nie mam garba :(

15 lutego 2014, 18:48
cóż, właśnie te wydatki mnie powstrzymują nieco...rozumiem, że zakup, a później utrzymanie w dobrym stanie musi kosztować
"trust life a little" :)
15 lutego 2014, 21:02
Garbusy to drogie hobby. Sam remont takiego auta jest nieoplacalny bo za te pieniazki ktore wlozysz w to auto mozesz spokojnie kupic sobie fajne sportowe auto jak chociazby Audi TT i cieszyc sie z jazdy komfortowym autem. Ale kazdy ma jakiegos bzika. Po sobie wiem ile wlozylem w swojego garbusa i jakie auto moglbym za to kupic nie liczac pozostalych garbow i czesci jakie sa w moim posiadaniu. Kiedys jezdzilem na codzien przez iles lat teraz wlasciwie tylko latem w czasie urlopu. W ubieglym roku nawinalem jakies 100 km :-D
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
16 lutego 2014, 17:19
na szczęście sportowe auta mnie nie interesują ;) mam wrażenie, że pasja rekompensuje niedogodności, inaczej by Was tu nie było ... i dobrze :)
"trust life a little" :)
18 lutego 2014, 21:59
katarina3112 napisał(a):proszę o informacje jeśli ktokolwiek z Was wybierający się na zlot będzie miał wolne miejsce dla zbłąkanej duszy bez garba... chętnie się przyłączę :)

Ojojoj..... a karmann może być???? tylko, że wlasciciel starszy od auta:)))
VW Karmann Ghia coupe
VW Karmann Ghia cabrio
Vette C-3
22 lutego 2014, 09:52
maca, nie zrozum mnie źle...ale w grę wchodzą tylko garbusy ;)
"trust life a little" :)
4 marca 2014, 19:56
katarina3112 napisał(a):maca, nie zrozum mnie źle...ale w grę wchodzą tylko garbusy ;)

to już zboczenie :wink: że pociągają Cię tylko Garbaci :-D
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)
5 marca 2014, 23:29
oj bez przesady dziambel, każdy ma swój gust ;)
"trust life a little" :)
6 marca 2014, 07:54
Witam,

Co do tych gór pieniędzy jakie trzeba łyłożyć zeby mieć garba.

Jesli chcesz odrestaurowanego klasyka lub pieknego cal-looka, german-looka czy cult style'a itp to owszem warto mieć spooore zaplecze finansowe. Natomiast jesli chcesz mieć garbate jeździdełko, które będziesz głaskać, przytulać i jeździć nim po zlotach i nie zależy Ci na tym, żeby był to oval, brezel czy dziadek, mozesz kupić młodszego mexa w dobrym stanie powiedzmy z lat 90tych. Tak da radę.
W cenie 6000-8000zł od Mikołaja z Gostynina możesz mieć na prawde fajnego ogarnietego garba (którego on ogarnie tak żebyś się nie martwiła). Ostatnio ma sporo ciekawych garbów z lat 90tych. Także polecam. Chętnie pomomożemy Ci w tej kwestii.
Pozdrawiam
TYKA
QSP.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
9 marca 2014, 12:30
Dzięki TYKA :) jest to bardzo kuszące i odkąd przeczytałam, chodzi mi to intensywnie po głowie... jak się na dobre zakotwiczy, to przypomnę się i wykorzystam propozycję pomocy :)

pozdrawiam
"trust life a little" :)
26 marca 2014, 16:51
a może powiedz coś wiecej o tych garbach ktore widujesz w Lodzi? ;)
6 kwietnia 2014, 17:53
rozumiem Alex, że nie podzielasz mojego zdania... hm, statystyk co prawda nie prowadzę, ale czasem natknę się na garba to tu, to tam... owszem, nie tak często jakbym sobie tego życzyła :(
i co się stało ze zjazdem, który był jeszcze kilka lat temu (zdaje się) w Łodzi? pewnie Ty wiesz czy w Łodzi lub okolicach są tego typu wydarzenia organizowane
"trust life a little" :)
8 kwietnia 2014, 11:52
W Łodzi to od kilku lat sie kompletnie nic nie dzieje, nie ma komu robić. Garbów jak na lekarstwo; święto, jeśli kogoś spotkam na drodze.
Ale co ciekawe, znam kilka lokalizacji w których Garby sobie stoją... zaparkowane. Od zawsze. Czemu nikt nimi nie jezdzi? Nie mam pojecia...
8 kwietnia 2014, 12:23
katarina3112 napisał(a):na szczęście sportowe auta mnie nie interesują ;) mam wrażenie, że pasja rekompensuje niedogodności, inaczej by Was tu nie było ... i dobrze :)

Jako że ze starociami mam od dawna do czynienia, powiem tylko ze nawet jeśli klasyk jest droższy niekiedy od większości aut z lat 90tych, to przyjemność z obcowania daje nieporównywalnie większą.
W nowych autach myśli się o celu podróży a w starociach o tym by być wciąż w drodze :wink:
Na zwykłe maluchy w życiu wydałem więcej niż 15k, garbusa kupuje za podobną kwotę (choć można trafić niezłe egzemplarze taniej) i wiem ze to nie koniec wydatków.
Mimo tego nie żałuje bo choć jest masa innych ciekawych aut, terenowych czy sportowych to Garbus moim skromnym zdaniem wygrywa poprzez swój urok :D
A części o ile nie chce się ,,customizować" wcale nie są droższe od nowych aut, mechaniczne niekiedy dużo tańsze. Remont silnika w 20letnim BMW kosztuje niekiedy tyle ile zupełnie dynamiczny nowy silnik do Garbusa :D
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
8 kwietnia 2014, 14:02
Remont silnika w 20letnim BMW kosztuje niekiedy tyle ile zupełnie dynamiczny nowy silnik do Garbusa :D
zazwyczaj za taki silnik garbusowy można kupić dwa przyzwoite 20 letnie BMW
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Zloty i Wydarzenia