bezdętkowe opony na dziadkowe felgi

31 maja 2013, 12:09
ADI napisał(a):Detki nie sa tylko do jednego rozmiaru opony. Przeważnie masz detke panująca do kilku szerokości opony tej samej średnicy.

Wiem :) Dlatego wymiar na dętce jest na przykład 145 155 165 R15. Chodzi mi o to, że 175 przy oponie 145 lubi się pozwijać, a jak się pozwija, to się lubi przetrzeć.
VW 1300 1969
31 maja 2013, 12:42
Racja. Dostanie odpowiedniego rozmiaru detki bywa problemem.
Oponiarze potrafia np skleic na zakladke za duza detke albo wsadzic detke od kola 14tocalowego na felge 15tke
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 czerwca 2013, 01:46
qubek napisał(a):Po drugie, widzisz problem - i tego juz kompletnie nie rozumiem - w stosowaniu detek w obnizonym samochodzie. Czemu?


Czemu? między innymi dlatego, że nie wiem, (owszem, w kwestiach oponiarskich nie jestem w 100% doedukowany) w jaki sposób opona (bezdętkowa/dętkowa) z dętką w środku zachowywała by się podczas eksploatacji na kołach w negatywie (tył) i w oponie niskoprofilowej (przód), bo nie ukrywam, że takie mam plany wobec garba póki co. Ciężko mi zaufać w tym przypadku w dętkę.
qubek napisał(a):Ja w swoim '66 (felgi pieciosrubowe z dziurami, wystepujace w Garbie tylko w latach '66 i '67, troche dluzej w typ3) mam czesc felg dostosowaych do opon bezdetkowych, a czesc nie. To by wskazywalo na to, ze wiadomosci podane przez Jezewskiego nie sa calkowicie kompletne w tym zakresie. Innymi slowy - sa bezuzyteczne i trzeba kazda felge sprawdzac osobiscie.

Mi też chodzi o felge 66/67 z dziurami. Jeśli masz opcję na tę felgę, bądź wiesz, jak rozwiązać problem negatywu i niskiego profilu na tej feldzę (w kwestii dętka/bez dętki), to będę wdzięczny za pomoc :wink:
1 czerwca 2013, 11:42
Pomysl: Czym sa obciazenia spowodowane tym, ze kolo jest w negatywie w porownaniu do obciazen dzialajcych na opone na zakretach? Niczym.

Czemu "nie wierzysz w detke"? Nie rozumiem tego. Nie chodzi o "edukacje w kwestii opon" ale o czysta wyobraznie. Przeciez wiesz jak wyglada felga, opona, detka.
W wypadku opon bezdetkowych i braku detki jesli opona choc na chwile wypadnie z wlasciwego miejsca przy rancie, w sposob nagly tracisz cisnienie. Jesli masz detke, nie ma takiego niebezpieczenstwa. Dlatego np w terenie stosuje sie detki. Nie rozumiem, jakie masz obawy w stosunku do detek. To jest przeciez bezpieczniejsze rozwiazanie.

Musisz sprawdzic czy masz felgi dostosowane do opon bezdetkowych (tzn zdjac opone i obejzec felge). Jesli tak, to nie stosujesz detki. Jesli nie, to stosujesz. To nie jest skomplikowany problem ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 czerwca 2013, 12:20
Dzięki :wink:

Obawy jakie mam? Właśnie bezpieczeństwo. Podczas przedziurawienia opony bezdętkowej, powietrze schodzi dość powoli (wiadomo- zależy to od uszkodznia). Czasem po paru dniach możemy mieć kapcia. A z dętki? Przy przedziurawieniu dętki przy dużej prędkośći, dość szybko nie mamy powietrza w kole. Nie ukrywam, że to moje obawy, nie podparte użytkowaniem dętki. Jeśli takowa się inaczej zachowuje, to proszę o rade :wink: Z resztą qubek...gdyby dętka w aucie była bezpieczniejszym rozwiązaniem, to wydaje mi się, że nie zrezygnowano by z niej na rzecz bezdętkowych opon.

Poza tym. Załóżmy, że mam felgę dętkową (jeszcze nie sprawdziłem). Wobec tego muszę założyć oponę bezdętkową i dętkę? Jakie mogą być przeciwskazania? Opony dętkowe są gładkie w środku, a bezdętkowe mają żeberka. Nie będzie to powodowało przecierania się dętki?

Niby temat jasny się zrobił, a w sumie nadal jest nad czym się zastanawiać :wink:
1 czerwca 2013, 12:28
Mowisz ze sie nie znasz na kolach, ale jednak uparles sie ze detka jest be i wymyslasz urojone powody ;)

Nie, nie ma problemu z przebijaniem detek. Nie, nie ma pzeciwskazan w stosowaniu detek do opon bezdetkowych. Z jednej strony wymyslasz takie rzeczy, z drugiej strony probojesz lekcewazyc prosty fakt, ze felga nieprzystosowana do opony bezdetkowej nie jest przystosowana do opony bezdetkowej (to bardzo skomplikowane ;> ) i ze taka kombinacja moze byc niebezpieczna.

Kola bezdetkowe to swietne rozwiazanie. Tylko Ty nie wiesz czy takie masz.

Ja Ci dobrze radze - Ty rob jak chcesz. Jesli zamiast zaczac od sprawdzenia jakie masz felgi i czy w ogole masz problem wolisz toczyc dlugie dyskusje czekajac az ktos Ci wreszcie powie to, co chcesz - prosze bardzo. Jestes dorosly i masz OC
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 czerwca 2013, 12:56
Zarówno z dętki, jak i z opony bezdętkowej może schodzić tak samo powoli powietrze :) Ja z przodu mam dętki z tyłu bez i nie zauważyłem różnicy w prowadzeniu albo szybkości schodzenia powietrza. Jeśli rozwalisz oponę to powietrze i tak szybko Ci zejdzie. Przy bezdętkowych powietrze schodzi powoli jak na przykład przyrdzewieje rant, jeśli przyrdzewieje Ci rant w przypadku opon dętkowych, to nie masz takiego problemu. A żeberka w bezdętkowych w niczym nie przeszkadzają.
VW 1300 1969
1 czerwca 2013, 13:18
qubek napisał(a):Mowisz ze sie nie znasz na kolach, ale jednak uparles sie ze detka jest be i wymyslasz urojone powody ;)

Nie, nie ma problemu z przebijaniem detek. Nie, nie ma pzeciwskazan w stosowaniu detek do opon bezdetkowych. Z jednej strony wymyslasz takie rzeczy, z drugiej strony probojesz lekcewazyc prosty fakt, ze felga nieprzystosowana do opony bezdetkowej nie jest przystosowana do opony bezdetkowej (to bardzo skomplikowane ;> ) i ze taka kombinacja moze byc niebezpieczna.

Kola bezdetkowe to swietne rozwiazanie. Tylko Ty nie wiesz czy takie masz.

Ja Ci dobrze radze - Ty rob jak chcesz. Jesli zamiast zaczac od sprawdzenia jakie masz felgi i czy w ogole masz problem wolisz toczyc dlugie dyskusje czekajac az ktos Ci wreszcie powie to, co chcesz - prosze bardzo. Jestes dorosly i masz OC


Nie spinaj się Qubek. Żadnych faktów nie lekceważe. To co pisałem wyżej jest podpartę zasłyszanymi opiniami. Na dniach będę w warsztacie, to sprawdze, jakie mam felgi. Wolę spytać parę razy niż obudzić się potem na drodzę z ręką w nocniku.

Dzięki za porady. :wink:
1 czerwca 2013, 13:36
bulikomaniak napisał(a):Zasłyszane opinie są najgorsze...


dlatego wolałem Was spytać, jak to wygląda :D
1 czerwca 2013, 13:38
Lubo napisał(a):Nie spinaj się Qubek.

No bo już męczysz, a watek zmienia sie w pisanie po kilka razy tego samego.
Po prostu wydus co Ci ktos nagadal i tyle.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 kwietnia 2015, 15:48
Ponieważ trochę się zaniepokoiłem czy powinienem montować dętki do moich felg dołączam ten skan. Myślę , że rozwiewa wątpliwości. Mnie pomogło. Dętek nie zakładam.
Zdjęcie nie zachowało się
21 kwietnia 2015, 12:29
Ja w swoim dziadku miałem bez dętek i nie było problemów. tylko wentyle musiałem dopasować o większej średnicy żeby pokryć dziurę w dziadkowej feldze

← Pytania i problemy