Jak zmniejszyć spalanie w 1303

2 listopada 2013, 11:25
Jeździłem cały sezon garbusem (silnik 1600cm) bez prawidłowego wskazania poziomu paliwa.Tankowałem zawsze na ,,czuja,,. Naprawiłem teraz wskaźnik poziomu paliwa w baku i zmierzyłem spalanie.Podczas jazdy po mieście bez jakiś szczególnych szaleństw spalił mi 13 l/100km.Trochę dużo.Proszę o sugestie co można zrobić ,żeby zmniejszyć spalanie bo garbi puści m ie z torbami.
:(
2 listopada 2013, 12:42
Moze byc po angielsku?
The first thing that you can do is run twin carbs eg Weber/Dellorto 36mm. This will improve things if the carbs are properly tuned in terms of power and fuel consumption. The biggest improvement I noticed was when I had a 1776cc with twin Dellortos in my 1303s which had about about 110hp and averaged about 8 litres/100km.
2 listopada 2013, 20:12
chris burns napisał(a):Moze byc po angielsku?
The first thing that you can do is run twin carbs eg Weber/Dellorto 36mm. This will improve things if the carbs are properly tuned in terms of power and fuel consumption. The biggest improvement I noticed was when I had a 1776cc with twin Dellortos in my 1303s which had about about 110hp and averaged about 8 litres/100km.
Translator;
Pierwszy rzecz, którą możesz robić jest przebiegniętym bliźniakiem carbs np. Weber/Dellorto 36 mm. To poprawi sprawy jeśli carbs odpowiednio są nastrojone pod względem mocy i zużycia paliwa. Największa poprawa, którą zauważyłem była gdy miałem 1776 centymetr sześcienny z Dellortos bliźniaczym w mój 1303 s, który miał około około 110 hp i osiągnięty średnią o 8 litres/ 100 km.
Dzięki za odpowiedź ale niestety dalej jestem w czarnej d....e.
Może coś bardziej szczegółowo?
2 listopada 2013, 20:37
wyreguluj porządnie, gaźnik, zapłon i zawory. Przewody, kopułkę, świece etc kiedy wymieniałeś? Teraz jest chłodno. Masz sprawny termostat? zarówno ten na chłodzeniu jak i na dolocie ciepłego powietrza?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 listopada 2013, 21:03
Wpierw trzeba zaczac od oceny stanu silnika bo to tez ma wplyw na zuzycie paliwa. Nastepnie stan zuzycia gaznik, uklad zaplonowy no i sposob jazdy.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 listopada 2013, 22:42
Silnik w stanie lepiej niż dobrym.Luzy zaworowe książkowe,wymienione świece,kopułka,przewody WN.Zapłon ustawiony lampą stroboskopową,Podczas rozruchu dosyć szybko schodzi z drugiego ząbka na pierwszy i obroty silnika są właściwe-chociaż w sumie nie wiem jakie bo nie mierzyłem obrotomierzem.Gaźnika w sumie jeszcze nie regulowałem.Delikatnie tylko ustawiałem równa pracę silnika dwoma śrubami regulacyjnymi na słuch.Nie wiem jakie są dusze-jakie powinny być?
3 listopada 2013, 01:05
Rafał: jako ciekawostkę powiem ze najniższe spalanie na silniku 1,6 uzyskałem jak był w stanie agonalnym przed remontem z popękanymi głowicami :P

Grzesiek: Czyli masz na pewno gaźnik nie doregulowany.
Nie odpowiedziałeś co z termostatem i dolotem ciepłego powietrza.
Poza tym przy obecnych temperaturach, na krótkich dystansach po mieście spalanie może takie być.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 listopada 2013, 09:06
Oprócz wyżej opisanych przyczyn, kolejnym punktem do sprawdzenia jest sprzęgło. Sprawdź czy przypadkiem się nie ślizga - może linka jest źle wyregulowana, albo puszcza Ci olej z silnika na sprzęgło.

Aczkolwiek też obstawiam gaźnik ;)
---------------------
'71 VW 1300
'76 VW T2 Kasten
'92 Volvo 480 turbo
---------------------
3 listopada 2013, 11:23
Termostat odkręcałem i ustawiałem bo w lato przy rozruchu nie chodził mi na wszystkie cylindry i strasznie trzęsło silnikiem.Dzisiaj pali na dotyk więc chyba jest wszystko ok-chociaż zrobiłem to na czuja.Kanały dolotowe ciepłego powietrza przy gaźniku po paru minutach od rozruchu są gorące-można się poparzyć przy dotknięciu.Sprzęgło jest w porządku ,nie ślizga się,brak jakichkolwiek niepokojących objawów.Jak doregulować gaźnik?
3 listopada 2013, 11:42
grzesieksiek napisał(a):Termostat odkręcałem i ustawiałem bo w lato przy rozruchu nie chodził mi na wszystkie cylindry i strasznie trzęsło silnikiem.Dzisiaj pali na dotyk więc chyba jest wszystko ok-chociaż zrobiłem to na czuja.Kanały dolotowe ciepłego powietrza przy gaźniku po paru minutach od rozruchu są gorące-można się poparzyć przy dotknięciu.Sprzęgło jest w porządku ,nie ślizga się,brak jakichkolwiek niepokojących objawów.Jak doregulować gaźnik?

mam wrażenie ze na automat od ssania mówisz "termostat" a na podgrzewacz kolektora "dolot ciepłego powietrza". A tak naprawdę nie sprawdziłeś tych dwóch elementów. :wink:

Termostat znajduje się pod prawymi cylindrami i za pomocą cięgna zamyka/otwiera klapki wewnątrz dmuchawy blokując/otwierając nawiew na cylindry z dmuchawy. Dolot ciepłego powietrza to rura zaciągająca ciepłe powietrze z cylindrów do filtra powietrza, (a w filtrze powietrza jest termostat otwierający ten dopływ, no chyba ze klapka w filtrze sterowana jest cięgnem z "głównego" termostatu)


poszukaj na forum: termostat, dolot ciepłego powietrza, regulacja gaźnika. Wszystko było :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 listopada 2013, 12:05
A Kolega sprawdzal jakie ma dyszki w gazniku? Czy sa odpowiednio dobrane? Czy nie ma luzu na przepustnicy?
Obstawialbym gaznik :) Jesli masz mozliwosc to pozycz od kogos 'pewny' gaznik i przejedz na nim jeden zbiornik. Zobaczysz czy sie cos zmieni :) Bedziesz mial pewna odpowiedz :)
Mysle, ze to najtansza opcja bo opcja Chris`a jest kuszaca, ale nieco kosztowna :) Ale przyznaje mu, ze paradoksalnie na 2 podwojnych gaznikach spalanie jest nizsze niz natradycyjnym PICT :)
11 listopada 2013, 18:44
Walka z gaźnikiem trwa.Podczas jazdy po samym mieście na 10 l auto przejechało 51 km.Miarka się przebrała.W sobotę sprawdziłem następujące podzespoły.
1.ssanie chodzi prawidłowo,po krótkim czasie po rozruchu słupek z początkowego drugiego ząbka zatrzymuje się na najniższym ząbku ale obroty po podłączeniu obrotomierza pokazały 1300 obr/min.
2.Kolektor dolotowy do gażnika z powietrzem w krótkim czasie robi się gorący.
3.Nie ma paliwa w oleju silnikowym oraz nigdzie paliwo nie wycieka.
4.Rozebrałem gaźnik i sprawdziłem jego stan.Żadnych niepokojących luzów nie zaobserwowałem.W gaźniku są następujące dysze:
-dysza od góry gaźnika Solex 60z
-dysza boczna Solex g55
-dysza komory pływaka Solex x130
Gaźnik ustawiony na nowo z instrukcją (jedyny problem to brak dokładnego obrotomierza który byłby w stanie wychwycić drobne zmiany obrotów).
Ciężko ustawić obroty rzędu 850-900 aby nie żarzyła się delikatnie kontrolka ładowania.
Teraz tylko pozostaje kolejny test na spalanie.Niestety nie mogłem przejechać się autem po regulacji.Co dalej-zobaczymy.
12 listopada 2013, 07:39
To może inny trop. Sprawdź szczelność instalacji paliwowej. Może gdzieś paliwko ucieka bokiem.
12 listopada 2013, 09:18
Rafiki napisał(a):To może inny trop. Sprawdź szczelność instalacji paliwowej. Może gdzieś paliwko ucieka bokiem.
Układ paliwowy jest szczelny.
Pierwsze wrażenia po porannym uruchomieniu
Silnik zapalił za pierwszym razem lecz chodził nierówno(chyba na 3 cylindry).Podparcie linki przed uruchomieniem na 3 ząbku.Za autem po uruchomieniu silnika siwy dym.Bez dodawania gazu niskie obroty silnika i silnik gaśnie.Po powtórnym uruchomieniu przytrzymałem na delikatnym gazie i silnik po ok 2 min zaczyna prawidłowo chodzić.Przejechałem ok 5 km.Przy próbie dodawania gazu samochodem szarpie.Zatrzymałem się i sprawdziłem podparcie linki i jest na minimalnym ząbku.Może macie jakieś sugestie?
12 listopada 2013, 21:22
Mam sugestie ...
Wyregulować gaźnik , zapłon ... :wink:
Od instrukcji z internetu ważniejsze jest doświadczenie - nie wystarczy pokręcić tą śrubką tyle, a tamtą ileś...To trzeba "czuć" Jak nie czujesz to ambicję wysłać na piwo i da się wykazać (i zarobić) komuś co czuje.
Ja bym zaczął od stanu silnika -oczywiście jest hiper-super :wink: ale ciśnienie sprężania bym zmierzył .Bo jak mówi ludowe przysłowie " "pomimo chęci z gxwna bata nie ukręci" Zapłon , świece , przewody....
Gaźnik -podstawa to sprawdzenie/regulacja poziomu paliwa -było ?
Po prostu trzeba sprawdzić wszystko....
Najczęściej każdy z takim problemem rzuca się na silnik - i zazwyczaj słusznie, ale warto i trzeba sprawdzić też inne rzeczy: hamulce -tu lekko trzyma , tam obciera ....
Koła -wielkie lacie i w dodatku nie dopompowane to kolejna dziurka przez którą pieniążki uciekają,
Geometria zawieszenia - brak prawidłowej zbieżności też niezłe opory generuje....
I tak ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka...Nie na darmo przysłowia są mądrością narodu
:wink: :-D
Ja w zdezelowanym ogórze poprawiając rzeczy "pozasilnikowe" zszedłem z zuźyciem o dobre 2 literki

← Pytania i problemy