Pompa paliwa do 1776ccm

15 maja 2013, 22:20
Witam. Posiadam Karmanna 67r. silniczkiem 1776 , dwa podwójne WEBERY, wałek ENGLA 110, elektroniczny moduł zapłonu i takie tam inne. Doradzono mi elektryczną pompę membranową (strasznie hałasuje), która według mnie coś tu miesza, chyba zalewa mi silnik. Motor odpala pięknie, pochodzi parę minut i powoli zaczynają spadać obroty jak w tym momencie próbuje dodać gazu to się dusi zaczyna przerywać i zgaśnie, po tych objawach nie ma szans na odpalenie mimo obecnej iskry i paliwa. Dopiero jak odepnę zasilanie pompie, pokręcę rozrusznikiem minutę z małymi przerwami to odpali. Teraz pytanie czy standardowa mechaniczna pompa nie nadawałaby się do tego silnika? A może jakaś inna z regulatorem ciśnienia?
Rafał
15 maja 2013, 22:36
Standardowa mechaniczna tez potrafi byc za mocna, zwlaszcza nowy zamiennik.
Wez wlacz pompe i na zgaszonym silniku zajzyj do gardzieli (w sensie zdejmij filtry) i poobserwuj co sie dzieje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 maja 2013, 22:51
Przez gardziele będzie widać czy gaźnik przepuszcza?
Rafał
16 maja 2013, 01:31
standardowa pompa jak najbardziej da radę. Zamienniki mogą być za mocne jak wskazał przedpiszcza, ale to można skracaniem popychacza/podkładkami po pompa ogarnąć. Najlepiej orydzinał jednak.
16 maja 2013, 07:49
chicken007 napisał(a):Przez gardziele będzie widać czy gaźnik przepuszcza?

Na zewnatrz przeciez nie leci, prawda?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 maja 2013, 09:12
No na zewnątrz na pewno nie leci, nigdy nie miałem okazji zaglądać do gaźnika jest to moje pierwsze auto tego typu świeżo po kompleksowym remoncie i zaczynam docierać silnik, przy okazji się uczyć. Zaglądnę do tych gaźników dziś. A czy teoretycznie do tych gaźników taka pompa powinna być ok. czy zrobić jakiś przelew bo coś o takowym czytałem.
Rafał
16 maja 2013, 09:19
Nie wiem dokladnie jaka masz pompe. Nie potrzebujesz przelewu, tylko pompy dajacej odpowiednie cisnienie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 maja 2013, 09:37
Zerknę na ta pompę ale wydaje mi się że na niej nic nie pisało. Na razie dzięki za zainteresowanie, sprawdzę co się dzieje w tych gaźnikach i dam znać.
Rafał
16 maja 2013, 22:43
No i jednak to gaźnik, paliwo się leje i to z obu gardzieli ten drugi jest ok. Czy są gdzieś dostępne plany takiego gaźnika IDF 40. Jedyne co zdołałem sprawdzić to to, że zawór ten zamykany pływakami jest sprawny, za resztę się nie biorę bo nie wiem jak to tam leci dalej tymi kanałami i gdzie.
Rafał
16 maja 2013, 23:32
To niekoniecznie musi byc wina gaznika. Moze byc tak ze pompa daje za duze cisnienie, a to, ze przelewa jeden gaznik, a drugi nie, to po prostu kwestia tego ze jeden pierwszy puszcza i to wystarczy.
Skoro z gaznika sie leje, a zawor - jak twierdzisz - jest sprawny to znaczy ze cisnienie z nim wygrywa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 maja 2013, 01:05
A może wystarczy go wyczyścić? Mój zalewał jak był usyfiony.
17 maja 2013, 08:38
Syf raczej nie wchodzi w grę bo to wszystko nowe i silnik pracował może 2 godziny i mam dwa filtry paliwa jeden na wyjściu z baku a drugi przed gaźnikami. Zawiozę go do gościa który robił mi silnik, niech żuci fachowym okiem na ten gaźnik, jak stwierdzi że jest dobry to jednak pompa. Zastanawiałem się jeszcze czy czasem pływaka coś nie blokuje i nie domyka zaworu ale niech gość już to sprawdzi. Dam znać co i jak.
Rafał
17 maja 2013, 09:04
u mnie to była kwestia regulacji pływaka, dodatkowo zostawiłem zaworki które były w gaźniku oryginalne, bo jeden z zestawu etermotu przepuszczał notorycznie.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
18 maja 2013, 08:37
Gaźnik wrócił od machera, stwierdził że wszystko było ok. oprócz jakiegoś paprocha przy iglicy czy gdzieś tam, niestety po założeniu nadal lało, minimalnie przestawiłem pływaki żeby wcześniej zamykał się zaworek i jak na razie nie leje. Zauważyłem skąd się leje, gardziele maja po dwie dysze u samej góry, jedne to takie skierowane pod kątem w dół a drugie ułożone w poziomie i to z tych drugich się lało.
Rafał
18 maja 2013, 09:46
Pewnie lalo sie z tych, z ktorych ma sie lac, jesli przeleje sie komora plywakowa.

Twoja akcja z plywakiem jest bez sensu. Plywak musi byc w polozeniu prawidlowym zapewniajacym odpowiednie dzialanie gaznika, a nie zamykac wczesniej zaworek "zeby sie nie lalo".
Jesli twoj plywak byl wczesniej dobrze ustawiony, to wlasnie rozregulowales gaznik.

Albo masz zle zaworki, albo masz za wysokie cisnienie. Za wysokie cisnienie i dodatkowo zle ustawiony plywak nie sprawia, ze twoj silnik bedzie chodzic jak powinien.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy