ciekawa wydumka

28 sierpnia 2013, 19:15
dziwne zastosowanie drążków kierowniczych a co do korbowodów to nie mam pytań :) Zdjęcie nie zachowało się
28 sierpnia 2013, 21:14
Drążek to nawet wygląda ok , chociaż mała możliwość regulacji
korbowody to chyba jako kły :)
i jeszcze jedna sprawa, leży na samych listwach skrętnych i na jakiekolwiek amorki się nie zapowiada :shock:
29 sierpnia 2013, 02:02
w stanach dużo tego jest bez amorków :)
http://sajmondesign.pl - Fotografia, Wideo,
Grafika komputerowa - wizytówki, bilety, plakaty, ulotki, logotypy, banery, strony internetowe, sklepy internetowe.

A wszystko to by zarobić na Garbuska.. :)
29 sierpnia 2013, 08:17
sajmondesign napisał(a):w stanach dużo tego jest bez amorków :)

tam są inne drogi, u nas bedzie skakał jak piłeczka od pingponga :-D
29 sierpnia 2013, 09:26
sajmondesign napisał(a):w stanach dużo tego jest bez amorków :)

W stanach jest duzo samochodow bez hamulcow z przodu, bez dyferencjalu, jezdzacych na dragslikach po ulicy itd. Z drobnymi roznicami w poszczegolnych stanach mozesz tam jezdzic prawie wszystkim. Tyle ze... jezdziles kiedys po Stanach?
Suchy napisał(a):tam są inne drogi, u nas bedzie skakał jak piłeczka od pingponga :-D
W Stanach nawierzchnie drog bywaja bardzo rozne. Zreszta niezaleznie od gladkosci nawierzchni, amortyzatory sa potrzebne. Chodzi o to, ze tam nie jest problemem przetoczyc sie z predkoscia 5 mil na godzine krotki odcinek tak, zeby kumpel nagral ajfonem jaki to twoj samochod jest drogowy i wrzucil na fejsa jako dowod ze jezdzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 sierpnia 2013, 11:38
nie dementuję tego, że amortyzatory nie są potrzebne, w końcu są po to, aby amortyzować, ale chodziło mi o to, że w USA jest bardzo popularne wsadzanie rur bez amortyzatorów
http://sajmondesign.pl - Fotografia, Wideo,
Grafika komputerowa - wizytówki, bilety, plakaty, ulotki, logotypy, banery, strony internetowe, sklepy internetowe.

A wszystko to by zarobić na Garbuska.. :)
29 sierpnia 2013, 13:10
rogacek napisał(a):jeździłem po stanach i sporo dróg i autostrad ma nawierzchnię daleka od ideału. polskie autostrady są o niebo gładsze

Tru, to mialem na mysli.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 sierpnia 2013, 13:34
a co z pozostałymi drogami ? nie autostradami bo o takie mi chodziło?
29 sierpnia 2013, 13:53
Oni maja tam inna filozofie robienia drog. Stosuja czesto taki twardy asfaltobetonocos, nie przejmuja sie za bardzo gladkoscia. Jak jezdzisz powoli miekkim samochodem na wysokoprofilowych oponach, tak jak oni, to to nie przeszkadza. Bo pamietaj, ze tam sie jezdzi poooowooooooliiiiiiiiii.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 sierpnia 2013, 16:40
sajmondesign napisał(a):w stanach dużo tego jest bez amorków :)

NIe tylko w stanach :) KdFy też nie miały amortyzatorów z przodu z tego co mi wiadomo.
VW 1300 1969
29 sierpnia 2013, 17:50
hmm wątpię, wg mnie KDF miał ramieniowe (bo z tyłu napewno takie były)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 sierpnia 2013, 18:41
bulikomaniak napisał(a):
sajmondesign napisał(a):w stanach dużo tego jest bez amorków :)

NIe tylko w stanach :) KdFy też nie miały amortyzatorów z przodu z tego co mi wiadomo.

Mialy, jak Lysy powiedzial. No kaman, jak to mialo by inaczej jezdzic?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 sierpnia 2013, 03:23
qubek napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):
sajmondesign napisał(a):w stanach dużo tego jest bez amorków :)

NIe tylko w stanach :) KdFy też nie miały amortyzatorów z przodu z tego co mi wiadomo.

Mialy, jak Lysy powiedzial. No kaman, jak to mialo by inaczej jezdzic?

Z tyłu były, a z przodu?
Tu z tyłu:

Z przodu:




faktycznie :D skurczybyki upchnęli je z tyłu:
VW 1300 1969
30 sierpnia 2013, 08:47
No i? Sam wkleiles
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje