Tuning dwulitrówki

13 lutego 2005, 13:31
Co można zrobić w kanciakowej dwulitrówce , zwłaszcza pod kątem zmniejszenia zużycia paliwa ,ale dodatkowe koniki też mile widziane. Wiem że trudno to pogodzić ,ale może jakiś rozsądny kompromis. Silnik ma być zamontowany w ogrze .
Coś słyszałem o głowicach ,że jakieś nieszczególne. Jeśli nie te to które ?
Ewentualnie co można i trzeba podłubać w tych ?
Co z gażnikami ? (przeczytałem że orginały są goowniane ale konkrety żadne nie padły)
Jaki wałek rozrządu ?
Stopień sprężania zwiększyć ? Jaką metodą ?
W ogóle interesuje mnie wszystko w tym temacie .
A może lepiej jest podrasować T 1 1600 (też mam)
Mam spore możliwości warsztatowe i wszelkie obróbki mi niestraszne, gorzej z kasą.
pzd
13 lutego 2005, 15:44
Sorry this is in English, but my Polish secretary (wife) is in Poland at the moment. Regular service will resume after Tuesday.
If you can wait a few more days, I have written an article about tuning the type 4 engine. It is being translated into Polish at the moment. It goes into detail about the many options for this engine. I would stay with this engine, especially in such a heavy vehicle.
13 lutego 2005, 22:11
przepraszam ze pisze po angielsku ale moja sekretarka(zona) jest obecnie w Polsce. wroci do "pracy" juz we wtorek:)
jesli mozesz poczekac kilka dni, wlasnie zakonczylem artykul o Typ4 i czeka na tlumaczenie na jezyk polski.
zostalbym przy tym silniku zwlaszcza w tak ciezkim samochodzie
29 kwietnia 2005, 19:41
....i ja również....
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
29 kwietnia 2005, 19:47
artykul jestr w 1/3 przetlumaczony na polski. Sory, niestety brak czasu daje sie we znaki, i kuba naprawde nie nadaza, panowie, cierpliwosci, wystarczy ze ja go mecze juz o niego prawie codziennie :D
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
17 czerwca 2005, 23:20
Zdaję sobie sprawę że temat nie jest tak pasjonujący i ważny jak np dobór gałki do zmiany biegów, czy kolor dywaników, ale jednak wciąż mam nadzieję (coraz mniejszą) że się czegoś dowiem.
19 czerwca 2005, 19:30
Co do gaznikow.
Jest jedna gardziel na dwa cylindry - nienajsprawniejsze rozwiazanie, praca jednego zakluca drugi.
Sa niezbyt dobrej jakosci i czesto sa mocno zuzyte. Moze to nie tyle wina jakosci co kilkudziesieciu lat uzywania, ale tak czy siak czesto jest klopot zeby je zmusic do prawidlowego dzialania.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie