nie mam garba :(
Raczej chamski i bez polotu ten świat. 
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
ech, koleżance kultura Panów nie obca 
w każdym razie rafaal111 - gdybyś zobaczył, to na pewno nie dałbyś mi do wyboru 'gas'
a tak na poważnie, to spokojnie, nie szukam sponsorów, jak to się ładnie mówi? partycypuję w kosztach 
w każdym razie rafaal111 - gdybyś zobaczył, to na pewno nie dałbyś mi do wyboru 'gas'
"trust life a little" 
ale że to męski świat, to już faktycznie mało zachęcający komentarz... żeby nie zgodzić się z Vw_RaF
"trust life a little" 
A skąd zajawka na garby ? 

może właśnie dlatego, że jak to ujął rafaal111, to męski świat 
a tak poważnie, to nie mam pojęcia
garbów w rodzinie brak, a ja od kiedy pamiętam uwielbiam je i cieszyłam się jak głupek jak tylko jakiegoś zobaczyłam na drodze...zaraz zaraz, nadal tak jest 
a tak poważnie, to nie mam pojęcia
"trust life a little" 
katarina3112 napisał(a):ech, koleżance kultura Panów nie obca
w każdym razie rafaal111 - gdybyś zobaczył, to na pewno nie dałbyś mi do wyboru 'gas'![]()
tego nie wiesz
Sam siebie ukarze i pojde do kata.
Teraz powaznie. Kolezanka nie obyta na forum i trafila na od razu na czolowego szyderce w lozy. Troche dystansu bo to zadna prowokacja.
To co wkleilem to naklejka potocznie znana jak widac tylko Yogiemu.
Sa rozne jej wersje sam mam taka naklejona na szybie w drzwiach pasazera i faktycznie jest na niej tez grass.
Swoja droga masz szczescie widywac garbusy jezdzace po Lodzi. W gdansku jezdzac w okresie letnim rzadko cos widze nawet stale miejscowki spalone nie ma nic. Predzej gdzies na trasie mozna cos zobaczyc. Swojego czasu w 3-miescie bylo najwiecej garbusow ale malo kto to pamieta.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
katarina3112 napisał(a):może właśnie dlatego, że jak to ujął rafaal111, to męski świat
a tak poważnie, to nie mam pojęciagarbów w rodzinie brak, a ja od kiedy pamiętam uwielbiam je i cieszyłam się jak głupek jak tylko jakiegoś zobaczyłam na drodze...zaraz zaraz, nadal tak jest
Może warto się rozejrzeć za swoim prywatnym i osobistym?

rafaal111 napisał(a): Swojego czasu w 3-miescie bylo najwiecej garbusow ale malo kto to pamieta.
Mało kto??
foch
Jak się w 90-tych po 3M jeździło to ręka co chwilę szła w górę do machania
a teraz to można tylko sobie pomachać do fotoradarów , żeby rodzinna fotka wyszła ładniejsza.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
olo xxx napisał(a):rafaal111 napisał(a): Swojego czasu w 3-miescie bylo najwiecej garbusow ale malo kto to pamieta.
Mało kto??
foch
ja tez strzelam focha

ja pamiętam, mam nawet taką koszulkę radia Kolor z garbusem i pierwsze gazetki o garbusach wydawane w 3mieście. Na zlot do Szczecina to największa ekipa zawsze z 3miasta przyjeżdżała.
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
Lubo napisał(a):garbem czy garbusiarzemkatarina3112 napisał(a):może właśnie dlatego, że jak to ujął rafaal111, to męski świat
a tak poważnie, to nie mam pojęciagarbów w rodzinie brak, a ja od kiedy pamiętam uwielbiam je i cieszyłam się jak głupek jak tylko jakiegoś zobaczyłam na drodze...zaraz zaraz, nadal tak jest
Może warto się rozejrzeć za swoim prywatnym i osobistym?
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
olo xxx napisał(a):Lubo napisał(a):garbem czy garbusiarzem ;)katarina3112 napisał(a):może właśnie dlatego, że jak to ujął rafaal111, to męski świat ;)
a tak poważnie, to nie mam pojęcia ;) garbów w rodzinie brak, a ja od kiedy pamiętam uwielbiam je i cieszyłam się jak głupek jak tylko jakiegoś zobaczyłam na drodze...zaraz zaraz, nadal tak jest ;)
Może warto się rozejrzeć za swoim prywatnym i osobistym? :-D
W pakiecie taniej ;)
olo xxx napisał(a):Lubo napisał(a):garbem czy garbusiarzemkatarina3112 napisał(a):może właśnie dlatego, że jak to ujął rafaal111, to męski świat
a tak poważnie, to nie mam pojęciagarbów w rodzinie brak, a ja od kiedy pamiętam uwielbiam je i cieszyłam się jak głupek jak tylko jakiegoś zobaczyłam na drodze...zaraz zaraz, nadal tak jest
Może warto się rozejrzeć za swoim prywatnym i osobistym?
Zależy

rafaal111 - nie ma problemu, na szczęście mam w sobie sporo dystansu
w Łodzi fakt, można spotkać garba, rzadziej na drodze, częściej gdzieś na podwórku...ale na szczęście są
a co do rozglądania się... cóż, nie miałabym nic nie przeciwko osobistemu garbowi, z dobrodziejstwem inwentarza ... ale przecież nie miał być to wątek z cyklu 'miła, bez nałogów znajdzie Pana garbusiarza...'
w Łodzi fakt, można spotkać garba, rzadziej na drodze, częściej gdzieś na podwórku...ale na szczęście są
a co do rozglądania się... cóż, nie miałabym nic nie przeciwko osobistemu garbowi, z dobrodziejstwem inwentarza ... ale przecież nie miał być to wątek z cyklu 'miła, bez nałogów znajdzie Pana garbusiarza...'
"trust life a little" 
He panowie temat wspomnienia z zlotów z lat 90-tych jest gdzieś na forum. Faktycznie lata 90-te mało kto pamięta zlot w Gdyni, Stegnie lub Olsztyn bądź poznańska Malte.
Naklejka z tamtych lat- "Garbus aktywna forma relaksu"
Mocno się pozmienalobod tamtych czasów wtedy im dziwniej tym lepiej he.
Teraz zakup garbusa to spory wydatek nie mówie tu o zakupie zdezelowanego egzemplarza.
Naklejka z tamtych lat- "Garbus aktywna forma relaksu"
Mocno się pozmienalobod tamtych czasów wtedy im dziwniej tym lepiej he.
Teraz zakup garbusa to spory wydatek nie mówie tu o zakupie zdezelowanego egzemplarza.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...