A wiec sprawa wyglada nastepująco: załozyłem silnik 1,2 (wczesniej mialem 1,6) przełozyłem (praktycznie nowe) sprzegło z dociskiem.
I po odpaleniu okazało sie że po nacisnieciu sprzegła linka nie naciaga tego "dzyndzelka" od sprzegł, dopiero w koncowej fazie troche łapie. Że miałem uszkodzony gwint w lince to nie da rady wiecej naciagnąc.
I pytanie czy jest opcja że sprzegło w silniku 1,2 działa inaczej niz w 1,6 ?? Bo w 1,6 wchodziło wszystko plynnie.
I po odpaleniu okazało sie że po nacisnieciu sprzegła linka nie naciaga tego "dzyndzelka" od sprzegł, dopiero w koncowej fazie troche łapie. Że miałem uszkodzony gwint w lince to nie da rady wiecej naciagnąc.
I pytanie czy jest opcja że sprzegło w silniku 1,2 działa inaczej niz w 1,6 ?? Bo w 1,6 wchodziło wszystko plynnie.
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966