Gdy silnik jest ciepły - nie odpala :-(
Dobrze, że pytasz - dzisiaj ustawiałem.
Więc tak - ustawiłem koło pasowe na 2-gi ząbek od lewej czyli 7 st. i do tego nastawienia wyregulowałem.
Odpaliłem i było cacy do czasu gdy się nie nagrzał. Zaczął się dławić i nie miał mocy. Ustawiłem ponownie tak, jak było(zaznaczyłem sobie).
No i poprawa była ale nie do końca.
Może ustawić zapłon pod 7 stopni i dopiero regulować gaźnik - może tu popełniłem błąd...
Więc tak - ustawiłem koło pasowe na 2-gi ząbek od lewej czyli 7 st. i do tego nastawienia wyregulowałem.
Odpaliłem i było cacy do czasu gdy się nie nagrzał. Zaczął się dławić i nie miał mocy. Ustawiłem ponownie tak, jak było(zaznaczyłem sobie).
No i poprawa była ale nie do końca.
Może ustawić zapłon pod 7 stopni i dopiero regulować gaźnik - może tu popełniłem błąd...
Dodam jeszcze, że nadal nie znalazłem nr silnika. Ale mam dokładnie 1640ccm. Może ktoś wie jakie wyprzedzenie zapłonu 
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=21721 masz tutaj jaki kont ma miec zapłon. a sprawdzałes te ssanie
Czyli po ustawieniu zaworów jest zapłon a dopiero później gaźnik - dobrze mówię ?
No i lipa z tym numerem, bo nie wiem jakie wyprzedzenie jest
No i lipa z tym numerem, bo nie wiem jakie wyprzedzenie jest
Wczoraj zrobiłem jeszcze raz regulację gaźnika i zapłonu.
Po ustawieniu zapłonu na 7 st (2-a kreska od lewej) wyregulowałem gaźnik wg książki i wskazówek.
Obroty biegu jałowego były książkowe, lecz po ruszeniu okazało się, że garbaty się dławi. Zwiększyłem troszkę mieszankę, lecz pomogło ułamkowo.
Więc na odpalonym silniku zacząłem regulację zapłonu na tzw. ucho i obracając go w lewą stronę o 3 mm zauważyłem spory wzrost obrotów, po czym zmniejszyłem je dużą śrubą w gaźniku do ok 800 i jest gitara
Tylko powiedzcie mi czy tak może być ?
Dodam, że silniczek pracuje równiutko jak nigdy i już nie szarpie przy przyspieszaniu
Co Wy na to ?
Po ustawieniu zapłonu na 7 st (2-a kreska od lewej) wyregulowałem gaźnik wg książki i wskazówek.
Obroty biegu jałowego były książkowe, lecz po ruszeniu okazało się, że garbaty się dławi. Zwiększyłem troszkę mieszankę, lecz pomogło ułamkowo.
Więc na odpalonym silniku zacząłem regulację zapłonu na tzw. ucho i obracając go w lewą stronę o 3 mm zauważyłem spory wzrost obrotów, po czym zmniejszyłem je dużą śrubą w gaźniku do ok 800 i jest gitara
Tylko powiedzcie mi czy tak może być ?
Dodam, że silniczek pracuje równiutko jak nigdy i już nie szarpie przy przyspieszaniu
Co Wy na to ?