Dziadek z dożywociem 62' - pierwszy wlaściciel

12 sierpnia 2013, 21:54
Witam ;)
To może na początku przedstawię się, boo długo długo tu na forum jestem a nie było chyba okazji. Mam 18 lat i nazywam się Dawid, od jakiegoś czasu jak już pewnie widzieliście działamy z ojcem przy ogórkach. Lecz teraz w końcu kupiłem pierwsze auto dla siebie, i z góry wyznaczam mu dożywocie w moich rękach :) Teraz może coś o garbusie :) Dziadek 62' od pierwszego właściciela od nowości, kupiony w salonie w niemczech w 62 roku. (podobno jeszcze mają się znaleźć dokumenty z dnia zakupu). Ogólnie garbus jakiego szukałem już dawno czyli oryginalny, nie grzebany przez "partaczy", wszystko mający w lepszym lub gorszym stanie ale kompletny. Tapicerka zachowana w zadziwiająco dobrym stanie, na pewno po remoncie zostanie założona ponownie :) Autko ma 117tys km przebiegu stało jakieś ostatnie 15lat w szklarni z powodu stuków w silniku. Właściciel mówił że przebieg może nie zgadzać się o max 1tys km ponieważ odkręcał linkę aby dziadek nie widział ile km zrobił, wiadomo inne czasy :) Ogólnie chyba blacha nie wygląda najgorzej, progi i słupki przednie są dość mocno skorodowane, reszta dosyć wygląda. Cała akcja zakupu dość spontaniczna, może mało przemyślana przed zakupem 3 noce nie przespane i w końcu jest ;)
Poprzednia cała rodzina żegnała się z nim przed sprzedażą, poprzedni właściciel porządny człowiek i to dzięki niemu auto wygląda jak wygląda, na pożegnanie przyczepił mu oczka i usta, chyba żeby z nim powspominać stare czasy ;) Czy aby naklejka perlweiss l87 to kod lakieru ?
Z autem dążę jak najbliżej do oryginału gdyż to mi się najlepiej podoba ;)


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Z nowym właścicielem:

Zdjęcie nie zachowało się

I przez całą drogę do domu na mnie spoglądał.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Gadżet do mierzenia ciśnienia w kołach DUNLOP:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Oczywiście komplet kluczyków:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Silnik, można po numerach odczytać który to rok, zapewniał mnie właściciel że oryginalny nie zmieniany.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Nowe drążki skrętne z maja 62', mam też instrukcję obsługi z maja 62 a więc możliwe że garbus jest z maja, jak to sprawdzić dokładnie ?

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Taki to oto mój "dziadek" :)
12 sierpnia 2013, 22:00
Super dziad. Tak to jest kod lakieru.

Dziwne że na tabliczce znamionowej nie ma numeru nabitego. Dziwny jest też ten numer silnika ale..

Po numerze podwozia możesz się dowiedzieć który to rok i miesiąc.

Ładne fotele trzeba przyznać.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
12 sierpnia 2013, 22:10
numer podwozia 4731122 jeśli możecie mi coś więcej o tym powiedzieć :)

Numery na silniku dziwne, co masz na myśli ? raczej nie wyglądają na przebijane..
A faktycznie na tabliczce jest puste miejsce bez numerów.
12 sierpnia 2013, 22:24
nie lubie Cie :)
piekna baza czekam na efekty pracy :) a powiedz jak blacharka co trzeba zrobić :) ???
12 sierpnia 2013, 22:43
pogratulować zakupu - ciężko teraz znaleźć taki egzemplarz
12 sierpnia 2013, 23:30
To juz wiemy kto kupil z allegro:-) mocno sie nad nim zastanawiałem ale niestety teraz kasy brak a i w moim dziadku czas na remont. Trzeba przyznac ze jest swietny i w dobrej cenie! Za same fotele, boczki, kiere i przełączniki by niewiele mniej wyszlo jak za całe auto. Powodzenia!
13 sierpnia 2013, 01:43
efekty pracy raczej dopiero zaczną się pod koniec września niestety, co do zrobienia to okaże się po rozebraniu i rozdzieleniu karoserii od podłogi, ale na pewno przednie słupki, progi może nie całościowo ale jednak, i tylne nadkola bo przednie dość zdrowe a jak wiadomo trzeba rozebrać obstukać i się okaże ;) ale raczej tragedii nie przewiduje.. :) podłoga wygląda na zdrową, rurowisko też ładne nie spawane i nie pogniłe a więc jest nadzieja ;)
13 sierpnia 2013, 08:07
Uwielbiam ten model.. :) a przed numerem na silniku nie powinno byc loga vw?? :)
13 sierpnia 2013, 10:16
Schackall napisał(a):Fenomenalny stan, ja bym go wypolerował zakonserwował i dalej śmigał tak jak jest .... GRATULACJE

Też o tym myślałem żeby go przeglądnąć i śmigać ale i tak powoli do zimy, sezon w sumie się kończy to lepiej go zrobić i na wiosnę wyjechać ;)

Czy logo być powinno, nie wiem was pytam bo podobno coś w garbusie można z numerów odczytać ;)

Dzięki za miłe słowa ;)

Zastanawiam się nad jednym, np. uszczelki szyb zostawić te oryginalne po remoncie ? nie są tragiczne, ale nie chodzi mi tu o oszczędność chociaż na pewno parę zł mniej, bo kupić nowe to nie problem tylko o to czy nie lepiej będzie wyglądał taki "nadgryziony zębem czasu" ale oryginalny niż "wychuchany" z nowymi ?
13 sierpnia 2013, 10:18
Uszczelki zawsze można wymienić narazie nakłady kasy przeznacz na blacharkę i mechanikę konieczną by nim jeździć .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 sierpnia 2013, 10:22
niby tak :) daaleko wybiegłem w przód ;)
Na szczęście blacharka, mechanika w własnym zakresie a więc może nie będzie najgorzej z kosztami :)
13 sierpnia 2013, 15:27
Szczerze to się nie przyglądałem ale i tak jest pęknięty.
Kiedyś garbus miał kolizje z fiatem 126p gdzie ucierpiał przedni błotnik i lampa. Tak że na pewno wymieniona, swoją drogą mam oryginalny błotnik pognieciony od tej kolizji w częściach zamiennych leecz on już się nie nadaje do użytku, ale jest pamiątka :)

← Raporty garażowe