Tak jak mówiłem moja wiedza nie wystarczyła, ukon przed doświadczeniem.
Trzeba być optymistą, już raz cholera podkupili mi upatrzone niedrogie i blisko autko, to cholera ile można mieć pecha.
Któryś z tych trzech które mam na oku musi mi podpasować, problem w tym ze podoba mi się i bakłażan i żółty (choć pewnie niebieski byłby najlepszym wyborem haha) .
Gdyby nie ta cholerna półautomatyczna skrzynia to myślałbym bardziej aktywnie o żółtym.
Edit: Adriano, już raz miałem 1302, i nie mam z tym związanych dobrych wspomnień (nie liczac garbowych i tego ze był pierwszy itd itd) Wiem ze był mocno pognity tam gdzie każdy garbi, ale też przy baku i nad przekładnią kierowniczą. Oraz na bocznych panelach pod bananami. (w zasadzie wszędzie był mniej lub bardziej pognity)
Edit.2 (nie kontaktuje już, myslałem ze mówisz o żółtym) Już przejrzałem sporo tematów o meksach, tak o tych mrówy jak innych. Wiem ze lubią gnić napoleony jak auto długo stoi... Poza tym to jednak meks z całym tego bagażem.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.