jaqo napisał(a):[ Jakoś w pierwszych postach nikt nie napisał, że to straszna krytyka proroka czy coś, tylko, że to nie jest śmieszne. Po prostu. Bo nie jest.
Nie i dobrze o tym wiesz. Na tym podforum sa tony linkow i tematow, ktore czesc forumowiczow smiesza, a mnie - nie. Gdyby ktos to uwazal za po prostu niesmieszne, to by nic nie napisal, a juz na pewno nie z takim oburzeniem. Powodem komentarzy nie bylo to, ze "to niesmieszne" ale wlasnie to, ze "to obraza
mojego proroka". Gdyby zabraklo tutaj tego fragmentu "mojego", to ja moglbym jeszcze zrozumiec, bo mielibysmy do czynienia z opinia "zarty z religii nie sa dopuszczalne". Z taka opinia moge dyskutowac, choc sie z nia nie zgadzam. Tutaj mielismy jednak do czynienia z "zarty z
mojej religii nie sa dopuszczalne", a to jest olbrzymia roznica, zwlaszcza jesli ktos chwile pozniej doda biadolenie, ze jest przesladowany bo z innych religii nie mozna sie nabijac, a jego jest wciaz atakowana (cos na co zwrocil uwage Whyshchuck a co Lubo zle zrozumial).
Zanim zaczniesz zaprzeczac, zastanow sie dlaczego akurat Ty wlaczyles sie do dyskusji.
Powodem wrzucania tego linka bylo to, ze wczesniej w pracy spedzilismy kwadrans ryczac jak osly i mieszajac niepasujace stroje roznych postaci z gwiezdnych wojen. Tylko nie pisz, ze fakt ze te stroje zamieszczalismy na postaci torturowanego czlowieka jest niesmaczny, bo to dodaje calej zabawie absurdalnosci, ale do tej postaci w naszej kulturze kazdy przywykl i jest na nia totalnie znieczulony. Nosimy wizerunek tortur na szyi, umieszczamu go w publicznych miejscach, gdzie widza go dzieci i nikt sie nad tym nawet nie zastanawia.