Witam. Mam dwa podwójne gaźniki jak w tytule w silniku 1776ccm. Chciałem zasięgnąć opinii kolegów na temat tych gaźników, ponieważ zaczynają mnie doprowadzać do szału. Zaraz po doprowadzeniu wozu do ładu miałem z nimi problem bo nie wytrzymywały ciśnienia na wolnych obrotach przy elektrycznej pompie, którą zmieniłem na mechaniczną i problem zniknął, pojeździłem troszkę, może zrobiłem 100km i zaczęły się problemy, silnik przestał pracować na pierwszym cylindrze. Po wykręceniu świecy okazało się że jest cała czarna, wyczyściłem, wkręciłem i było ok. ale tylko przez chwilę. Wymieniłem tą świecę na nową i wytrzymała 10km. Kolejna wymiana i silnik pracuje prawidłowo, zauważyłem że nie ma problemu dopóki pracuje na wyższych obrotach, wystarczy, że odpalę go i zostawię na wolnych obrotach i po chwili przestaje pracować na ten pierwszy cylinder. Gość który robił mi ten silnik, podjechał wyregulował zawory , zapłon i kolejny raz gaźniki, problem nadal występuje, po rozebraniu gaźnika w celu sprawdzenia czy wszystkie dysze są takie same i ponownym skręceniu, zacząl prawidłowo pracować lecz po chwili uciechy to samo stało się na 2 cylindrze.
Czy te gaźniki są takie kiepskie czy po prostu niepotrzebnie dałem się namówić przez mechanika na używane ( miały być mało używane i mieć komplet nowych dysz) ten sam gość składał w tym samym czasie identyczny silnik ale na nowych soleksach i wiem że klient jeździ zadowolony.
Czy te gaźniki są takie kiepskie czy po prostu niepotrzebnie dałem się namówić przez mechanika na używane ( miały być mało używane i mieć komplet nowych dysz) ten sam gość składał w tym samym czasie identyczny silnik ale na nowych soleksach i wiem że klient jeździ zadowolony.
Rafał
Edek z krainy kredek