z cyklu rzeźnicki tuning Garbusa....

8 grudnia 2009, 14:33
Uwazasz ze komus nalezy sie tzw "szacun" tylko dlatego ze wpakowal w cos duze srodki? I tym wiekszy "szacun" im wiecej tych srodkow?

Ja osobiscie sklaniam sie do obdarzania "szacunem" za efekty. A srodki konieczne do uzyskania efektow mnie malo obchodza. Co wiecej - jesli ktos uzyskal dobry efekt niskim kosztem to brawo za efektywnosc. A jesli ktos wpakowal kupe kasy w gowno.... to coz. Jego sprawa. Ale raczej nie powod do zachwytow. Ale oczywiscie kazdy swoj "szacun" przydziela wedle uznania.

BTW - nie widze nic zbyt oryginalnego w beczce powyzej. No moze nagromadzenie tuningow z tesco i najblizszej stacji benzynowej jest wieksze od sredniej. Ale czy to jest oryginalnosc?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 grudnia 2009, 14:38
Wiedziałem że złapiesz się za "środki". Wielkość ich wyłożenia wcale o niczym nie świadczy. Ale jednak jest to niezbędny aspekt. Jeśli uda Ci się nawet z TESCO i stacji benzynowej za 1000 - 2000 pln osiągnąć taki efekt to mój szacun dla Ciebie. Uważasz że to gówno, a ja uważam że to czyjaś ciężka praca.
Zdjęcie nie zachowało się
8 grudnia 2009, 14:45
Mario, jesli o mnie chodzi, to ta beczka osiaga gorszy efekt niz przecietna zaniedbana beczka z ulicy. Ba - w mojej dzielnicy pracuje handlarz wyrobow skurzanych, rekawiczek itd. Sprzedaje z tak niemilosiernie zgnitej beczki, ze Nity wygrala by z przewaga 3 dlugosci. A I tak (jesli o mnie chodzi) wyglada lepiej niz beczka z linka. Ale zdaje sobie tez sprawe ze istnieje rzesza ludzi, ktorym ta granatowa sie podoba. Przeciez chromowane naklejane kratki mozna kupic na wiekszosci stacji benzynowych nie dlatego, ze nikt ich nie chce, prawda?

ad ciezka praca - ktos wlozyl wiele ciezkiej pracy w spawanie tego Garbusa: http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=12433
Czy w twoich oczach nalezy mu sie z tego tytulu szacunek?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 grudnia 2009, 22:05
Nawiążę do tego co napisałem powyżej na początku miał pomysł i wyspawał (nie ważne jak) chciał coś zrobić ale potem............zabrakło mu WŁAŚNIE WYKOŃCZENIA/DOKOŃCZENIA PROJEKTU. Gdyby go wyspawał najlepiej jak potrafił, nie wiem pomalował go we flagi świata a w środku walnął sobie tapicerkę z misia wtedy był bym la niego pełen podziwu a tak kolejny garb wrasta w ziemię:-( a właściciel poległ bo może właśnie zabrakło mu tego czego nie zabrakło "gościowi od beczki"

Ale...........
Nie ma co roztrząsać moim zdaniem nie ma rzeźnickich tuningów samochodów, jeśli są ludzie którzy je reanimują często tworząc na nich swoje własne pomysły to chwała im za to bo to cięzka robota, ale dająca wilee satysfakcji a i poniekąd stare auta które tak lubimy może i jeszce nasze wnuki będą oglądać na ulicach a nie tylko w internecie. Najwyżej może im tylko powiemy.......
"patrz wnusiu to był kiedyś garbus, dziatek takim jeździł. Pozostał z niego oryginalnie już tylko dach z faldachem ale za to jaki piękny równy prosty i nie cieknie" D::D:D:D:D:D
Zdjęcie nie zachowało się
8 grudnia 2009, 22:54
jedni lubią przywracać do oryginału inni odrestaurować i stuningować tak, że to ma ręce i nogi, a jeszcze inni "stuningować" w ten rzeznicki sposób, bo inaczej nie da się tego nazwać...

każdy lubi coś innego... A rozmowa na temat gustów raczej nie doprowadzi do konsensusu :)
VW 1300 1969
9 grudnia 2009, 09:03
mario napisał(a):wyspawał (nie ważne jak)

Wlasnie ze wazne. W tym sek. Remont mozna zrobic dobrze albo zle. W tym wypadku zostal zrobiony zle. Mniejsze znaczenie ma to ze nie zostal skonczony. Wieksze dla mnie ma to, ze ten remont zniszczyl Garbusa. Bardzo prawdopodobne (wiele takich przypadkow jest) ze przed remontem Garb byl calkowicie do odratowania - wystarczalo mu zrobic remont. Teraz jest calkowicie do zezlomowania - koles swoja ciezka praca sprawil, ze nie da sie go (jest calkowicie bezesnsowne) juz wyremontowac.

Tak ze to ze ktos ma pomysl i wsadza ciezka prace same w sobie sie nie liczy. Liczy sie efekt. Ty twierdzisz ze niewazne co kto robi, wazne ze robi, bo robiac ratuje Garbusa. Nie. W tym wypadku - robiac zabil Garbusa.

Z tuningami jest troche podobnie, choc trudniej (duzo) tutaj o jednoznaczne kryteria oceny. Mozna zrobic dobrze, mozna zrobic zle. I to sie liczy, a nie to ile sie kto napracowal.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 grudnia 2009, 13:40
Haha wygląda jak jakiś kask :)
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
9 grudnia 2009, 14:28
mrówa napisał(a):
pompen napisał(a):Haha wygląda jak jakiś kask :)

jak VW dla Tele tubisia ;)
0
hehe dobre teletubisiowóz ;)
9 grudnia 2009, 14:32
werek napisał(a):
mrówa napisał(a):
pompen napisał(a):Haha wygląda jak jakiś kask :)

jak VW dla Tele tubisia ;)
0
hehe dobre teletubisiowóz ;)
Teletubiwagen
Nieznośna lekkość butów
9 grudnia 2009, 14:33
ADI napisał(a):
werek napisał(a):
mrówa napisał(a):
pompen napisał(a):Haha wygląda jak jakiś kask :)

jak VW dla Tele tubisia ;)
0
hehe dobre teletubisiowóz ;)
Teletubiwagen
a nawet "das Teletubiwagen" :wink:
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
10 grudnia 2009, 09:08
Naprawdę ładny :-)
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio

← Luźne dyskusje