Witam.
Po 6-ścio letniej eksploatacji autka przez moją rodzinke przyszedł czas na jego remont.
Autko kupione było w Gliwicach .
Ogłoszenie ukazało się w piątek wieczorem na a ja i żonka byliśmy po niego już w sobotę rano.
Według niego garb miał być w orginale co troche wizualnie chociażby odbiegało od normy ale dla mnie najważniejszym był brak ingerencji przez domorosłego blacharza .
Stan VW pod względem mechanicznym był dobry a co jeszcze mnie zaskoczyło to instalacja LPG która obniżała koszty podróży.
Małymi ale jak cieszącymi oko elementami są orginalne blachy identyfikacyjne , naklejki na karoseri sztuk 1 oraz etykietki producenta kanap i foteli znalezione przy sprzątaniu.
Krótko opowiadając autkiem wieczorkiem byliśmy juz w domciu.
Tu pare fotek jak się prezentował
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Plany związane z GARBUSKIEM są bardzo proste
doprowadzić w miarę możliwości do orginału.Jedyną zmianą będzie zamontowanie hamulców tarczowych na przód ale stary system pozostanie odnowiony i zmagazynowany.
Autko jest na dzień dzisiejszy rozebrane i dostarczone do pasjonata garbusów który robi blacharkę na której się nie znam i wolałem to pozostawić fachowcowi.
No i zdjęcia po rozbiórce
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
W miare możliwości zdjęcia i relacja będzie uzupełniana.
Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych
Po 6-ścio letniej eksploatacji autka przez moją rodzinke przyszedł czas na jego remont.
Autko kupione było w Gliwicach .
Ogłoszenie ukazało się w piątek wieczorem na a ja i żonka byliśmy po niego już w sobotę rano.
Według niego garb miał być w orginale co troche wizualnie chociażby odbiegało od normy ale dla mnie najważniejszym był brak ingerencji przez domorosłego blacharza .
Stan VW pod względem mechanicznym był dobry a co jeszcze mnie zaskoczyło to instalacja LPG która obniżała koszty podróży.
Małymi ale jak cieszącymi oko elementami są orginalne blachy identyfikacyjne , naklejki na karoseri sztuk 1 oraz etykietki producenta kanap i foteli znalezione przy sprzątaniu.
Krótko opowiadając autkiem wieczorkiem byliśmy juz w domciu.
Tu pare fotek jak się prezentował
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Plany związane z GARBUSKIEM są bardzo proste
doprowadzić w miarę możliwości do orginału.Jedyną zmianą będzie zamontowanie hamulców tarczowych na przód ale stary system pozostanie odnowiony i zmagazynowany.
Autko jest na dzień dzisiejszy rozebrane i dostarczone do pasjonata garbusów który robi blacharkę na której się nie znam i wolałem to pozostawić fachowcowi.
No i zdjęcia po rozbiórce
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
W miare możliwości zdjęcia i relacja będzie uzupełniana.
Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych