Moment jest wyzej z calym zakresie obrotow, wiecej zyskuje sie "na gorze" ale na dole tez, tak ze nic sie z elastycznosci nie traci. Co do predkosci...no to nie jest moja domena ale pewien starszy pan posiadajacy taki silnik i "dluga" skrzynia opowiadal ze wracajac z poludnia Gierkowka utrzymywal normalna, podrozna predkosc 140 i nie chodzilo mu o jazde "gaz w podlodze" ale o przyjemna podroz, z rezerwa mocy, bez uczucia katowania silnika itd. Nie polecam takiej jazdy, ale oddaje to mozliwosci samochodu.
Spalanie jest nizsze niz seryjnego 1600. Zakladajac ze jezdzilbys z tymi samymi predkosciami co teraz 1200 - powinienes spalac wyraznie mniej. Wiekszosc ludzi, ktorych znam nie powstrzymuje sie jednak od wcisniecia gazu od czasu do czasu i wykozystywania dodatkowych mozliwosci
. Nawet wtedy powinienes sie zmiescic sie w spalaniu porownywalnym do mojego 1200 (do ktorego mam zreszta takie same podejscie jak Ty - swietny silnik, bardzo fajnie sie nim jezdzi i nie ma zadnych problemow w normalnym ruchu, ale jednak chcialo by sie wiecej...), tzn do 10l/100. W zimie tez nie powinno byc problemow. Chris zazwyczaj usuwa mechanizm ssania i przy zimnej pogodzie po prostu przy rozruchu wtryskuje dodatkowa porcje benzyny kilkoma kopnieciami pedalu gazu (co dziala w mocniej sprezonych niz seryjny silnikach) ale widzialem tez przyklad pozostawienia sterowanego linka ssania z Alfy.
Seryjne, dwugaznikowe 1600 jest pierwszym "wykreconym" garbowym silnikiem jaki poznalem. I to przez niego krecilem sie z tuning. Nigdy wczesniej nie widzialem pojedynczej, dosc prostej modyfikacji w jakimkolwiek silniku, ktora dala by tak wyrazne efekty.
Polecam
Wracajac. Moje doswiadczenia z seryjnymi silnikami 1600 wyposazonymi tylko w zestaw dwa gazniki sa takie:
Samochod jest mocny. Nie jest to dragster, ale zwlaszcza przy nizszych predkosciach, czuje sie przewage nad innymi amochodami a ulicy, pomijaja te naprawde usprotowione. Nie musze dodawac ze to przyjemne i uspokajajace uczucie. Moment jest wyzej z calym zakresie obrotow, wiecej zyskuje sie "na gorze" ale na dole tez, tak ze nic sie z elastycznosci nie traci. Co do predkosci...no to nie jest moja domena ale pewien starszy pan posiadajacy taki silnik i "dluga" skrzynia opowiadal ze wracajac z poludnia Gierkowka utrzymywal normalna, podrozna predkosc 140 i nie chodzilo mu o jazde "gaz w podlodze" ale o przyjemna podroz, z rezerwa mocy, bez uczucia katowania silnika itd. Nie polecam takiej jazdy, ale oddaje to mozliwosci samochodu.
Spalanie jest nizsze niz seryjnego 1600. Zakladajac ze jezdzilbys z tymi samymi predkosciami co teraz 1200 - powinienes spalac wyraznie mniej. Wiekszosc ludzi, ktorych znam nie powstrzymuje sie jednak od wcisniecia gazu od czasu do czasu i wykozystywania dodatkowych mozliwosci
Seryjne, dwugaznikowe 1600 jest pierwszym "wykreconym" garbowym silnikiem jaki poznalem. I to przez niego krecilem sie z tuning. Nigdy wczesniej nie widzialem pojedynczej, dosc prostej modyfikacji w jakimkolwiek silniku, ktora dala by tak wyrazne efekty.
Polecam
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Ja też śmigam teraz na 1,2 co prawda taki silnik nigdy w 1302 nie szedł ale w mojej Gabi to już prawie wszystkie typy silników były...
Też zamierzam przejść na 1,6 ale puki co na jednym gaźniku, a jeśli bym przechodził na dwa gaźniki to na dollerto bo w tym zestawie jeden tylko gaźnik odpowiedzialny jest za niskie obroty(tak mi Marcin Gabus mówił) i nie ma problemów aż takich z obrotami
a jeśli nie przejdę na 1,6 to na pewno na 1,3 AB
W ostateczności kupię jakiś 1,2 w dobrym stanie
Też zamierzam przejść na 1,6 ale puki co na jednym gaźniku, a jeśli bym przechodził na dwa gaźniki to na dollerto bo w tym zestawie jeden tylko gaźnik odpowiedzialny jest za niskie obroty(tak mi Marcin Gabus mówił) i nie ma problemów aż takich z obrotami
a jeśli nie przejdę na 1,6 to na pewno na 1,3 AB
W ostateczności kupię jakiś 1,2 w dobrym stanie
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
GarbusiarzPlewka napisał(a):Ja też śmigam teraz na 1,2 co prawda taki silnik nigdy w 1302 nie szedł ale w mojej Gabi to już prawie wszystkie typy silników były...Byly 1200 w 1302 stosowane
GarbusiarzPlewka napisał(a):Też zamierzam przejść na 1,6 ale puki co na jednym gaźniku, a jeśli bym przechodził na dwa gaźniki to na dollerto bo w tym zestawie jeden tylko gaźnik odpowiedzialny jest za niskie obroty(tak mi Marcin Gabus mówił) i nie ma problemów aż takich z obrotamiTak nie jest. Tak jest w solexach ogorowych, ktore sa, notabene, goowniane.
Za to racja ze w dellorto nie ma problemow z wolnymi obrotami.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
W 1302 nie było 1,2
te silniki z jeśli chodzi o McPersony kłądli tylko do 1303 wersja 1303A
W Jeżewskim wcale mowy nie ma o 1,2 w 1302
te silniki z jeśli chodzi o McPersony kłądli tylko do 1303 wersja 1303A
W Jeżewskim wcale mowy nie ma o 1,2 w 1302
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
Poprzednio miałem 1.2 i palił tyle co mój 1.8 a to dlatego że teraz muszę odpuszczać gaz a przedtem miałem go w podłodze i jeszcze jedno podwójne gażniki nie mają ssania dzięki czemu też zyskuje się dużo na spalaniu szczególnie na krótkich odcinkach .
ja już z moją Gabi przerabiałem spalanie od 16 litrów zimą w mieście(z zasady nie jeżdżę zimą ale wtedy musiałem
) a teraz to jest 7 litrów w trasie a w mieście to jakieś 8,5 zaznaczam że mam opony 195/65/15" wszędzie więc sądzę że to niezły wynik
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
[quote="qubek"] Tak jest w solexach ogorowych, ktore sa, notabene, goowniane.
Na czym polega "goownianoś" tych solexów? Właśnie myślałem żeby takie zamontować.
Na czym polega "goownianoś" tych solexów? Właśnie myślałem żeby takie zamontować.
też słyszałem kiepskie opinie na ten temat ale dokłądnie to nie wiem na czym owa "goownianość" polega
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
GarbusiarzPlewka napisał(a):ja już z moją Gabi przerabiałem spalanie od 16 litrów zimą w mieście(z zasady nie jeżdżę zimą ale wtedy musiałem) a teraz to jest 7 litrów w trasie a w mieście to jakieś 8,5 zaznaczam że mam opony 195/65/15" wszędzie więc sądzę że to niezły wynik
a co maja do tego opony 195/65/15 . Tez mam takie na trasie Garb nie pali mi nawet 6 litrów
( nie jakas tam super ekonomiczna jazda bo i po 120 jechalem)A co do Solexów. Moj starszy mial podwojne w transporterze i ustawic to to normalnie jest konkretna sztuka. Same problemy.
Zadam jeszcze jedno na pewno głupie pytanie. Czy skrzynia biegów, którą mam teraz przy 1.2 może współpracować z silnikiem 1.6?
O ile mi wiadomo, może.
Od 25 lat mam do czynienia z silnikami typ 3 1600, w wię kszości były to silniki dwugażnikowe z Solexami podobnymi jak w busie.
Jeżdzi to bardzo fajnie , jak pisał Qubek prędkości rzędu 140 to nie problem, gdzieś kiedyś pisałem że swoim 1600 TL osiągałe spoko 160-165
Mam wrażenie że moje auto ma chyba jakąś dłuższą skrzynię biegów ( musiałbym to sprawdzić )
samochodzik ładnie reaguje na godanie gazu, a zużycie paliwa wynosi na trasie przy jeżdzie ok 100 km/h ok 6,8-7,2 l/100 km, niestey w mieście
trudno zejść poniżej 10 l/100 km,
Z regu;lacją nie jest tak tragicznie jak mówią trzeba tylko wiedzieć po kolei co i jak robić no i zabiera to trochę czasu niestety.
Jeżdzi to bardzo fajnie , jak pisał Qubek prędkości rzędu 140 to nie problem, gdzieś kiedyś pisałem że swoim 1600 TL osiągałe spoko 160-165
Mam wrażenie że moje auto ma chyba jakąś dłuższą skrzynię biegów ( musiałbym to sprawdzić )
samochodzik ładnie reaguje na godanie gazu, a zużycie paliwa wynosi na trasie przy jeżdzie ok 100 km/h ok 6,8-7,2 l/100 km, niestey w mieście
trudno zejść poniżej 10 l/100 km,
Z regu;lacją nie jest tak tragicznie jak mówią trzeba tylko wiedzieć po kolei co i jak robić no i zabiera to trochę czasu niestety.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA
DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA
DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
1302 byly wypuszczane z silnikami 1200. Chociazby na rynek wloski, ale nie zdziwilbym sie gdyby na inne tez.
Dlaczego uwazam te Solexy za kiepskie? Sa nieefektywne z natury. Lepsze niz jeden gaznik ale daleko im do optimum.
Sa najczesciej mocno zuzyte, co bardzo utrudnia regulacje i obsluge.
Sa znane z tego ze wypadaja im rozne czesci, ktore potem polyka silnik. Skutki sa czasem duzo gorsze niz zwyczajne polkniecie rurki przyspieszacza w PICT.
Dlaczego uwazam te Solexy za kiepskie? Sa nieefektywne z natury. Lepsze niz jeden gaznik ale daleko im do optimum.
Sa najczesciej mocno zuzyte, co bardzo utrudnia regulacje i obsluge.
Sa znane z tego ze wypadaja im rozne czesci, ktore potem polyka silnik. Skutki sa czasem duzo gorsze niz zwyczajne polkniecie rurki przyspieszacza w PICT.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Zobaczcie jaką moc można z 1.6 wyciągnąć http://www.feine-cabrios.de/unser_angebot/19.html