Wymiana podłogi-zostawienie auta na 4 kołach bez płatów

15 maja 2013, 22:48
Tzn powiem tak-ile na nim jest szpachli to niestety wiem,miejscami dochodzi do 8-9mm.Ten garbus miał niedługo jeździć,poczatkowo(2 lata temu) plan byl taki,by go odswiezyc,zrobic mechanike,bude poszpachlowac i pomalowac (gdy go kupilem byl różowy).Dwóch blacharzy z kolei skopało robote,uwidocznione miejsca zostaly dokitowane w zeszłym roku ,a to co jest zeskrobane to jedynie zeskrobane pekniecia na szpachli ktore pojawily sie po zimie.W miejscach ktore wydaja sie ladne rowniez jest szpachla,jak pisalem do 8mm(i to jakas ciekawa,jakby żywiczna,bardzo cięzka do usuniecia) .
Z poczatku chcialem tym garbem po prostu jeździć,jednak teraz pomyslalem,że jeżdżenie pękającym szpachlowagenem nie ma sensu i trzeba zaczac blacharke juz samemu,od początku.Jedyny plus to to,że mechanika jest już zrobiona(zostały drobnostki,musze jeszcze zregenerowac gaźnik,sprawdzic luzy na zaworach jak troche juz popracowal i usunac luzy na lewarku biegow).

W każdym badź razie zdecydowalem,ze bude odetne i zrobie remont podłogi,bo jest cała masa łat przy kanałach grzewczych i ogolnie nie wygląda to tak,jak wyglądać powinno.Co do dalszych kroków....sam jeszcze nie wiem.....w dalszym ciagu kwestia przemyslenia...

Czy gdybym chciał wyciąć wstawki np.w okolicach słupka A z innego garba z płaską szybą,ale młodszego,beda bezproblemowo pasowały?
Nie wiem jak rozegrać sprawe boczków za drzwiami....jest na nich sporo szpachli (ta widoczna nałożona by wyrownac poziom ;/ )pod samą szybe....

Pas tylny bedzie problemem,bo do 67-ki jest z tego co wiem nieosiagalny,a obecny sklada sie w zwiekszej ilosci łat anizeli orginalnej blachy.Sadzac po slupkach,dach mógł być wstawiany.
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
16 maja 2013, 12:28
Niestety do momentu kiedy nie zeskrobiesz tego całego kitu nie wiesz co tak naprawdę tam siedzi. Sam też widzisz ze duża ilość kitu powoduje jego pękanie więc tak czy siak trzeba się go pozbyć. Wiem że dużo pracy będzie to wymagało ale to jest remont i nie da się robić tego na odwal bo za chwilę się to mści. Szkoda pracy , czasu i kasy na chodzenie na skróty. Być może duża ilośc kitu spowodowana była tym że ktoś nie kupował reperaturek tylko wstawiał kawałki blachy a szpachlą nadawał ostateczny kształt. Posłuchaj rady kolegów , którzy ten temat przerabiali juz nie raz. Wydasz mniej kasy i unikniesz błędów, które popelniali inni.
Z pełnym remontem podłogi też bym się wstrzymał do chwili wstawienia progów. Warto zgrać to razem by wyszystko pasowało bo reperaturki produkowane obecnie diametralnie odbiegają wymiarami od oryginału.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
16 maja 2013, 12:35
Dyziek napisał(a):Pas tylny bedzie problemem,bo do 67-ki jest z tego co wiem nieosiagalny,

Czasami trafiają się NOS'y do 67. Może uda się wspawać sam dół pasa z tego po 67?
VW 1300 1969
16 maja 2013, 12:43
Dyziek.

Poczytaj posty w dziale " Raporty garażowe " i zobacz jakie trupy koledzy reanimują lub już wyremontowali. Nie załamuj się . Nie chodź na skróty .Pytaj i pchaj ten wóz do przodu :).
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
16 maja 2013, 16:51
Biore sie za kucie szpachli i potem podejme decyzje ;]
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
24 maja 2013, 21:51
Nie ma tak źle,jak mi sie wydawało ;) garb jednak zostanie uratowany.
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
25 maja 2013, 08:36
Dyziek napisał(a):Nie ma tak źle,jak mi sie wydawało ;) garb jednak zostanie uratowany.


Ufff... Chwała Panu :wink:
25 maja 2013, 10:34
tak mi sie zdaje że ten temat powinien być w raportach garażowych teraz :)
25 maja 2013, 11:20
No można by przenieść ;)
Gino-jak najbardziej ;)
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime

← Pytania i problemy