uszczelka między kolektorem a " rogami "

22 czerwca 2013, 16:16
Muszę wymienić uszczelke między kolektorem a tymi podwójnymi " rogami " i nasuwa sie pytanie czy są z tym związane jakies wieksze komplikacje czy po prostu mam odkręcić te rogi i gotowe ???
24 czerwca 2013, 15:55
nie wiem czy sie dobrze rozumiemy ale przez rogi rozumiem te elementy które łączą sie z kolektorem dolotowym ( tym spod gaźnika ) z boków , są zawinięte o 180 stopni w dół zaraz za tą uszczelką którą musze wymienić rozdwajają sie . to ta uszczelka http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=2018 . czy bez odkręcania kolektora spod gaźnika dam rade ją wymienić ?? myślałem żeby odkręcić same te " rogi "
24 czerwca 2013, 18:45
kolektor wchodzi w te "rogi" 2-3cm dosyc ciasno i jest ciężko bez podniesienia kolektora. Żeby podnieść kolektor trzeba podnieść prądnice/ alternator, żeby podnieść prądnice trzeba podnieść obudowę wiatraka, żeby podnieść obudowę wiatraka, trzeba rozkręcić obudowę chłodnicy oleju z tyłu, żeby to zrobić..... jednak moim zdaniem najłatwiej mimo wszystko wyciągnąć silnik ;-)

to w 1,6, może w 1,3 jakoś "rogi" uda się wyślizgnąć z kolektora po samym poluzowaniu wszystkich śrub.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 czerwca 2013, 19:56
ja mam 1,3 . Ktoś jakies doświadczenia jeszcze ??? Nie bardzo mi sie widzi rozbieranie całego silnika
25 czerwca 2013, 09:26
złoty napisał(a):ja mam 1,3 . Ktoś jakies doświadczenia jeszcze ??? Nie bardzo mi sie widzi rozbieranie całego silnika

Jak całego silnika? Przecież operacja opisana przez Łysego nie jest jakaś skomplikowana :) Jak inaczej chciałbyś to zrobić?
VW 1300 1969
25 czerwca 2013, 10:56
hej jestem mechanicznym laikiem i przyznam, że zabrałem się sam za wymianę kolektora wraz z gumami, w modeli 1303 - niestety musisz zrobić jak napisał kolega, no może bez odkręcania prądnicy, ale jest też inne wyjście - pomogłem sobie dodatkowo odkręcając rogi ssące, te koło świec, nie ma z nimi problemów, wystarczy nasad, tylko poopisuj sobie kable od świec. Najbardziej się namęczyłem odkręcając i dokręcając gaźnik, bo nie obyło się bez przeróbki do tego celu klucza.
dasz radę powodzenia
25 czerwca 2013, 11:49
Nie napisalem zeby odkrecac pradnice od obudowy. Mozna to podniesc w calosci :)
To co z Ciebie za mechanik jak przewody musisz podpisywac? Warto nie podpsywac i nauczyc sie jak co i z czym jest polaczone :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 czerwca 2013, 12:00
Łysy napisał(a):Nie napisalem zeby odkrecac pradnice od obudowy. Mozna to podniesc w calosci :)
To co z Ciebie za mechanik jak przewody musisz podpisywac? Warto nie podpsywac i nauczyc sie jak co i z czym jest polaczone :wink:

a potem płacz ze nie zgadza sie kolejnosc przewodów z książką bo ktoś krzywkę aparatu zapłonowego przestawił :P a o tym to już w podstawowej książce nie piszą :-D
PozdraVWiam
Bogdan
25 czerwca 2013, 12:12
Zasada pracy rozdzielacza i kolejnosc zaplonu sie nie zmienia, chocbys mial o 360stopni przestawione :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 czerwca 2013, 12:27
Łysy napisał(a):Zasada pracy rozdzielacza i kolejnosc zaplonu sie nie zmienia, chocbys mial o 360stopni przestawione :wink:

ale przewód 1go cylindra krąży sobie w różnych miejscach :P i niekoniecznie bedzie to książkowe położenie :-D
PozdraVWiam
Bogdan
26 czerwca 2013, 09:03
to ja jeszcze też coś podpytam. Czy dajecie silikon na połączenie między rogalami a głowicą? Czy wystarczy sama metalowa uszczelka?
26 czerwca 2013, 09:06
Sama uszczelka, najlepiej nowa
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy