Macie może jakiś sprytny patent na odkręcenie rurowiska bez zrywania śrub? Kluczem udarowym nie ma dojścia. Od dwóch dni zalewam śruby wd-40 i jakimś odrdzewiaczem loctite'a. Dodam, że jedna śruba ukręcona i z tym fantem też nie wiem, co zrobić. Dojścia nawet nie mam, żeby to rozwiercić wiertarką.
Pomóżcie, bo garbusa trzeba obniżyć, a ściągać bude, żeby to porozwiercać mi się nie uśmiecha
Pomóżcie, bo garbusa trzeba obniżyć, a ściągać bude, żeby to porozwiercać mi się nie uśmiecha
