A nie mozesz sprobowac jak pisalem - zaloz inny gaznik i sprawdz
Jak zmniejszyć spalanie w 1303
Michał2 napisał(a):Mam sugestie ...Dzięki za sugestie,Odniosę się do tych uwag.
Wyregulować gaźnik , zapłon ...![]()
Od instrukcji z internetu ważniejsze jest doświadczenie - nie wystarczy pokręcić tą śrubką tyle, a tamtą ileś...To trzeba "czuć" Jak nie czujesz to ambicję wysłać na piwo i da się wykazać (i zarobić) komuś co czuje.
Ja bym zaczął od stanu silnika -oczywiście jest hiper-superale ciśnienie sprężania bym zmierzył .Bo jak mówi ludowe przysłowie " "pomimo chęci z gxwna bata nie ukręci" Zapłon , świece , przewody....
Gaźnik -podstawa to sprawdzenie/regulacja poziomu paliwa -było ?
Po prostu trzeba sprawdzić wszystko....
Najczęściej każdy z takim problemem rzuca się na silnik - i zazwyczaj słusznie, ale warto i trzeba sprawdzić też inne rzeczy: hamulce -tu lekko trzyma , tam obciera ....
Koła -wielkie lacie i w dodatku nie dopompowane to kolejna dziurka przez którą pieniążki uciekają,
Geometria zawieszenia - brak prawidłowej zbieżności też niezłe opory generuje....
I tak ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka...Nie na darmo przysłowia są mądrością narodu
![]()
![]()
Ja w zdezelowanym ogórze poprawiając rzeczy "pozasilnikowe" zszedłem z zuźyciem o dobre 2 literki
Zapłon wyregulowany na lampie.
Koła-ciśnienie,hamulce,geometria-zrobione.Świece,przewody WN,aparat zapłonowy-nowe.
Więc główny podejrzany gaźnik.Wykręcony-przedmuchany,dysze ok,poziom paliwa ok,brak luzów.Gaźnik ustawiony książkowo i niestety nie chodzi.Pali od pierwszego,,kopa,,ale nierówno,po jakiś 3 min zaczyna chodzić na wszystkie cylindry.Podczas jazdy szarpie.Próbuję teraz ustawiać gaźnik na ,,czuja,, fachowca.Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Zauważyłem ,że nie mam przy filtrze metalowym,okrągłym cięgna od zmiany położenia klapki regulującej powietrze ciepłe od spodu silnika i zimne.Klapka cały czas przesłania ciepłe a do filtra dociera tylko pow.zimne.Może w tym główny problem.Tylko dlaczego zapala na niewszystkich cylindrach?
Kolejne sprawdzenie spalania ,na 10 litrach przejechałem 36 km.Aż wierzyć się nie chce.Wczoraj sprawdziłem luzy zaworowe ,raczej było ok,ponownie ustawiłem,sprawdziłem.Dzisiaj próbowałem zmierzyć ciśnienie w cylindrach.Pożyczyłem przyrząd taki sam jak w książce u Jeżewskiego i du...pa.Udało mi się z trudem zmierzyć w pierwszym cylindrze- 6,5, do drugiego i czwartego nie można włożyć i w trzecim 5,5.Wskazania te na 1 i 3 też są niewiarygodne bo ciężko tym ustrojstwem zmierzyć.Sprawdziłem przy okazji zależność podparcia na półksiężycu w gaźniku i ssania.Podparcie na zimnym silniku jest na 3 ząbku i wtedy całkowicie klapka przesłania wylot z gaźnika do filtra-ustawiona jest poziomo.Po rozgrzaniu silnika tj. jakiś 3-5 min podparcie jest na najniższym pierwszym ząbku a klapka jest ustawiona pionowo-największy przepływ powietrza.Ten element jest ok.Już wymiękam z tym spalaniem.
ksiazkowo ma byc cisnieni ok 7,5 oznaczone jako normal,
cisnie rzedu 6,5 to juz malo, a nie mowiac o 5,5
Obys sie mylil z pomiarem, moze trzeba uzyc taki elastyczny wkrecany w gwint swiecy. Takim mozna zmierzyc samemu.
cisnie rzedu 6,5 to juz malo, a nie mowiac o 5,5
Obys sie mylil z pomiarem, moze trzeba uzyc taki elastyczny wkrecany w gwint swiecy. Takim mozna zmierzyc samemu.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
Aha jeszcze zapomniałem dopisać ,że sprawdziłem termostat.Wszystko z nim ok.
Jeśli Ci tak bardzo zależy na wyeliminowaniu gaźnika, to podmień na inny i wtedy sprawdź
Co do Ciśnienia, to posługując sie tymi danymi, masz silnik do remontu.
Co do Ciśnienia, to posługując sie tymi danymi, masz silnik do remontu.
VW 1300 1969
analizator spalin -podjechać gdzieś np na stację diagnostyczną .
Dzisiaj w końcu udało mi się zmierzyć stopień sprężania w poszczególnych cylindrach.Mierzyłem na zimnym silniku i wartości były od 9,4 do 9,1 bara.Sprawdziłem też podciśnieniową zmianę zapłonu i jest ok.Trop w dalszym ciągu prowadzi do gaźnika.
Dzisiaj przyszedł gaźnik który kupiłem na internecie.Przeczyściłem go,sprawdziłem dysze z60,g52,5, z130.Jutro spróbuję zamienić gaźniki.Zastanawiam się tylko jak prawidłowo ustawić ssanie na tym nowym gaźniku ,czyli na zimnym silniku w pozycji wyjściowej.
Może ktoś poradzi?
Dzisiaj przyszedł gaźnik który kupiłem na internecie.Przeczyściłem go,sprawdziłem dysze z60,g52,5, z130.Jutro spróbuję zamienić gaźniki.Zastanawiam się tylko jak prawidłowo ustawić ssanie na tym nowym gaźniku ,czyli na zimnym silniku w pozycji wyjściowej.
Może ktoś poradzi?
a dlaczego mierzysz cisnienie na zimnym ?
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
Scooty napisał(a):a dlaczego mierzysz cisnienie na zimnym ?Z dnia poprzedniego miałem wykręcone świece a silnik stoi w garażu pod domem.Temperatura w garażu 16 stopni.Myślę że gorszych wskazań niż te które zmierzyłem na zimnym nie będzie miał na rozgrzanym.Co najwyżej chyba lepsze.
wkrec, rozgrzej i porownamy pomiary.
A jak gaznik ?
A jak gaznik ?
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
Scooty napisał(a):wkrec, rozgrzej i porownamy pomiary.\
A jak gaznik ?
Dzisiaj już nie zdążyłem nic zrobić z gaźnikiem,może jutro się uda.Podniosę może ktoś doradzi:
jak prawidłowo ustawić ssanie na ,,nowym" gaźniku, nie przykręconym do silnika ,czyli w pozycji wyjściowej.
Może ktoś poradzi?
Podzielę się spostrzeżeniami w/s nowego gaźnika.Zakupiony, wyczyszczony, przejrzany pod kątem zgodności z oryginałem, ustawiony zgodnie ze sztuką.Wszystko ok.Założyłem go garbusa i niestety lipa.Zbyt duże obroty, nie mogę zejść niżej.Silnik pracuje raz szybciej raz wolniej jakby w rytmie wstrzykiwania paliwa.Przyszła zima i auto powędrowało z nierozwiązanym problemem pod ciepłą pierzynkę do garażu.Na razie 1:0 dla garbusa.Porażka.
Pogoda nas mocno dopieszcza, temperatury na mocnym plusie więc obudziłem Garbusa. Stał samotnie kilka tygodni z felernym gaźnikiem.Z racji OLBRZYMIEGO zainteresowania tematem ale również ku pamięci dla potomnych borykających się z podobnym problemem opiszę co zrobiłem.
Po ostatnich zmaganiach i raczej zerowego skutku swojego mechanikowania postanowiłem podjechać do warsztatu regeneracji gaźników i wtrysków.
Ledwo dojechałem na obecnym gaźniku czyli tym zakupionym na internecie.Tam sędziwy Pan Jan gdy mu opowiedziałem o problemie zerknął na mój oryginalny w pudełku stary gaźnik i od razu spytał " a gdzie jest rurka wtryskiwania paliwa". Zdjął filtr i okazało się ,że i ten założony też nie ma tej rurki.Wiem, wiem powinienem o tej rurce wiedzieć,sprawdzić ale to przeoczyłem.
Rozebrał gaźnik na czynniki pierwsze,wykąpał w jakimś podejrzanym płynie, dał nowe uszczelki, włożył tą nieszczęsną rurkę, skręcił i auto zagadało.Wyregulował zapłon, niestety nie udało mu się zejść na obroty poniżej 1000 obr/min. Stwierdził ,że na tym gaźniku jest to optimum a ten co miałem oryginalny przy aucie jest o niebo lepszy.Niestety nie przekonałem się o tym bo opłata była by x2. Gość zainkasował 150 zyla i autem wróciłem do domu.
Silnik ładnie wkręca się na obroty, pięknie reaguje na gaz a co do spalania to czas pokaże.Zapewnił ,że będzie palił ok 8 l/100.Pożyjemy,pojeździmy, zobaczymy.
Dziękuję wszystkim za pomoc. Aha szukam też tej nieszczęsnej rurki.
Po ostatnich zmaganiach i raczej zerowego skutku swojego mechanikowania postanowiłem podjechać do warsztatu regeneracji gaźników i wtrysków.
Ledwo dojechałem na obecnym gaźniku czyli tym zakupionym na internecie.Tam sędziwy Pan Jan gdy mu opowiedziałem o problemie zerknął na mój oryginalny w pudełku stary gaźnik i od razu spytał " a gdzie jest rurka wtryskiwania paliwa". Zdjął filtr i okazało się ,że i ten założony też nie ma tej rurki.Wiem, wiem powinienem o tej rurce wiedzieć,sprawdzić ale to przeoczyłem.
Rozebrał gaźnik na czynniki pierwsze,wykąpał w jakimś podejrzanym płynie, dał nowe uszczelki, włożył tą nieszczęsną rurkę, skręcił i auto zagadało.Wyregulował zapłon, niestety nie udało mu się zejść na obroty poniżej 1000 obr/min. Stwierdził ,że na tym gaźniku jest to optimum a ten co miałem oryginalny przy aucie jest o niebo lepszy.Niestety nie przekonałem się o tym bo opłata była by x2. Gość zainkasował 150 zyla i autem wróciłem do domu.
Silnik ładnie wkręca się na obroty, pięknie reaguje na gaz a co do spalania to czas pokaże.Zapewnił ,że będzie palił ok 8 l/100.Pożyjemy,pojeździmy, zobaczymy.
Dziękuję wszystkim za pomoc. Aha szukam też tej nieszczęsnej rurki.
