Mam takie pytanie odnośnie wyważenie wału korbowego. Zadzwoniłem dzisiaj do zakładu szlifującego wały i zadałem pytanie o cenę wyważenia wału z garbatego. Miły Pan poinformował mnie, że wału z boxera się nie wyważa, bo on wyważa się sam. Jak to więc jest z tym wyważeniem? Chciałem wyważyć cały zestaw-wał, zębatki zamach,docisk itd.
Wyważenie wału korbowego.
igor napisał(a):Mam takie pytanie odnośnie wyważenie wału korbowego. Zadzwoniłem dzisiaj do zakładu szlifującego wały i zadałem pytanie o cenę wyważenia wału z garbatego. Miły Pan poinformował mnie, że wału z boxera się nie wyważa, bo on wyważa się sam. Jak to więc jest z tym wyważeniem? Chciałem wyważyć cały zestaw-wał, zębatki zamach,docisk itd.
moze i w seryjnym silniku się nie wyważa ale w rasowanym jak najbardziej się wyważa
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
Pozwólcie, że się przypnę do tematu - czy w przypadku wału i koła zamachowego pochodzących z innych silników nie powinno się przeprowadzić wyważania całego zespołu?
zasadniczo powinno się koło indywidualnie a potem jako całość. Innymi słowy tak 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
fabryka też wyważała wały w seryjnych silnikach.
Wyważanie samego wału w fabryce to oczywistość. Późniejsze ewentualne szlifowanie wału nie powinno zmienic tego wyważenia. Zakładam również, że samo koło zamachowe też jest wyważone fabrycznie. Pytanie co w przypadku montażu koła zamachowego z innego silnika - czy powinno się przeprowadzić wyważanie koła i wału jako zespołu? Czy taka operacja jest wymagana jedynie dla rasowanych silników, czy dla seryjnych też?
Łysy napisał(a):zasadniczo powinno się koło indywidualnie a potem jako całość. Innymi słowy tak
Czyli chcąc wymienić koło zamachowe (np. z innego silnika) muszę wyjąć wał i wyważyć go razem z kołem ??
seryjne koło samo w sobie jest wyważone. Powinieneś, ale jeśli to seryjny silnik to pewnie nic się nie stanie jak tego nie zrobisz. Ja mam nie wyważony zestaw 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Tak i nie. W normalnych seryjnych silnikach i lekko podrasowanych jesli sa dobrze zrobione nie. W silnikach wyczynowych - warto, ale takich u nas w kraju jest parę sztuk.
Dlaczego tak:
Przede wszystkim seryjny silnik kręci się do tak niskich obrotów i jest tak mało wysilony wpływ tego jest pomijalny.
Poprawne wyważanie wygląda tak: wyważasz wał z trybami, dokładasz koło pasowe - wyważasz, potem zamach - wyważasz, potem docisk i tak dalej. Dzięki temu masz wyważone wszystko jako komplet i oddzielnie. Dla tego wyważanie w dobrym zakładzie tyle kosztuje - to kupa pracy. Teoretycznie można poszczególne elementy potem wymieniać jeśli są same w sobie wyważone ale w wyczynowych silnikach czasem warto sprawdzić całość - ale to są niuanse.
A bzdury o tym że nasze wały się same wyważają pomine - gość powinien zmienić pracę jeśli nie wie jak działą silnik.
Dlaczego tak:
Przede wszystkim seryjny silnik kręci się do tak niskich obrotów i jest tak mało wysilony wpływ tego jest pomijalny.
Poprawne wyważanie wygląda tak: wyważasz wał z trybami, dokładasz koło pasowe - wyważasz, potem zamach - wyważasz, potem docisk i tak dalej. Dzięki temu masz wyważone wszystko jako komplet i oddzielnie. Dla tego wyważanie w dobrym zakładzie tyle kosztuje - to kupa pracy. Teoretycznie można poszczególne elementy potem wymieniać jeśli są same w sobie wyważone ale w wyczynowych silnikach czasem warto sprawdzić całość - ale to są niuanse.
A bzdury o tym że nasze wały się same wyważają pomine - gość powinien zmienić pracę jeśli nie wie jak działą silnik.
Przy odrobinie chęci i jakim takim zapleczu ślusarskim można sprawdzić samemu statyczne wyważenie. Wał położyć skrajnymi czopami głównymi na dwóch dokładnie wypoziomowanych , okrągłych gładkich prętach (najlepiej mosiężnych , brązowych itp -coby nie porysować powierzchni czopów ) Jeśli wał z różnych pozycji nie ma tendencji do obrotu w jedno położenie, to można uznać że jest dobrze. I to zazwyczaj wystarcza.