Czy ktoś się z Was orientuje na temat wykonania repliki O1, jako że z podażą dobrych egzemplarzy ciężko, a ceny przyprawiają o
?
O1
co to O1
O1 czyli Bullik - transporter I generacji, produkowany od 1950-1967.
michalse7 napisał(a):O1 czyli Bullik - transporter I generacji, produkowany od 1950-1967.
Pierwszy raz spotykam się z tym określeniem. A na bazie czego chciałbyś zrobić te replikę?
VW 1300 1969
Przepraszam za duble, ale był jakiś problem z Naszym forum z 1h temu...
A wracając do czysto akademickich rozważań, to skoro jest tak duże zapotrzebowanie na Bullika, zastanawiałem się czemu żadna firma nie
podjęła projektu z laminatów na własnej ramie (na wzór oryginalnej).
Przecież "masowo" dostępne są cobry, mercedesy i inne.
Raczej z popytem (za rozsądną cenę) nie byłoby raczej problemu.
A wracając do czysto akademickich rozważań, to skoro jest tak duże zapotrzebowanie na Bullika, zastanawiałem się czemu żadna firma nie
podjęła projektu z laminatów na własnej ramie (na wzór oryginalnej).
Przecież "masowo" dostępne są cobry, mercedesy i inne.
Raczej z popytem (za rozsądną cenę) nie byłoby raczej problemu.
Podstawowy problem według mnie jest taki, że zrobienie laminatowej konstrukcji pokroju porsche 356 nie jest problemem z uwagi na wysokość. Bulik to co innego, gdyż jest wysoki i trzeba byłoby jakoś usztywnić tę konstrukcję i jak miałoby to wyglądać wewnątrz? Czy w ogóle spełniałoby to swoją rolę? Poza tym robienie całego podwozia itp itd na wzór oryginału?
VW 1300 1969
ok, nie znam dokładnych wymiarów t1 i t2, ale czy nie dałoby się "przeszczepić" przodu i przedniej konsoli z jedynki do dwójki?
Ciekawe jak by to wyglądało (pewnie trochę monstualnie i groteskowo)...
Ciekawe jak by to wyglądało (pewnie trochę monstualnie i groteskowo)...
wiem, wiem, ale pomarzyć można
Swoją drogą nie rozumiem fenomenu cenowego T1 (z taśmy zjechało ponad milion egzemplarzy) a ceny (i dostępność egzemplarzy) jest co najmniej
dyskusyjna.
Swoją drogą nie rozumiem fenomenu cenowego T1 (z taśmy zjechało ponad milion egzemplarzy) a ceny (i dostępność egzemplarzy) jest co najmniej
dyskusyjna.
Te samochody raczej były używane do pracy,a nie do niedzielnych przejażdżek, właśnie dlatego jest ich stosunkowo mało a i ceny są wysokie 
VW 1300 1969
Jakby ameryki tym nie odkryjesz, wszystko się da pytanie tylko czy było by to w jakikolwiek sposób opłacalne ??
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Jeśli nie potrafisz naprawić czegoś młotkiem, masz problem natury elektrycznej.
Nie bez znaczenia jest to, że to jest ten ogór na rynek południowoamerykański 
VW 1300 1969
PaweŁ dzięki za wrzutę, heh , czyli jednak da się
ale rzeźba... tylko popsuł jak dla mnie tą nadbudówką.
A czy się opłaca... pewnie upchnie jakiemuś juppies/bananowcowi w Europie jako extra, funkiel nówka (bezwypadkowa).
ale rzeźba... tylko popsuł jak dla mnie tą nadbudówką.
A czy się opłaca... pewnie upchnie jakiemuś juppies/bananowcowi w Europie jako extra, funkiel nówka (bezwypadkowa).
Japońce robią "repliki" Bulika na bazie jakiegoś minivanu.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann
teraz Karmann

to na bazie Subaru Sambar, w RP nawet 1 taki jeździ...