Muszę zdjąć bębny hamulcowe z tyłu w 1303, nie mogę jednak odkręcić śruby na piaście. Czy jest na to jakiś patent - jak zablokować koło? Długa laga itp. to wiem.
sposób na bębny hamulcowe
za piwo chlopaki na stacji Iveco odkrecili pneumatem 
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
ja także odkręcam to kluczem udarowym
Tak się da jeśli ma się dostęp do udaru a jak to zrobić zwykłym kluczem?
Łysy a jak zakładasz dżwignię?
Łysy a jak zakładasz dżwignię?
Metoda normalna do odkrecac to dobrym kluczem z bardzo dluga przedluzka z przykreconym kolem, na samochodzie opuszczonym na ziemie, i z kims bardzo mocno (naprawde z calej sily) wciskajacym pedal hamulca. Oczywiscie nie musze przypominac ze po poluzowani nakretki samochod trzeba uniesc, zanim sie bedzie probowalo ja calkiem odkrecic i zdjac beben? 
Sa takie dosc krotkie klucze oczkowe z ramieniem przystosowanym do tego, zeby w nie walic mlotkiem. To tez jest czasem dobre
Sa takie dosc krotkie klucze oczkowe z ramieniem przystosowanym do tego, zeby w nie walic mlotkiem. To tez jest czasem dobre
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Tak planowałem, tylko myślałem, że wystarczy obciążyć oś (dwie osoby na fotel), trylinka pod koło no i klucz z długą rurą. Sama trylinka nie wystarczała, samochód podjeżdżał gdy operowałem kluczem. Dzisiaj kolejna próba.
Darak napisał(a):Tak planowałem, tylko myślałem, że wystarczy obciążyć oś (dwie osoby na fotel), trylinka pod koło no i klucz z długą rurą. Sama trylinka nie wystarczała, samochód podjeżdżał gdy operowałem kluczem. Dzisiaj kolejna próba.
w siostry garbusie ktory długo stał , jak ściągałęm bebny żeby zrobić hamulce, to znajomy taki który w gospodarstwie rolnym dużo fizycznie pracuje to jak się zaparł z rurką na kluczu w pozycji do podnoszenia a nie do naciskania to podnosił prawie garbusa z tyłu a śruby nie puściły...
nie obyło się bez cięcia nakrętki.
w 1302 też kombinowałem na różne sposoby i musiałem ciąć nakrętkę tylko z tym to trzeba na prawde bardzo uważać
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
Zalać czymś, odczekać i jak jest tylko możliwość to odkręcać kiedy jeszcze auto stoi na kołach. U mnie po ściągnięciu koła zawsze wystarczyło tylko dobrze depnąć po hamulcach.
Mexyk '84
Garbatastokrotka.pl
Garbatastokrotka.pl
próbowałem wieloma kluczami, większość połamałem..
dal rade klucz od ...rozrządu do Poloneza
krótki, treściwy i mocny jak ..chu...
mocny po prostu
dal rade klucz od ...rozrządu do Poloneza
krótki, treściwy i mocny jak ..chu...
mocny po prostu

czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
velaskez napisał(a):Podgrzej palnikiem, rozszerzy się i puści.
znamy przypadek ze po takim grzaniu (w sensie ze później po ponownym montażu bębna) pękła półośka i odleciało koło w czasie jazdy.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Udało się metodą z wciśniętym hamulcem i założonymi kołami. Po zdjęciu okazało się, że jeden cylinderek zapieczony, regulatory zapieczone myślę, że do wymiany. Gdzie się mierzy średnicę otworu w cylinderkach bo w sklepach oferują cylinderki z różna średnicą otworu a nie za bardzo wiem o co chodzi.
Szczęki mają okładzinę cieńszą niż 4mm to też do wymiany, czy ktoś wymieniał samą okładzinę (jest klejona), czy to się opłaca?
Szczęki mają okładzinę cieńszą niż 4mm to też do wymiany, czy ktoś wymieniał samą okładzinę (jest klejona), czy to się opłaca?