Około 10 lat temu niedużo brakowało i miałbym garbusa...
A teraz, tzn. kilkanaście dni temu, znajomy zaproponował mi kupno takiego. Tak Go zastałem:
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Nie do końca wierzyłem, iż mogę jeszcze taki pojazd mieć w swojej "stajni", a jednak. Zakup został poczyniony i parę chwil później był już gotowy do drogi, do nowego domu:
Zdjęcie nie zachowało się
Nie wierzyłem aż do tej pory - czyli jak stał w moim garażu:
Zdjęcie nie zachowało się
No i jestem właścicielem VW 1303 z 1073r., 1200 cm3 - vel Garbaty.
Nie oglądałem go bardzo szczegółowo. Wiem, że był przemalowany z czerwonego, delikatnie trzyma hamulec w przednim, prawym kole, dziurawy jest zbiornik paliwa i nie mogę otworzyć przedniej maski.
I tu już nasuwa się pierwsze pytanie: jest jakaś linka (gdzie) zwalniająca maskę przednią? Mocno wciskam guzik w klamce maski i nic.
Czytałem już posty o przecięciu klamki, odkręcaniu zawiasów oraz o tajnej klapce od spodu, ale może ja po prostu coś źle robię.
Jeszcze nie wiem, czy będę odnawiał Garbatego - fundusze, czy po prostu pojeżdżę nim troszkę i sprzedam. Na pewno będę próbował go w miarę możliwości wskrzeszać i upiększać, ale wyłącznie z tendencją dążącą do oryginału.
I jeszcze jedno. Zdążyłem już zauważyć (a jest Tu bardzo krótko), że jest Was bardzo dużo, którzy mają niesamowicie ogromną wiedzę na temat tych aut i mam nadzieję, że podzielicie się nią ze mną i nie będziecie mnie wyśmiewali jak nie będę czegoś wiedział.
Z góry dziękuję za wyrozumiałość i pozdrawiam...
A teraz, tzn. kilkanaście dni temu, znajomy zaproponował mi kupno takiego. Tak Go zastałem:
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Nie do końca wierzyłem, iż mogę jeszcze taki pojazd mieć w swojej "stajni", a jednak. Zakup został poczyniony i parę chwil później był już gotowy do drogi, do nowego domu:
Zdjęcie nie zachowało się
Nie wierzyłem aż do tej pory - czyli jak stał w moim garażu:
Zdjęcie nie zachowało się
No i jestem właścicielem VW 1303 z 1073r., 1200 cm3 - vel Garbaty.
Nie oglądałem go bardzo szczegółowo. Wiem, że był przemalowany z czerwonego, delikatnie trzyma hamulec w przednim, prawym kole, dziurawy jest zbiornik paliwa i nie mogę otworzyć przedniej maski.
I tu już nasuwa się pierwsze pytanie: jest jakaś linka (gdzie) zwalniająca maskę przednią? Mocno wciskam guzik w klamce maski i nic.
Czytałem już posty o przecięciu klamki, odkręcaniu zawiasów oraz o tajnej klapce od spodu, ale może ja po prostu coś źle robię.
Jeszcze nie wiem, czy będę odnawiał Garbatego - fundusze, czy po prostu pojeżdżę nim troszkę i sprzedam. Na pewno będę próbował go w miarę możliwości wskrzeszać i upiększać, ale wyłącznie z tendencją dążącą do oryginału.
I jeszcze jedno. Zdążyłem już zauważyć (a jest Tu bardzo krótko), że jest Was bardzo dużo, którzy mają niesamowicie ogromną wiedzę na temat tych aut i mam nadzieję, że podzielicie się nią ze mną i nie będziecie mnie wyśmiewali jak nie będę czegoś wiedział.
Z góry dziękuję za wyrozumiałość i pozdrawiam...

