z cyklu rzeźnicki tuning Garbusa....

27 stycznia 2010, 10:57
szorti napisał(a):Powiem wam ze jak dla mnie... tak moglby wygladac New Beetle. Z wyjatkami typu te drzwi i blacha ryflowana na podlodze no i lampy a'la Mercedes.
Ja bym wolał,żeby wyglądał tak:
Nieznośna lekkość butów
27 stycznia 2010, 11:01
mrówa napisał(a):Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

jakos przodem przypomina vw lupo :D
27 stycznia 2010, 18:21
ADI napisał(a):Inna sprawa,że można to częściowo podciągnąć pod tuning garbusa (ale czy rzeźnicki? ), bo środkowa część nadwozia jest oryginalna.
Niestety nie można... środkowy fragment nadwozia też jest wykonany z laminatu. Aczkolwiek znalazłem w sprzecie 2 fabryczne elementy: przednia szyba i jej wycieraczki... wiele bym dał by wszystko co ma taki kształt tak bajecznie się prowadziło :D
27 stycznia 2010, 20:43
jakos nie bardzo pasuje do konwencji garbusa , jeszcze jedna próba zrobienia z volks luxuswagena, przerost formy nad treścią choc na pewno znajda się zwolennicy rakich zmian.
31 stycznia 2010, 20:49
mario napisał(a):Już jakiś czas mnie korci żeby wypowiedzieć się w tym temacie forum. Może zabrzmi to źle ale denerwuje mnie większość Waszych wypowiedzi tutaj. Już samy tytuł moim zdaniem nie jest ok "rzeźnicki tuning garbusa". Dlaczego gro ludzi w tym temacie obśmiewa przerobione "garby". Przecież samochód to wyłącznie każdego indywidualna sprawa. Faktycznie nie które są fajniej zrobione innym już tego smaku zabrakło (jednak fantazja pozostałą:-). Moim zdaniem chyba ważne jest że garbus nie trafił do huty tylko nadal jeździ. Kiedyś w tym temacie też szeroka była dyskusja na temat kanapy domowej zrobionej z tyłu garbusa. A moim zdaniem to też bardzo ciekawy pomysł i kolejna cześć historii uratowana. Przecież to forum nie dotyczy tylko klasycznych/oryginalnych garbusów. Są na nim posiadacze trajek, buggy, które zawsze chętnie odwiedzają zloty i budzą na nich również zainteresowanie a czasem sensację. Jest tu też masa ludzi gdzie ich garbusy na 1/3 mili potrafią nie źle pozamiatać i nauczyć pokory nie jednego cwaniaka - a przecież to też przeróbka (i czasami rzeźnicka). Nie brakuje tez przyjaciół jeżdżących innymi oldtimerami, którym przeróbek też nie oszczędzono. Nie wiem może się ze mną nie zgodzicie ale dla manie najważniejsze to uratować każdego kolejnego garbusa i chyba nie jest aż tak bardzo istotne w jakiej postaci powróci on znowu do życia.

Ups chyba sie rozpisałem
Zgadzam się z tym co piszesz bo każdy z nas wkłada w nasze auta dużo pracy.I każdy zasługuje na szacunek co nie znaczy że każdemu z nas wszystko się musi podobać .Właśnie zamierzam wstawić zdjęcia z mojego remontu i moich przeróbek ale zastanawiam się jak mocno mnie zjedziecie.[Może nawet na zloty mnie nie wpuścicie.]Pozdrawiam
31 stycznia 2010, 20:55
dethim napisał(a):
Qcyk napisał(a):
mrówa napisał(a):Ja bym tym jeżdził na co dzień jest bardzo fajny mimo iż garbusa nie przypomina ale z pewnością nie jest monotonny jak wszystkie masowe wozidła.







Zdjęcie nie zachowało się

Osobiście mi się podoba.

wygląda jak nowe auto zainspirowane garbową linią dachu

Chrysler PT Cruiser wyglada podobnie i tez jest w stylu retro. Wiem bo sam jeżdze :)
31 stycznia 2010, 21:36
Nurek napisał(a):Reszta fotek do ovala z rozowa podłoga
Cena: 23 500 EUR Przebieg: 1 500 km Rok produkcji: 1952 Moc: 70 kW / 95 KM Rodzaj paliwa: Benzyna Pierwsza rejestracja: 7/1952

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Czytając to co piszecie to stwierdzam że w większości bardzo ludziom ZAZDROŚCICIE.Ten owal jest Super pomijając kolor podłogi.[Zwróćcie uwagę na to co macie w garażu a wtedy komentujcie ]Oj chyba się narażam.Ale dla mnie oryginalna kupa rdzy załatana żywicą pianką szpachle i pokryta pięknym lakierem nie będzie więcej warta od dobrze odnowionego choć nie oryginalnego Garba.
31 stycznia 2010, 22:01
Tomkol napisał(a):Czytając to co piszecie to stwierdzam że w większości bardzo ludziom ZAZDROŚCICIE.
Nie chcę się wypowiadać w imieniu innych na tym forum,ale obawiam się,że Twoja diagnoza może nie być jednak do końca trafiona :D
kupa rdzy załatana żywicą pianką szpachle i pokryta pięknym lakierem
W sumie znakomita większość prezentowanych w tym temacie przeróbek właśnie z takich materiałów się składa w znaczej części :wink:
Nieznośna lekkość butów
31 stycznia 2010, 22:22
Tomkol napisał(a):
Nurek napisał(a):Reszta fotek do ovala z rozowa podłoga
Cena: 23 500 EUR Przebieg: 1 500 km Rok produkcji: 1952 Moc: 70 kW / 95 KM Rodzaj paliwa: Benzyna Pierwsza rejestracja: 7/1952

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Czytając to co piszecie to stwierdzam że w większości bardzo ludziom ZAZDROŚCICIE.Ten owal jest Super pomijając kolor podłogi.[Zwróćcie uwagę na to co macie w garażu a wtedy komentujcie ]Oj chyba się narażam.Ale dla mnie oryginalna kupa rdzy załatana żywicą pianką szpachle i pokryta pięknym lakierem nie będzie więcej warta od dobrze odnowionego choć nie oryginalnego Garba.
no właśnie , porównaj tego garba z poprzednimi i sam sobie odpowiedz dlaczego ten jest fajny a te poprzednie nie są fajne ( pomińmy kolor podłogi , szpachle , żywice farbę i gumę do żucia bo na podstawie zdjęć trudno jest ocenic z czego to wszystko jest zrobione)
1 lutego 2010, 09:39
Tomkol napisał(a):Czytając to co piszecie to stwierdzam że w większości bardzo ludziom ZAZDROŚCICIE.Ten owal jest Super pomijając kolor podłogi.[Zwróćcie uwagę na to co macie w garażu a wtedy komentujcie ]Oj chyba się narażam.Ale dla mnie oryginalna kupa rdzy załatana żywicą pianką szpachle i pokryta pięknym lakierem nie będzie więcej warta od dobrze odnowionego choć nie oryginalnego Garba.

Nie jestes samotny w swojej ocenie. Jest pewna liczba osob, ktore uwazaja ze jesli komus cos sie nie podoba i to wyraza, to powodem musi byc zazdrosc (inaczej okreslana "skaczącym gulem"). Zazwyczaj sa to autorzy omawianych dziel, przepelnieni dezaprobata dla ludzi, ktorzy nie wyrazaja tzw "szacunu" dla wywalonej w zwiazku z danym "projektem" kasy oraz straconego nań czasu.

Zazwyczaj ta sama grupa uwaza ze zeby patrzec i widziec trzeba miec rece, oraz podobna do omawianej rzecz w garazu.

Mysle ze ulatwilo by sprawe dodawanie do kazdego samochodu kartki z informacja, ile to poszlo w niego pieniedzy oraz ile za dany pojazd wedlug wlasciciela mozna by dostac na allegro/ebay. Wtedy wiadomo by bylo, komu nalezy sie szacun a kto niech spada.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 lutego 2010, 11:47
qubek napisał(a):Mysle ze ulatwilo by sprawe dodawanie do kazdego samochodu kartki z informacja, ile to poszlo w niego pieniedzy oraz ile za dany pojazd wedlug wlasciciela mozna by dostac na allegro/ebay. Wtedy wiadomo by bylo, komu nalezy sie szacun a kto niech spada.

podstawienie do wzoru ilości zmarnowanej kasy , liczby szacunów i spędzonego czasu dałoby ogólny subiektywny wyraz głupoty i bezsensowności tych projektów. Ludzie zapewne chcę się wyróżniać , nie ważne jak , byle tylko ... No chyba , że to jest ich na prawdę wysublimowany gust, wtedy pozostaje już tylko współczuć ich żonom :?
1 lutego 2010, 14:54
czy czas i kasa włożone w hobby to strata czy zysk? Chyba, że auto robione jest nie dla siebie, a dla bliżej nie określonej "sztuki"....
Ja się tego trzymam :wink:
garbaci górą!!!
2 lutego 2010, 20:20
vwandal napisał(a):
Tomkol napisał(a):
Nurek napisał(a):Reszta fotek do ovala z rozowa podłoga
Cena: 23 500 EUR Przebieg: 1 500 km Rok produkcji: 1952 Moc: 70 kW / 95 KM Rodzaj paliwa: Benzyna Pierwsza rejestracja: 7/1952

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Czytając to co piszecie to stwierdzam że w większości bardzo ludziom ZAZDROŚCICIE.Ten owal jest Super pomijając kolor podłogi.[Zwróćcie uwagę na to co macie w garażu a wtedy komentujcie ]Oj chyba się narażam.Ale dla mnie oryginalna kupa rdzy załatana żywicą pianką szpachle i pokryta pięknym lakierem nie będzie więcej warta od dobrze odnowionego choć nie oryginalnego Garba.
no właśnie , porównaj tego garba z poprzednimi i sam sobie odpowiedz dlaczego ten jest fajny a te poprzednie nie są fajne ( pomińmy kolor podłogi , szpachle , żywice farbę i gumę do żucia bo na podstawie zdjęć trudno jest ocenic z czego to wszystko jest zrobione)
Patrząc na cenę sprzedaży to z gumy kropelki i żywicy chyba nie jest zrobiony.
2 lutego 2010, 20:37
Tomkol napisał(a):
vwandal napisał(a):
Tomkol napisał(a):
Nurek napisał(a):Reszta fotek do ovala z rozowa podłoga
Cena: 23 500 EUR Przebieg: 1 500 km Rok produkcji: 1952 Moc: 70 kW / 95 KM Rodzaj paliwa: Benzyna Pierwsza rejestracja: 7/1952

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Czytając to co piszecie to stwierdzam że w większości bardzo ludziom ZAZDROŚCICIE.Ten owal jest Super pomijając kolor podłogi.[Zwróćcie uwagę na to co macie w garażu a wtedy komentujcie ]Oj chyba się narażam.Ale dla mnie oryginalna kupa rdzy załatana żywicą pianką szpachle i pokryta pięknym lakierem nie będzie więcej warta od dobrze odnowionego choć nie oryginalnego Garba.
no właśnie , porównaj tego garba z poprzednimi i sam sobie odpowiedz dlaczego ten jest fajny a te poprzednie nie są fajne ( pomińmy kolor podłogi , szpachle , żywice farbę i gumę do żucia bo na podstawie zdjęć trudno jest ocenic z czego to wszystko jest zrobione)
Patrząc na cenę sprzedaży to z gumy kropelki i żywicy chyba nie jest zrobiony.
Ciężko mi pojąć o co właściwie się Tobie rozchodzi z tym ovalem.Mam wrażenie,że dobrałeś jednak ten przykład dość nieobiektywnie,bo on się trochę wyróżnia na tle przeciętnego wehikułu prezentowanego w tym wątku :wink:
Nieznośna lekkość butów

← Luźne dyskusje