Cześć,
Rozumiem że szukasz w miarę prostych i tanich "patentów"
Ano głównie Cię tu limituje ta nieszczęsna głowica. Jej kanał dolotowy konkretnie.
Pomyśl o silniku jako o pompie powietrza - z za cienką rurą ssącą...
Musisz zwiększyć przepływ. Jeśli nie chcesz/nie możesz jej zmienić to chociaż przepoleruj kanał dolotowy i komorę spalania. Gdzieś czytałem że air-flow testy przestawały wykazywać jakieś zwiększenie przepływu dopiero od powierzchni z ziarnem na poziomie 600 (weź do łapy papier 600 to i zobaczysz jak to powinno być gładkie).
Zawory masz sprawne i szczelne?
Pomyśl jednak serio nad wymianą głowic... potem bedziesz mógł dalej sobie upgradować motorek do 1600 (i nawet więcej -kwestia kasy). Głowice podwójne ze standardowymi zaworami mają i tak większy przepływ niż pojedyncze super-hiper stuningowane (wielkie zawory, szlifowane kanały, klawiaturka z większym "przełożeniem")
Możesz zablokować (raczej tylko na okres letni) podgrzew kolektora ssącego. Dwie blaszki zamiast uszczelek i masz jakieś 2KM więcej.
Warto pobawić się z wydechem. Mam gdzies w domu wzorki do obliczania jego długości i średnicy. Taki system 4 w 1 potrafi kilka KM dołożyć - ale na konkretnych obrotach.
Gaźniki i kolektory dolotowe - nie mam żadnych specjalnych doświadczeń samochodowych, natomiast myślę że miałoby sens postawienie dwóch gaźników na krótkich kolektorach. To już niech się fachowcy wypowiedzą. Ale tanie to nie będzie... Może na razie spróbuj swój istniejący gaźnik przejrzeć i może nawet porządnie odbudować i porządnie ustawić, ale tak serio, pod przyrzady a nie "na Heńka ucho"...
Widziałem kiedyś super-hiper wielki i wielogardzielowy gaźnik postawiony bez sensu na pojedynczej głowicy -uwierz mi że dawało to sporo mniej mocy niż zwykły gaźnik.
Wałek rozrządu szerszy -pewno można wstawić. Temat szeroki i dla VW1300 mi raczej nie znany.
Rozwierty... no to zaczynamy mówić o konkretnych funduszach.
Możesz tam wstawić choćby i 94mm ale to:
koszt pełnej obróbki bloku i pewno szlifu wału to circa 900 pln +cena kpl panewek
koszt cylindrów/tłoków (moje 92mm kosztują ok 1500pln)
"rozwiercony" wymagałby już raczej polepszonego chłodzenia oleju (i filtra), stosowny zestaw SCATa -ponad 400pln
do tego koszt obróbki (dwuprzelotowej raczej) głowicy pod większe cylindry (jeszcze nie robiłem...)
Z tego całego rozwiercania (1600 do 1800) to mi osobiście wychodzi że z oryginalnego silnika zostaje praktycznie blok, głowice i wał. Nie do wiary ile trzeba dokupić mniejszych "kawałków" i ile trzeba robić -gdy się już zacznie. Np przynosisz blok do rozwiercenia pod cylindry, a fachman mierzy i mówi: "Panie, tutaj trzeba już dawać nadwymiary zewnętrzne panewek..." i zakres prac się zwiększa.
Budowa silnika to coś więcej niż piszą popularne "How to..." które możesz znaleźć na necie. Dobrze jest mieć dostęp do maszyn -choćby po to zeby sobie stoczyć klucz w razie potrzeby. I musisz mieć jakieś dobre materiały -tam jest od cholery tolerancji które powinieneś utrzymać. (Na przykład ja wczoraj mierzyłem szczelinę w pierścieniach -mieści się w tolerancji i akurat nie musze jej szlifować
pzdrw
K